X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Katyń to nie jest tylko sowieckie kłamstwo

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2014 10:58
- Kiedy dotarłam do tego dokumentu, myślałam, że to halucynacja - mówiła podczas specjalnej konferencji badaczka Krystyna Piórkowska, która w archiwum USA natrafiła na zeznanie amerykańskiego żołnierza potwierdzające sowiecką odpowiedzialność za zbrodnię katyńską.
Audio
  • Relację z konferencji prasowej zorganizowanej w związku z odkryciem w amerykańskich archiwach nieznanego dokumentu katyńskiego (Wybieram Dwójkę)

Krystyna Piórkowska, autorka anglojęzycznej książki "Świadkowie Katynia”, dotarła do zeznania podpułkownika Johna H. Van Vlieta Jr, amerykańskiego oficera, który wraz z grupą jeńców został wywieziony przez Niemców do Katynia i był świadkiem ekshumacji przeprowadzonej tam wiosną 1943 roku. O tym co widział, poinformował amerykańskie władze, te jednak nakazały milczenie w tej sprawie.

Zobacz serwis specjalny - Katyń 1940>>>

- Z jednej strony to nie jest wielkie odkrycie, bo znane były już dwie inne relacje Van Vlieta - zauważała w Dwójce Barbara Schabowska. - Z drugiej, to świadectwo jest pierwszym dokumentem, relacją Van Vlieta, którą spisał gdy wracał z Paryża do Stanów Zjednoczonych. On złożył ją jeszcze przed konferencją poczdamską i procesem norymberskim, zanim zbrodnia katyńska stała się elementem zimnowojennej rozgrywki.

>>Piórkowska dokonała odkrycia w listopadzie 2013 r. w archiwum państwowym Stanów Zjednoczonych pod Waszyngtonem.<<

W dokumencie Van Vliet zeznaje pod przysięgą, że w masowych grobach znajdowały się ciała, które spoczywały tam przez ponad rok, możliwe, że nawet trzy lub cztery lata. Wojskowi byli ubrani w "dobre polskie mundury", mieli dobre, mało znoszone obuwie. Towarzyszące zwłokom przedmioty wskazywały na datę śmierci w okolicach lutego, marca, kwietnia 1940 r. Van Vliet przypomina sobie konkretne nazwisko jednej z ofiar - Wacława Ksieniewicza. W jego zeznaniu padają również nazwy obozów w Kozielsku, Starobielsku i słowo zbliżone do nazwy Putywl (obecnie to miejscowość na Ukrainie przy granicy z Rosją).
Historyk Andrzej Kunert zwracał w Dwójce uwagę, że każdy taki dokument przybliża nas do prawdy, ale nie ma już szans na nagły zwrot w sprawie Katynia.

- Nasza wiedza na temat zbrodni katyńskiej jest bardzo duża i bardzo głęboka, brakuje nam rzeczy, które by dopełniły ten obraz. Ten dokument przybliża nas do odpowiedzi na pytanie w jakim stopniu udawało się manipulować wiedzą publiczną - podkreślał.

Dokument ujawniony przez Krystynę Piórkowską znajdzie się w przyszłości w Muzeum Katyńskim, które zostanie otwarte jesienią przyszłego roku.

bch

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"USA wiedziały o Katyniu, ale specjalnie milczały"

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2012 15:14
Władze USA otrzymały wiarygodne informacje o rozstrzelaniu Polaków już w 1943 roku, jednak nie podały ich do wiadomości publicznej - podało Echo Moskwy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Katyń - zbrodnia precyzyjnie zaplanowana. Wspomnienia świadków

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2019 08:15
- Do Kozielska zostałem przywieziony na początku listopada 1939 roku. W marcu buchnęła pogłoska, że wkrótce rozpocznie się likwidacja obozu – mówił prof. Stanisław Swianiewicz, jedyny ocalały więzień z transportu polskich oficerów do Katynia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niekorzystny wyrok w Strasburgu dla rodzin ofiar zbrodni katyńskiej

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 20:16
Europejski Trybunał Praw Człowieka odmówił oceny rosyjskiego śledztwa w sprawie mordu w Katyniu w 1940 roku. Sędziowie uznali, że nie mają uprawnień, by to zrobić i odrzucili skargę krewnych ofiar.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W amerykańskich archiwach odkryto pierwszą relację z Katynia

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2014 07:46
W środę nieznany do tej pory dokument zaprezentują historycy - zapowiada "Nasz Dziennik".
rozwiń zwiń