Polskie Radio
Section05

Trójka

Olga Tokarczuk - "Świata jest za dużo", cz. 1

Tylko w Trójce prezentujemy przedpremierowo cztery fragmenty nowej powieści noblistki Olgi Tokarczuk "Świata jest za dużo". Książka ukaże się 14 października. Fragmentów - w wykonaniu Andrzeja Kłaka, aktora Teatru Powszechnego w Warszawie - można wysłuchać dniach od 5 do 8 października ok. 11:50. 13 października, w przededniu premiery, w specjalnym wydaniu "Klubu Trójki" wyemitujemy wywiad Michała Nogasia z Olgą Tokarczuk o i wokół powieści "Świata jest za dużo". W najnowszej powieści noblistka opowiada o Dolnym Śląsku, o najbliższym jej miejscu na ziemi. Książka rozpoczyna się we Wrocławiu, bohaterowie, których losy będą śledzić czytelnicy, spotykają się w kamienicy, na którą spadła bomba, ale której nie zniszczyła. To z tego miejsca wyruszą dalej - do Wałbrzycha i Wygnanowa, miejsc, w których osiądą. Przy okazji pisarka przybliża ich losy - przesiedleńców z Kresów ocalałych z rzezi wołyńskiej, żołnierzy podziemia, pracowników przymusowych, a także Niemców, którzy przeżyli oblężenie Festung Breslau... 
Zobacz więcej na temat: 

Pochodzenie słowa... "męczybuła"

"Męczybułą" określamy kogoś, kto jest marudny i dużo narzeka, co sprawa, że zachowanie takiej osoby jest trudne do zniesienia. Prawdopodobnie jednak najpierw nazywano tak - oczywiście żartobliwie  piekarza. A to dlatego, że wyrabianie ciasta jest pracą czasochłonną, mozolną i często uciążliwą. Nieco później określenie "męczybuła" przeniesiono na robotnika, któremu ciężko idzie praca. I tu pojawia się element dezaprobaty, który widoczny jest także we współczesnym znaczeniu tego słowa. Bo przecież "męczybuła" to ktoś, kto swoim narzekaniem często opóźnia nasze działania. Nie bez znaczenia pozostaje zapewne powtarzalność ruchu wyrabiania ciasta oraz sama konsystencja masy. To wszystko sprawia, że "męczybuła" kojarzy nam się z kimś, kto mozolnie, długo i z wyraźnym trudem zmaga się z jakąś czynnością, a przy tym potrafi uprzykrzyć ją także innym. Czasami "męczybułę" nazywamy również "męczyduszą" czy "jęczyduszą" czyli człowieka o męczącym czy też "jęczącym" charakterze.
Zobacz więcej na temat: 

Dezinformacja przed wyborami prezydenckimi w Brazylii

Kilka godzin temu zakończyło się głosowanie w wyborach prezydenckich w Brazylii. Już wiemy, że zarówno Flávio Bolsonaro, jak i Luiz Inacio Lula da Silva - za trzy tygodnie - zmierzą się w drugiej turze. Ale warto przyjrzeć się kampanii, której towarzyszy fala politycznych fejków. Jeden z kandydatów chciał odebrać Matce Bożej status patronki kraju? Dlaczego właśnie Matka Boża stała się tak skutecznym narzędziem politycznej manipulacji i znalazła się w centrum kampanii wyborczej? Jak szybko ta fałszywa informacja przeszła drogę od internetowej plotki do poważnego sporu politycznego, medialnego czy prawnego? W jaki sposób dezinformacja próbowała wpływać na wyborców i jak dużą rolę w tej kampanii odegrała sztuczna inteligencja? Brazylijski Najwyższy Trybunał Wyborczy wprowadził jedne z najbardziej rygorystycznych na świecie przepisów regulujących użycie sztucznej inteligencji i technologii deepfake w kampaniach wyborczych. Ale czy technologia i prawo nadążają za tempem produkcji politycznych fejków? Gość: Andrzej Borowiak, korespondent zagraniczny, Polska Agencja P
Zobacz więcej na temat: 

Urodzinowe spotkanie z muzyką Steve’a Reicha

W sobotę 3 października 90. urodziny obchodził urodziny Steve Reich. Jego utwory często goszczą w naszych spotkaniach, ale proszę się nie dziwić, bo to twórca, który wywarł ogromny wpływ na to, co zdarzyło się w muzyce ostatnich dekad. Muzyce wszelkiej: współczesnej, poważnej, elektronicznej... Myślenie Reicha o czasie, dźwięku - jego brzmieniu (trwaniu, zapętlaniu) przeniknęło do wielu gatunków. Coś co pod koniec lat 60. i w dekadzie lat 70. wydawało się egzotyczną propozycją amerykańskiego twórcy, później, zwłaszcza w latach 90., stało się dziedzictwem, do którego zaczęli nawiązywać artyści z całego świata.
Zobacz więcej na temat: