Redakcja Polska

W Polsce jest gwarno – osiem odmian polszczyzny i 18 języków mniejszości

09.02.2026 14:00
W wydawnictwie Dwie Siostry ukazała się przygotowana przez Instytut Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej książka „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”.
Audio
Urszula Obara z książką Gwarno. O językach i gwarach w Polsce.
Urszula Obara z książką „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”.Viktar Korbut

W wydawnictwie Dwie Siostry ukazała się przygotowana przez Instytut Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej książka Gwarno. O językach i gwarach w Polsce. Jej autorki – Martyna Skibińska wraz z ilustratorką Agą Probolą – przedstawiły osiem gwar języka polskiego oraz 18 języków innych narodów zamieszkujących terytorium Polski.

Po kurpsiosku, po podlasku, po kaszubsku i po śląsku, ale też po ukraińsku, po czesku, po romsku, po łemkowsku i po niemiecku – mieszkańcy naszego kraju mówią wieloma różnymi językami, a polszczyzna wcale nie brzmi wszędzie jednakowo. „Gwarno” opowiada o tym przystępnie i z humorem:

gdzie w Polsce można usłyszeć język litewski, gdzie słowacki, a gdzie wilamowski?

czy wystarczy na końcu zdania dodać „Hej!”, żeby mówić jak prawdziwy góral, i jak zasłużyć na miano fest Ślōnzŏka?

gdzie mieszkają zilki i zieźiórki, gdzie jeździ się bimbą, dokąd wybrać się na fafernuchy, a dokąd na piszingera?

w jakim języku można rozmawiać… pod wodą, a w jakim możliwe są zdania bez samogłosek?

czy łatwo nauczyć się wietnamskiego i jak się pisze po hebrajsku?

Urszula Obara, kierowniczka działu wydawniczego Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej:

Jest to książka przeznaczona dla dzieci, ich rodziców, opiekunów oraz nauczycieli, pełniąca rolę przewodnika po odmianach polszczyzny oraz językach używanych przez osoby mieszkające w Polsce. Autorka, Martyna Skibińska, wraz z ilustratorką Agą Probolą, opowiada o językowej różnorodności Polski – o tym, że w Polsce mówi się nie tylko po polsku, ale także w różnych odmianach języka polskiego. Książka przedstawia również języki osób należących do mniejszości etnicznych i narodowych, które posiadają własne języki, a także polski język migowy, będący pełnoprawnym systemem komunikacji. W książce dostrzegamy niemal 20 języków i gwar funkcjonujących w Polsce, jednak ich liczba jest z pewnością znacznie większa – być może nawet nie do policzenia. Wybraliśmy te, które są najbardziej powszechne, mają dużą liczbę użytkowników i są rozpoznawalne również w innych regionach kraju. Książka jest podzielona na trzy części. Zaczyna się od wstępu o języku, w którym autorka opowiada o różnych aspektach komunikacji i o tym, jak przebiega nasza codzienna wymiana informacji, niezależnie od tego, jakimi językami się posługujemy. Druga część poświęcona jest polskim gwarom, czyli odmianom języka polskiego. Znajdują się tu między innymi gwary Podlasia, Kurpiów, Podhala, Krakowa czy Warszawy. Trzecia część dotyczy języków w Polsce, czyli odrębnych systemów komunikacyjnych. W tej części wybrano kilkanaście języków mniejszości narodowych i etnicznych, m.in. białoruski, ukraiński, litewski, a także śląski i kaszubski.


Fragment książki „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”. Fragment książki „Gwarno. O językach i gwarach w Polsce”.

Ponieważ w książce Gwarno opisywane są różne niuanse językowe, związane zarówno z ortografią poszczególnych języków, jak i z różnymi alfabetami, które są w nich stosowane, przed Instytutem Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej stanęło trudne zadanie – uniknięcie błędów.

Urszula Obara: Zatrudniliśmy ponad 20 konsultantów i konsultantek – osób znających fachowo dany język lub gwarę albo zajmujących się nimi naukowo. Stąd właśnie tak długa lista ekspertów na stronie redakcyjnej, którzy merytorycznie wsparli wydanie książki, sprawdzając ją pod kątem poprawności językowej oraz zgodności merytorycznej.

Instytut Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej jest instytucją stosunkowo nową, a jego zespół – młody.

Weronika Wardzyńska, koordynatorka ds. relacji zewnętrznych Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej: Głównym obszarem naszej działalności jest analiza zróżnicowania językowego na mapie Polski, zarówno w zakresie języków regionalnych, jak i gwar oraz dialektów. Naszym celem jest przede wszystkim popularyzowanie wiedzy o tym, że Polska nie jest krajem jednolitym pod względem językowym, lecz funkcjonują w niej różne odmiany i formy języka w ramach jednego państwa. Dążymy również do uświadamiania tego zróżnicowania zarówno w aspekcie historycznym – ukazując, jak wyglądało ono w przeszłości – jak i współczesnym, pokazując jego obecny kształt.

Urszula Obara, podobnie jak jej współpracownicy, na co dzień styka się z różnorodnością językową.

Urszula Obara: Siedziba IRJR znajduje się na warszawskiej Pradze, w związku z czym zdarza nam się, choć już coraz rzadziej, słyszeć język charakterystyczny dla Warszawy. Poza tym, niezależnie od tego, gdzie przebywam w Polsce – a mieszkałam w różnych miejscach – zawsze spotykałam wiele osób ze Śląska. Można więc powiedzieć, że język śląski jest bardzo ekspansywny i można go usłyszeć także w wielu miejscach poza Śląskiem. Warszawa jest również bardzo zróżnicowanym miastem pod względem języków mniejszości narodowych i etnicznych. Powszechnie można tu usłyszeć ukraiński czy białoruski. Ta językowa różnorodność jest więc odczuwalna na co dzień, nawet na ulicach miasta. Bardzo cieszy mnie to, że coraz częściej spotykam się w przekazach medialnych czy podczas wydarzeń publicznych z sytuacją, w której dana treść jest tłumaczona, na przykład na polski język migowy. Uważam, że w tym kierunku powinniśmy podążać, i cieszy mnie, że takich inicjatyw jest coraz więcej, a język migowy staje się coraz bardziej widoczny w przestrzeni publicznej. Myślę, że obecność wielu osób, zwłaszcza tych, które w ostatnich latach przybyły z Ukrainy, sprawia, że stopniowo przyzwyczajamy się do tej różnorodności. Nawet jeśli na początku może nas ona dziwić, zaskakiwać, a czasem komuś się nie podobać, z czasem staje się ona naturalną częścią naszego otoczenia. Czasami mówimy niby tym samym językiem, ale każdy trochę inaczej.

Na zakończenie rozmowy Urszula Obara opowiedziała swoją osobistą historię.

Urszula Obara: Pamiętam z dzieciństwa specyficzny język mojej babci, a szczególnie słowo nasermater. Jak się okazuje, zgodnie z informacjami zawartymi w tej książce, jest to słowo pochodzące z gwary przemyskiej. Moja babcia pochodziła spod Przemyśla i przyjechała na tzw. ziemie odzyskane w 1945 roku. To słowo ma szerokie znaczenie i można go używać w różnych sytuacjach. Czasami pełni funkcję czegoś w rodzaju „oj, daj spokój”, a jak pisze autorka w książce – „a niech cię”. Jest to więc rodzaj wezwania, westchnienia lub partykuły, którą można stosować na różne sposoby. Babcia i dziadek nie opuścili swoich rodzinnych stron dobrowolnie – zostali do tego zmuszeni w ramach akcji „Wisła”. Oboje pochodzili z rodzin mieszanych, polsko–ukraińskich oraz katolicko–prawosławnych. Kilka lat temu odwiedziłam ich rodzinne miejscowości pod Przemyślem. Zobaczyłam między innymi cerkiew, która obecnie jest nieczynna i popada w ruinę, a w której babcia została ochrzczona. Odwiedziłam też arboretum w Bolestraszycach, gdzie dawny budynek, który tam stoi, w opowieściach babci nazywany był pałacem. Babcia, jako kilkunastoletnia dziewczynka, pracowała tam jako służąca.

Viktar Korbut

Ślonsko godko - uczy historii i nadąża za rzeczywistością

08.10.2018 16:30
W sieci zadebiutował kurs, dzięki któremu można nauczyć się mówić jak rodowity Ślązak. Jednym z jego twórców jest Adrian Górecki, założyciel biura tłumaczeń PoNaszymu.pl. Ślonska godka dla niego to także historia i tradycja. 

Wielkopolska, Śląsk, Kaszuby, Podhale... Śladem dialektów i gwar

07.05.2021 15:40
W Polsce funkcjonuje obecnie pięć dialektów: wielkopolski, małopolski, mazowiecki, śląski i kaszubski. Wyróżniamy także dialekty będące mieszaniną gwar przeniesionych z Kresów i z innych części kraju na ziemie odzyskane. Jaka jest ich specyfika? Czy w XXI wieku wciąż można usłyszeć je w czystej formie?

Język ojczysty: polski, kaszubski czy może jakiś inny?

21.02.2023 13:40
Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego, zwany też Międzynarodowym Dniem Dziedzictwa Językowego, został uchwalony przez UNESCO w 1999 roku. Obchodzony jest 21 lutego na pamiątkę śmierci pięciu studentów z Dhaki, którzy zginęli tego dnia domagając się nadania językowi bengalskiemu statusu języka urzędowego. W Polsce oficjalnie występuje jeden język regionalny, blisko 10 dialektów i kilkadziesiąt gwar.