Polskie Radio
Section05

Trójka

Fejkowy zjazd z rzekomej "Polen Autobahn"

Półminutowy filmik, który krąży na platformach społecznościowych - pokazujący skręt z głównej trasy w drogę wojewódzką i drogowskaz Kołobrzeg, Międzyzdroje, Lubin - wywołał spore emocje. Najbardziej to, co jest w sieci szeroko komentowane - opis nagrania, że to: "Polen Autobahn Ausfahrt". Tylko czy to rzeczywiście zjazd z polskiej autostrady? W tym przypadku mamy do czynienia z fotomontażem, zdjęciem wyrwanym z kontekstu, czy może z prawdziwym filmikiem ale z fałszywym opisem istniejącego miejsca? Różnice w oznakowaniu polskich i niemieckich autostrad wystarczą, by uznać, że to polska autostrada, jak w opisie do filmiku? Jakie są największe różnice w jakości, standardzie, oznaczeniu dróg? Po co powstają takie filmiki? Gość: mgr inż. Jan Jakiel - ekspert z zakresu mobilności i inżynierii drogowej, Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM. 
Zobacz więcej na temat: 

Marek Węcowski - "Homer na nasze czasy", cz. 11

Pokazom filmu Christophera Nolana towarzyszy w Trójce nowa książka Marka Węcowskiego - "Homer na nasze czasy". Premiera książki odbyła się 15 lipca 2026 roku. Film pokazywany jest w Polsce od 17 lipca. "Homer przeżył z nami wiele wojen… Urodził się zaraz po wojnie trojańskiej albo wiele pokoleń później…) gdzieś w Jonii lub w Eolii… Jego ojcem był bóg rzeki Meles albo sam Apollo, a może zupełnie zwyczajny człowiek… A może wcale tak nie było? Może Homera nigdy nie było? Słowo "Homer" nie było przecież prawdziwym imieniem greckim. To termin pospolity oznaczający "zakładnika" albo "gwaranta" jakiegoś układu" - pisze Marek Węcowski w początkowych częściach książki, której fragmenty czyta Przemysław Bluszcz. Oprawa muzyczna - kompozycje Piotra Mossa i fragmenty utworów Macieja Rychłego.
Zobacz więcej na temat: 

Gra z grozą, ciemnością i śmiercią. "Gotycka gorączka" w BWA Wrocław

Do 11 października w Studio BWA Wrocław można obejrzeć wystawę "Gotycka gorączka". Punktem wyjścia dla wystawy był prezentowany na festiwalu Nowe Horyzonty program poświęcony fenomenowi latynoamerykańskiego gotyku tropikalnego. - Bardzo interesowało nas to, że można przeżywać te emocje, które obsługuje gotycka wrażliwość z innymi rekwizytami, w innej scenografii niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajeni - mówił jeden z kuratorów ekspozycji Stach Szabłowski w audycji "Terra kultura".
Zobacz więcej na temat:  Wrocław

Zamek Królewski, muzea narodowe, MSN. Te instytucje młodzi zwiedzą za złotówkę

Osoby w wieku od 8 do 26 lat pzez cały rok mogą zwiedzać za symboliczną złotówkę wystawy stałe w wybranych muzeach - między innymi muzeach narodowych w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu, Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN czy Zamku Królewskim. W projekcie uczestniczy 19 instytucji kultury prowadzonych lub współprowadzone przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Zobacz więcej na temat:  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Młodość z listą przebojów i fankluby w "Listach na M."

List, który pojawił się tym razem w audycji, do Listy Przebojów i "Kącika Marii" wysłał z Kraśnika w 1989 roku trzynastoletni Wojtek. Głosował wraz z braćmi Pawłem (lat 11) i Łukaszem (lat 10), między innymi na The Cure, KSU i Sztywny Pal Azji. Marię zaś bardzo prosił o przesłanie adresów polskich zespołów i tych na które aktualnie głosował i takich jak ulubiony TILT, Kult czy Daab. 
Zobacz więcej na temat:  Michał Nogaś

Czy Karol Marks był marksistą? Rozmowa z Mikołajem Ratajczakiem

Agnieszka Lichnerowicz w kolejnym odcinku swojego podcastu "Źródła europejskie" rozmawiała z doktorem Mikołajem Ratajczakiem o Karolu Marksie. - Jest taka słynna anegdota, że Marks sam po tym, jak zapoznał się ze swoimi czytelnikami w Paryżu i usłyszał, co oni wyciągają z jego pism, to powiedział, że jeśli oni nazywają się marksistami, to on sam nie jest marksistą - mówił filozof, historyk idei i badacz myśli Karola Marksa.
Zobacz więcej na temat:  Karol Marks Agnieszka Lichnerowicz

Dlaczego "wieszamy na kimś psy"?

W wyrażeniu "wieszać na kimś psy" prawdopodobnie chodzi o dawny zwyczaj, który polegał na tym, że osobę, która popełniła przestępstwo, skazywano na chodzenie po okolicy z (najczęściej nieżywym) psem na szyi. Miało to symbolizować karę, na jaką ta osoba zasłużyła: haniebną "psią" śmierć. Psy - najczęściej bezdomne - wieszano także razem ze skazańcem, by dać do zrozumienia, że nie był on warty więcej niż zwierzę. Dlatego wieszać na kimś psy oznacza właśnie hańbić czy obrażać kogoś...  
Zobacz więcej na temat: