Harmonie vs akordeony. Starcie pierwsze

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2022 16:00
„Że za głośni, że niestylowi, że to niezgodne z polską racją stanu… Że właściwie to powinno się ich aresztować. Tyle pomyj wylało się ostatnio na akordeonistów. I coś w tym jest, proszę Państwa. Chcę udowodnić, dlaczego…”
Audio
  • Harmonie vs akordeony. Starcie pierwsze (Dwójka/Źródła)
Jan Tarnowski, harmonista
Jan Tarnowski, harmonistaFoto: Kuba Borysiak

Andrzej Bieńkowski zaczął od mocnych słów, nawiązując do opinii wypowiadanych na polskich festiwalach folklorystycznych. Niedawno w środowisku osób związanych z muzyką tradycyjną toczyła się dyskusja na temat „tradycyjności” akordeonu i dopuszczeniu tegoż instrumentu do konkursów. Zdania były i są podzielone. Andrzej Bieńkowski proponuje „turniej”.  

W naszym radiowym turnieju, niczym za dawnych czasów „stają w szranki” dwaj mistrzowie – wirtuoz akordeonu i wirtuoz harmonii. Andrzej Bieńkowski zestawił ich chronologicznie – wedle kolejności nagrań, które wykonywał w latach 80. na polskich wsiach.

Jako pierwszy zagrał akordeonista z okolic Przysuchy – Jan Przybyszewski – wraz z ojcem, skrzypkiem. „Konkurował” z nim harmonista Marian Lipiec z Wygnanowa. Bardzo ceniony przez Bieńkowskiego „za te formata i rubaty”, znak rozpoznawczy muzyki tych okolic.

- Warto powiedzieć o różnicach między harmonią a akordeonem. Takie naprawdę zauważalne są tylko w przypadku harmonii trzyrzędowej, 24-basowej – mówił Bieńkowski. – Dlatego, że trzyrzędówki osiemdziesięciobasowe różniły się już tylko klawiaturą, nie były chromatyczne, były diatoniczne. Układ głosów pozwalał muzykantom łatwiej grac stare melodie. Natomiast akordeon miał „fortepianową” klawiaturę. Układ jak na pianinie. Nie koniec na tym. Na akordeonie grało się 5 palcami. Na harmonii czterema. Do tego kciuk prawej ręki był bardzo ważny. Zapierało się nim rant klawiatury, by ustabilizować pracę miecha – tłumaczył folklorysta.

Jeszcze w latach 50. XX w. zapotrzebowanie na harmonie 3-rzędowe było całkiem spore. Jednak polityka PRL-u wpłynęła radykalnie na zakaz produkcji. Choć w czasach międzywojnia Polska obfitowała w manufaktury wytwarzające harmonie, po wojnie rzemieślników, budowniczych harmonii traktowano jak prywaciarzy, „kapitalistów i spekulantów”.

- Działo się to przede wszystkim w latach 60. Za czasów niesławnej pamięci Gomułki. Twórcy harmonii zamykali swoje warsztaty. Ale ponieważ było „parcie” na instrumenty, kupowali potajemnie akordeony, najczęściej NRD-owskie i przerabiano klawiaturę. Dorabiano klawiaturę trzyrzędówki – wspominał Andrzej Bieńkowski. – I jeszcze jedna rewelacja: nie ma czegoś takiego, jak „harmonia polska”. To niemiecki patent Hohnera z lat 80. XIX w. To, co zawsze jednak podkreślam, były one robione przez znakomitych polskich mistrzów, którzy nauczyli się od mistrzów niemieckich.

***

Tytuł audycji: Źródła 

Prowadził: Andrzej Bieńkowski

Data emisji: 2.08.2022

Godzina emisji: 15.15

Czytaj także

Folklor (re)definiowany

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2021 16:00
Jak zdefiniować obecny folklor i czy będzie to definicja taka sama jak przed laty? Ile folkloru zawiera się w folkloryzmie? O tym m.in. Maria Baliszewska rozmawiała z gościem wtorkowych "Źródeł" – profesorem Piotrem Grochowskim.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Kłopoty ze sztuką ludową". Nowa książka etnograf Ewy Klekot

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2021 10:00
Sztuka ludowa to Nemezis polskiej inteligencji, nowoczesny fanta­zmat oparty na micie dobrego dzikusa oraz przekonaniu o auten­tyczności „człowieka naturalnego” i, stanowiącej jego pochodną, wierze w „prawdę prymitywu”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W sprawie akordeonu na OFKiŚL

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 14:00
Tegoroczny, 55 już, Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych obrodził w wyraziste opinie dotyczące charakteru wydarzenia. Za zgodą obu autorów, publikujemy rozmowę Piotra Baczewskiego i prof. Piotra Dahliga, mając nadzieję, że stanie się ona przyczynkiem do dyskusji na temat formuły polskich festiwali folklorystycznych, w tym tych najważniejszych. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skandal na Festiwalu Kapel i Śpiewaków w Kazimierzu

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2021 08:00
Tegoroczny festiwal zakończył się skandalem i to chyba największym w historii tej imprezy, a jurorzy pełni frazesów o wadze i niezwykłości tego wydarzenia nabrali wody w usta. Zostało mętne tłumaczenie organizatorów i niesmak. Media społecznościowe rozgrzały się do czerwoności.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Basy – poszukiwania

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2022 16:00
Do zainteresowania się przez Andrzeja Bieńkowskiego basami pośrednio przyczynił się zespół Cream, którego etnograf był fanem...
rozwiń zwiń

Czytaj także

Harmonie – poszukiwania

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2022 16:00
Wtorkowe „Źródła” z prof. Andrzejem Bieńkowskim ponownie upłynęły nam na poszukiwaniach… W poprzednim odcinku nasz etnograf opowiadał o poszukiwaniu basów, w tym wspominał wojaże w celu „tropienia” harmonistów z różnych stron Polski.
rozwiń zwiń