Polskie Radio
Section05

Trójka

Jacek Dehnel - "Historie łajdackie - Opowiadania", odc. 8 (ostatni)

"Historie łajdackie - Opowiadania" Jacka Dahnela rozpoczynają wiosnę w polską prozą w Trójce. Wybraliśmy dwa z ośmiu opowiadań. Pierwsze z nich to "Bieg Okoliczności" - akcja tego opowiadania toczy się w realistycznej scenerii współczesnej Warszawy, nieopodal Wisły. Drugie prezentowane przez nas opowiadania Jacka Dahnela - "Wicekrólowa Rugii", zabiera nas w na początek XIX wieku, w "scenerii" zdecydowanie nierealistycznej - z Bałtykiem, na horyzoncie. Te opowiadania Jacek Dehnel przeczytał sam, a Jacek Grudzień udostępnił nam swoje teatralne kompozycje.
Zobacz więcej na temat: 

Pojechać do Tarnobrzega czy do Tarnobrzegu?

Gdy zajrzymy do słownika poprawnej polszczyzny, to znajdziemy informację, że forma dopełniacza nazwy Tarnobrzeg to "Tarnobrzega" - jedziemy więc do Tarnobrzega. Ale sprawa nie jest taka oczywista... Obie te formy, "do Tarnobrzega" i "do Tarnobrzegu", mieszały się w języku od bardzo dawna. W różnych źródłach pisanych, np. "Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich", który wydawano na przełomie XIX i XX wieku, znajdziemy oba sposoby odmiany. Późniejsi twórcy słowników zdecydowali się na jedną formę, czyli "do Tarnobrzega", i taką informację powielano przez wiele lat. Dziś jednak kusi nas, by mówić i pisać "do Tarnobrzegu", bo tak współcześnie odmieniamy sam rzeczownik "brzeg". Forma "brzega" (np. w zdaniu "Statek dopłynął do brzega" zamiast "brzegu") jest formą starszą, archaiczną, a nazwy miejscowości i ich odmiana często przechowują język naszych przodków. Dlatego najrozsądniej byłoby pogodzić tradycję ze współczesnością i uznać obie formy za poprawne - "do Tarnobrzega" jako wariant częstszy i zalecany, a "do Tarnobrzegu" jako formę rzadszą, ale dopus
Zobacz więcej na temat: 

Nowe filmy Pawlikowskiego, Musiała i Gierszała na tegorocznym MFF w Cannes

Thierry Frémaux, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes ogłosił tegoroczny program imprezy i listę filmów. Znalazły się na niej aż trzy "polskie" filmy: "Fatherland", najnowsze dzieło wyreżyserowane przez Pawła Pawlikowskiego, chilijski "The Meltdown" w którym zagrał Jakub Gierszał oraz "Parallel Tales", francuski remake "Krótkiego filmu o miłości", wyprodukowany przez Macieja Musiała.
Zobacz więcej na temat:  KULTURA FILM kino Festiwal Filmowy w Cannes festiwal filmowy Festiwal w Cannes Cannes Paweł Pawlikowski Jakub Gierszał maciej musiał