To właśnie w okolicach Adelong, malowniczej miejscowości w Nowej Południowej Walii, przebiegały szlaki, którymi przemierzał australijskie pustkowia polski podróżnik. Dziś, niemal dwa wieki później, mieszkańcy regionu wraz z przedstawicielami polskiej dyplomacji postanowili na trwałe zaznaczyć tę obecność. Tablica pamiątkowa, umieszczona na ścianie lokalnego muzeum Adelong Alive Museum, ma przypominać zarówno mieszkańcom, jak i turystom o niezwykłym odkryciu, które na zawsze wpisało polskie nazwisko w krajobraz Australii.
Aktu odsłonięcia dokonały Karolina Cemka, Kierownik Wydziału Konsularnego i Polonii Ambasady RP w Canberze, oraz dr Joe McGirr, poseł do parlamentu stanowego z okręgu Wagga Wagga. Wybór miejsca nie był przypadkowy – Adelong leży w sercu regionu, który Strzelecki przemierzał podczas swojej przełomowej wyprawy w 1840 roku, a stąd już tylko rzut kamieniem do pasma, którego najwyższy punkt nazwał na cześć Tadeusza Kościuszki.
– Góra Kościuszki to nie tylko najwyższy punkt Australii. To pomnik łączący dwa narody – mówiła podczas uroczystości Karolina Cemka. – Kiedy Strzelecki stanął na jej szczycie, nie miał wątpliwości, że musi nosić imię bohatera walczącego o wolność. I choć dzieliły ich dekady, a właściwie całe epoki, połączyła ich idea – jeden walczył o nią z bronią w ręku, drugi uwiecznił ją na mapie świata.
Dyskusję o znaczeniu tego nazewnictwa wzbogacił głos Anthony'ego Sharwooda, australijskiego dziennikarza i autora książki "Kosciuszko: The Incredible Life of The Man Behind The Mountain". Jego publikacja, która ukazała się niedawno, rzuca nowe światło nie tylko na postać samego Kościuszki, ale i na kontekst, w jakim Strzelecki dokonał swojego odkrycia.
– Strzelecki był nie tylko geologiem i odkrywcą, ale też człowiekiem o niezwykłej wrażliwości społecznej – zauważył pisarz, którego słowa przywołała w swoim przemówieniu Karolina Cemka. – Jego zapiski dotyczące Aborygenów, ludów pierwotnych zamieszkujących te tereny, wyprzedzały swoją epokę. Dziś, gdy Australia na nowo definiuje swoją tożsamość i mierzy się z trudną historią, postać Strzeleckiego nabiera dodatkowego wymiaru. To nie tylko odkrywca góry, ale ktoś, kto patrzył na ten kraj szerzej, dostrzegając jego prawdziwych gospodarzy.
Dr Joe McGirr, zwracając się do zgromadzonych, podkreślił, jak ważne jest pielęgnowanie dziedzictwa Strzeleckiego i Kościuszki dla regionu, ale też dla współczesnej Australii. Wykorzystał okazję, by odnieść się do aktualnych wydarzeń na świecie i postawy Polski.
– Historia Kościuszki to historia walki o wolność – nie tylko swojego narodu, ale i innych. Widzimy tę samą solidarność dzisiaj, gdy Polska tak zdecydowanie wspiera Ukrainę w obliczu rosyjskiej agresji. To dowód, że wartości, które wyznawali nasi bohaterowie, są wciąż żywe i aktualne – powiedział.
Uroczystość nie mogła obyć się bez akcentów kulturalnych. Na zaproszenie organizatorów do Adelong przybyły dwa znakomite polonijne zespoły: Polish Dance Group Wielkopolska z Canberry oraz Lajkonik, Polish Song and Dance Ensemble z Sydney. Barwne stroje, skoczne melodie i ludowe przyśpiewki wypełniły przestrzeń wokół muzeum, przypominając, że polska kultura w Australii nie tylko trwa, ale rozwija się z pokolenia na pokolenie.
Za organizacją wydarzenia stoi Kosciuszko Heritage Inc. – organizacja, która od lat z niezwykłą determinacją tropi polskie ślady w australijskiej historii i przypomina o nich zarówno Polonii, jak i Australijczykom. To właśnie dzięki ich staraniom tablica upamiętniająca Strzeleckiego zawisła w Adelong, a postać polskiego odkrywcy wciąż żyje w lokalnej świadomości.
Uroczystość w Adelong była nie tylko sentymentalną podróżą w przeszłość, ale i ważnym głosem w dyskusji o tym, jak budować mosty między narodami. Strzelecki, nazywając najwyższy szczyt Australii imieniem polskiego bohatera, stworzył pomnik trwalszy z brązu – pomnik, który co roku zdobywają tysiące turystów, często nie zdając sobie sprawy, że wchodzą na szczyt o polskiej duszy.
Polska Ambasada w Australii/pż