X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

Białoruś: aktor na czarnej liście za nieprawomyślny film

Ostatnia aktualizacja: 13.08.2012 06:00
Anatol Kot, aktor, który zagrał jedną z ról w filmie „Żywie Biełaruś” nie dostanie kontraktu w państwowej wytwórni filmowej. Jak mu powiedziano – jego udział w filmie o współczesnej Białorusi, kręconym w Polsce, to oczywisty "problem”.
Anatol Kot
Anatol KotFoto: Materiały prasowe, fot. Agnieszka Kokowska

„Żywie Białoruś” będzie miał premierę we wrześniu. Reżyserem filmu jest Krzysztof Łukaszewicz, a współscenarzystą białoruski opozycjonista z młodego pokolenia, Franak Wiaczorka. Obraz opowiada o rzeczywistości białoruskiej, jest oparty na faktach.

Kilka dni temu jeden ze znany białoruskich aktorów, Anatol Kot, powiedział Radiu Swaboda, że w związku z udziałem w filmie „Żywie Białoruś” pozbawiono go roli w państwowej wytwórni. Wbrew wcześniejszym porozumieniom, umowy nie podpisano z nim w Belarusfilmie. – Już był grafik, ustalono datę zdjęć. Główne sprawy były już uzgodnione, z terminami, pozostało tylko podpisać umowę. Jednak zatelefonowali do mnie ze studia filmowego z jednym tylko pytaniem „Anatol, czy grałeś w filmie „Żywie Biełaruś”? – opowiada aktor. Okazało się, że to „problem” i to bardzo oczywisty.

Anatol Kot opowiedział już tę historię kolegom z Rosji, którzy na początku myśleli, że to żart, a potem komentowali, że na Białorusi„szaleństwo postępuje”. – Możliwe, że w Belarusfilmie jest "czarny spis", ale to taka głupota, że po prostu nie ma słów. Można mówić o mojej obywatelskiej postawie, godności i niegodności, lojalności wobec kogoś tam, ale ja żałuję, że moi koledzy mieszkający na Białorusi cierpią z tego powodu. W rzeczywistości, to jest straszne, bo ludzie są zaangażowani w swoją pracę. A jeśli nie można nawet nic powiedzieć, to gdzie my żyjemy? Co powiedzieć, kiedy ludzie klaszczą w dłonie i zabiera ich na milicję? Można o tym myśleć, ale jak widać, mówienie o tym, jest niebezpieczne – oświadczył Kot.

Anatol Kot mówi, że nie widział jeszcze ostatecznej wersji filmu (pokazywano ją tylko m.in. na festiwalu w Cannes i w Warszawie na zamkniętych pokazach) i jest bardzo zaskoczony, że Belarusfilm nie tylko ją zna, ale zdołał już ocenić. - W rzeczywistości nie widziałem filmu . Do Warszawy nikt mnie nie zaprosił, w Cannes nie byłem. Jestem bardzo, bardzo ciekawy, chciałbym zobaczyć – powiedział aktor.

Na koniec życzył wszystkim Białorusinom, żeby „nie przestali wierzyć w siebie i w lepszy czas dla kraju i dla siebie”.

svaboda.org/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Zobacz także: rozmowa ze współscenarzystą filmu "Żywie Białoruś" >>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zakazany film na białoruskim festiwalu w Warszawie

Ostatnia aktualizacja: 23.10.2011 14:30
W warszawskim kinie Luna odbędzie się pokaz zabronionego przez wiele lat na Białorusi filmu "Misterium. Okupacja" Andreja Kudzinienki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wiersze na murach: tajny street art na Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2011 06:00
Graffiti Białorusinów to bajecznie kolorowe obrazy i wiersze narodowych poetów na szarych blokach. – Chcemy pokazać, że może być pięknie – mówi jeden z działających w ukryciu artystów białoruskiego street artu. Ludzie to doceniają, w sieci można potem znaleźć zdjęcia na tle namalowanych na murach anonimowych dzieł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

OMON porwał widownię filmu o Łukaszence

Ostatnia aktualizacja: 01.05.2012 11:30
Cała widownia filmu „Ostatni dyktator” została zatrzymana podczas pokazu w Mińsku - relacjonuje Radio Swaboda.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Żywie Biełaruś”: pierwszy zwiastun filmu!

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2012 00:12
Obraz "Żywie Biełaruś” oparty jest na rzeczywistej historii białoruskiego opozycjonisty, opowiada o realiach współczesnej Białorusi, pod autorytarnymi rządami Aleksandra Łukaszenki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Żywie Białoruś: polska premiera we wrześniu

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2012 14:12
To pierwszy film po białorusku, o współczesnej Białorusi. - Jest prawdziwy, oparty na doświadczeniu. Pracując nad nim, musiałem przeżyć wszystko jeszcze raz – mówi portalowi polskieradio.pl Franak Wiaczorka, współautor scenariusza.
rozwiń zwiń