Raport Białoruś

Białorusini stoją w długich kolejkach po dolary i euro

Ostatnia aktualizacja: 14.03.2011 18:47
W Narodowym Banku Białorusi gwałtowny popyt na walutę nazwano "psychozą". Białorusini boją się dewaluacji rubla - pisze belsat.eu.
Białorusini stoją w długich kolejkach po dolary i euro
Foto: democraticbelarus.eu

- U nas od rana mamy po prostu szaleństwo. Wszyscy przychodzą pytają o dolary, ale walut nie ma. Proszę nie przychodzić też jutro bo i tak nic ich nie będzie - powiedziano korespondentowi Biełsatu w jednym mińskich oddziałów największego białoruskiego banku "Bełarusbank". Według jego pracowników nadzwyczajny popyt sprawił, że w głównym oddziale banku zabrakło walut i nie mają go też odziały terenowe. Według ich relacji sytuacja ma się jednak polepszyć za kilka dni.

Rzecznik prasowy Banku Narodowego Białorusi Anatol Drozd tłumaczy znikanie waluty „chwilowym wariactwem” jakie opanowało ludność. - Jeżeli ludzie bardziej wierzą plotkom, a nie informacjom banku, to niech stoją w kolejkach – dodał. Jego zdaniem wśród Białorusinów krążą plotki dotyczące możliwej dewaluacji rubla.

Znów dewaluacja rubla?

Zdaniem Drozdowa jeżeli już ktoś naprawdę potrzebuje dolarów, to powinien się po nie zwrócić się do banku za parę dni. - Jak zmniejszy się psychoza, ci którzy skupują walutę będą ja z powrotem przynosić workami do banku – powiedział. Jego zdaniem nie będzie można na tej operacji zarobić, bo w najbliższym czasie kurs dolara będzie spadał.

Białorusini jednak maja się czego bać. Na początku 2009 r. władze przeprowadziły operację zdewaluowania rubla o 20 proc. Obecnie również metodami administracyjnymi ogranicza się popyt, wprowadzając ograniczenia w zakupie walut przez banki prywatne i importerów.

Białoruś cierpi bowiem na deficyt rachunku bieżącego, w ubiegłym roku deficyt walut na rynku wyniósł 10 mld dol. i musiał być uzupełniany rezerwami Banku Narodowego. Te skurczyły się do niebezpiecznego poziomu pozwalającego na pokrycie eksportu jedynie przez półtora miesiąca. Konieczność dewaluacji prognozuje wielu białoruskich ekonomistów oraz MFW.

agkm na podst. www.belast.eu

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ceny samochodów na Białorusi skoczyły nagle o 1000 dolarów

Ostatnia aktualizacja: 09.03.2011 16:16
Średnio o tysiąc dolarów podnieśli ceny dilerzy jak i indywidualni sprzedawcy na giełdach. Jako przyczyny podaje się planowany w lipcu wzrost ceł i deficyt walut.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakie sankcje ekonomiczne mogą dotknąć Białoruś?

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2011 14:39
Według portalu EU Observer celem sankcji ma być ograniczenie dochodów białoruskiego prezydenta i jego podwładnych
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zadłużenie zagraniczne Białorusi wzrosło o 30 procent

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2011 17:02
Dane podał Bank Narodowy. Zadłużenie wynosi obecnie 52,2 proc. PKB, w przeliczeniu na jednego mieszkańca - 3007 dolarów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

MFW: Białoruś musi zdewaluować rubla

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2011 18:54
Międzynarodowy Fundusz Walutowy opublikował wnioski z pobytu swojej misji na przełomie stycznia i lutego br. W sobotę rzecznik Banku Narodowego Białorusi Anatol Drozdow powiedział jednak, że dewaluacji nie będzie.
rozwiń zwiń