Polskie Radio
Section05

Trójka

Czy strefy płatnego parkowania są tylko po to, by zarabiać na kierowcach?

Rozszerzenie stref płatnego parkowania budzi wiele emocji. Część mieszkańców i internautów przerzuca się argumentami, że wcale nie chodzi o zwiększenie dostępności miejsc postojowych, a wprost o pieniądze. Co właściwie ma zmienić rozszerzenie tych stref: zwiększyć wpływy do budżetu czy sprawić, by łatwiej było znaleźć wolne miejsce? Co z argumentem "zabierają nam miejsca parkingowe, a potem każą za nie płacić"? Co w tym zdaniu jest faktem, a co fałszywym obrazem działania miasta? Strefa płatnego parkowania to: zachęta do korzystania z komunikacji miejskiej, ochrona mieszkańców danej dzielnicy czy wymuszenie rotacji samochodów? Czy rozszerzenie strefy może paradoksalnie ułatwić parkowanie, nawet jeśli będzie wiązało się to z nowymi opłatami? Gość: Jan Jakiel, Stowarzyszenie Siskom. 
Zobacz więcej na temat: 

"Strzyc uszami i strzyc włosy" - czy chodzi o to samo "strzyżenie"?

"Strzyżenie włosów" i "strzyżenie uszami", czyli nasłuchiwanie, mają wiele wspólnego. Sam czasownik "strzyc" pochodzi od praindoeuropejskiego streig - w znaczeniu uderzać, obrabiać za pomocą ostrego narzędzia. W przypadku "strzyżenia włosów" sprawa jest jasna - za pomocą nożyczek, a w czasach naszych dalekich przodków innego ostrego narzędzia, obcina się kosmyki włosów, czyli w jakiś sposób się je obrabia. W przypadku "strzyżenia uszami" ważny jest sam ruch. Ruch cięcia czy uderzania ostrym narzędziem jest zwykle szybki, krótki. Dlatego właśnie "strzyc uszami" w podstawowym znaczeniu to poruszać szybko i delikatnie uszami - tak jak robią to przede wszystkim zwierzęta, na przykład koty. A robią tak najczęściej, by nasłuchiwać, czy wokół nie czai się jakieś zagrożenie. Takie zachowanie zostało potem przeniesione na człowieka i dlatego dziś "strzyc uszami" to metafora, która oznacza nasłuchiwać, choć są i takie osoby, które strzygą uszami zupełnie niemetaforycznie...
Zobacz więcej na temat: