Spór o "Pana Tadeusza" w szkołach. Mniej lektury, więcej pytań o sens czytania

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2026 13:16
Zgodnie z nową podstawą programową, obowiązującą od marca 2026 roku, "Pan Tadeusz" przestaje być lekturą obowiązkową w szkole podstawowej. Epopeja Adama Mickiewicza nie znika jednak z programu nauczania – od nowego roku szkolnego uczniowie będą zobowiązani do poznania jedynie "Inwokacji", która pozostaje obowiązkowym elementem edukacji literackiej. - Spór o "Pana Tadeusza" jest wierzchołkiem góry lodowej. Powinniśmy zacząć od pytania, kogo chcemy mieć na końcu tego przewodu edukacyjnego - mówił historyk literatury prof. Grzegorz Leszczyński.
Zgodnie z nową podstawą programową, obowiązującą od marca 2026 roku, Pan Tadeusz przestaje być lekturą obowiązkową w szkole podstawowej. Uczniowie będą zobowiązani do poznania jedynie Inwokacji
Zgodnie z nową podstawą programową, obowiązującą od marca 2026 roku, "Pan Tadeusz" przestaje być lekturą obowiązkową w szkole podstawowej. Uczniowie będą zobowiązani do poznania jedynie "Inwokacji"Foto: Albin Marciniak/East News

Posłuchaj audycji "Wybieram Dwójkę" >>>

W nowej podstawie programowej dla szkół podstawowych, obowiązującej od nowego roku szkolnego, przewidziano jedynie omówienie Inwokacji "Pana Tadeusza". Na razie nie wiadomo, czy utwór Adama Mickiewicza znajdzie się w kanonie lektur dla liceów. W odpowiedzi na pytanie redakcji Programu 2 Polskiego Radia Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśliło, że treści podstawy programowej opracowują zespoły ekspertów – w tym nauczyciele praktycy wyłonieni przez Instytut Badań Edukacyjnych. Projekty przechodzą następnie etap recenzji, konsultacji społecznych oraz uzgodnień międzyresortowych, zanim trafią do ostatecznego podpisu ministra edukacji.

"Pan Tadeusz" zbyt trudny dla uczniów szkół podstawowych

Decyzję o wykreśleniu epopei Adama Mickiewicza z listy lektur obowiązkowych w na etapie edukacji podstawowej skomentowała ekspertka Ministerstwa Edukacji Narodowej dr Kinga Białek, która podkreśliła, że "Pan Tadeusz w całości uznany jest za zbyt trudny dla uczniów szkoły podstawowej ze względu na formę literacką, archaiczny język i słownictwo, co czyni go niezrozumiałym na tym etapie rozwoju".

- "Pan Tadeusz" od jakiegoś czasu jest ogniskiem sporu - podkreślił w Dwójce prof. Karol Samsel. - Rozmawiamy o tej lekturze w duchu, że coś koniecznie należy z nim zrobić – z tym jasnym przesłaniem, które powinno być jednak nieco bardziej wszechstronne. W "Panu Tadeuszu" jest wiele ironii, groteski. To nie jest w ogóle chwytane przez polskiego czytelnika, który wyobraża sobie cały poemat jak pierwsze trzy księgi, które Mickiewicz projektował jako sielankę - dodał literaturoznawca.

Czytaj też:

Spór o listę lektur w szkole podstawowej

W sferach naukowców i badaczy nieustannie trwa spór o "Pana Tadeusza" i jego obecność na lekcjach języka polskiego.

- Pamiętam dyskusje w środowisku conradystów o Lorda Jima i Jądro ciemności. Te teksty pojawiały się i znikały. Pojawiały się pytania, co wybrać i że to zły pomysł, by dawać eksperymentalne fragmenty tego pisarza dzieciakom czy nastolatkom. I z "Panem Tadeuszem" jest podobnie. To jest arena wielkiego eksperymentu - zwrócił uwagę prof. Karol Samsel.

Czy "Pan Tadeusz" powinien być lekturą obowiązkową?

Prof. Grzegorz Leszczyński zwrócił uwagę, że lista lektur obowiązkowych jest obecna w niewielu krajach Europy – m.in. na Węgrzech czy Białorusi. Co więcej, decyzję, jakie pozycje literackie powinny być omawiane w szkołach, należałoby pozostawić przede wszystkim nauczycielom. - To oni znają uczniów, z którymi pracują. My unosimy się nad wodami i możemy zadać pytanie, czemu służy np. "Pan Tadeusz" w zestawie lektur - zauważył historyk literatury.

Jak podkreślił gość Dwójki, do pełnego rozumienia epopei Adama Mickiewicza konieczna jest dojrzałość, której trudno wymagać od uczniów szkoły podstawowej. Zmuszanie 15-latka do przeczytania całej lektury może udowodnić, że "czytanie lektur szkolnych jest najbardziej stresującą z czynności, które podpowiada mu kultura".

- Spór o "Pana Tadeusza" jest wierzchołkiem góry lodowej. Powinniśmy tak naprawdę zacząć od pytania, kogo chcemy mieć na końcu tego przewodu edukacyjnego. A wydaje mi się, że przede wszystkim chcemy mieć młodego człowieka, który skończy szkołę podstawową, a następnie średnią, i będzie czytał książki. Jeżeli będzie to dojrzały człowiek, to wróci do tego "Pana Tadeusza". Natomiast jeśli będzie to ktoś, kto czuje opór przed czytaniem, to przymuszanie przynosi tylko katastrofalne skutki - mówił prof. Grzegorz Leszczyński.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Przygotowanie: Małgorzata Nieciecka-Mac

Goście: prof. Grzegorz Leszczyński (Pracownia Badań Literatury dla Dzieci i Młodzieży UW), prof. Karol Samsel (Zakład Literatury Romantyzmu Wydziału Polonistyki UW)

Data emisji: 24.03.2026

Godz. emisji: 17.10

am

Czytaj także

Czytanie w szkole warunkiem równych szans dla każdego ucznia

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2024 13:35
Publikacja "Czytająca szkoła warunkiem równych szans dla każdego dziecka" przygotowana przez Czytającą Polskę to namysł nad całością życia książki w szkole. Jak tłumaczą autorzy, "Czytająca szkoła" to środowisko, gdzie działa "ekosystem czytelniczy". O szczegółach w "Poranku Dwójki" opowiedziała Maria Deskur, prezes Fundacji Powszechnego Czytania.
rozwiń zwiń
Czytaj także

30 lat Nobla Wisławy Szymborskiej. Książki i dokument przypominają poetkę

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2026 12:23
W roku 1996 Wisława Szymborska otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Było to wydarzenie o istotnym znaczeniu - poetka była pierwszą Polką uhonorowaną w tej dziedzinie. Akademia Szwedzka doceniła ją za twórczość, "która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi ujawnić się w fragmentach ludzkiej rzeczywistości". W tym roku mija 30 lat od tego wydarzenia. Co zaplanowano w związku z tą rocznicą?
rozwiń zwiń