Polskie Radio
Section05

Trójka

Dlaczego czasem myślimy o "niebieskich migdałach"?

Frazeologizm "myśleć o niebieskich migdałach" oznacza oczywiście myśleć o rzeczach nierealnych lub mało ważnych. Słowo "migdał" pojawiło się w polszczyźnie mniej więcej w drugiej połowie XV wieku i szybko zaczęło oznaczać rarytas, smakołyk, specjał, a to dlatego, że dawniej migdały były drogie i trudne do zdobycia. Z tego właśnie względu rzeczownik "migdał" zaczął być używany jako metafora czegoś pięknego, specjalnego czy wyjątkowego. Z kolei określenie "niebieskie" we frazeologizmie "niebieskie migdały" nie dotyczy koloru. To synonim słowa "niebiański", czyli związany z niebem. Znamy to określenie z połączenia "królestwo niebieskie", czyli miejsce panowania i obecności Boga. I stąd właśnie "niebieskie" czy też "niebiańskie" migdały, które są nam niedostępne, są czymś spoza naszego ziemskiego świata; czymś, o czym można tylko marzyć...
Zobacz więcej na temat: 

Aerosmith - "Janie's Got a Gun". Przemoc domowa i bezsilność systemu

To historia z czasów, gdy rockowe single nie bały się bolesnych tematów. Do takich na pewno trzeba zaliczyć problem przemocy domowej dotykającej dzieci. Tytułowa Janie to dziewczyna, która postanawia zemścić się na własnym ojcu, swoim prześladowcy. Wchodzi w posiadanie broni i własnoręcznie wymierza sprawiedliwość. Wokalista i lider Aerosmith - Steven Tyler wspomina, że piosenka powstawała przez dziewięć miesięcy w jego piwnicy. W pewnym momencie prace utknęły w martwym punkcie. Wszystko zmieniło się podczas terapii odwykowej, w której uczestniczył... To podczas niej Tyler spotkał kilka kobiet, które wpadły w narkotykowy nałóg pod wpływem przemocy domowej doświadczanej ze strony rodziców. Wokalista był tym poruszony i jednocześnie oburzony tym, że te historie są przemilczane. Nikt nie wstawia się za tymi, którzy są wykorzystywani przez ojców i matki. Jeśli system jest tak niesprawiedliwy, to niech chociaż w piosence ofiary mają możliwość zemszczenia się za swoje krzywdy...
Zobacz więcej na temat: 

Powódź w Nepalu wywołała falę dezinformacji

Powodzie w Nepalu stały się źródłem ogromnej liczby fejków i teorii spiskowych. Do tego stopnia, że tamtejsze władze zażądały do Mety i TikToka usuwania nieprawdziwych wpisów na temat tragedii. A i tak internet wciąż zalewają fałszywe zdjęcia i filmiki - niektóre z nich mają wyglądać jak prawdziwe dowody, inne nawet łączyć katastrofę z rzekomą wojną Rosji z NATO. Jak rozpoznać, że zdjęcie „przed i po” katastrofie zostało wygenerowane przez wideo AI? Czy masowe udostępnienia i tysiące reakcji mogą być dziś dla odbiorcy pułapką zamiast potwierdzeniem wiarygodności? Na platformach społecznościowych przewijają się też tezy, że powódź w Nepalu rzekomo była celowo wywołaną operacją mającą przykryć atak NATO na Rosję. Dlaczego katastrofa naturalna tak łatwo zostaje w internecie wciągnięta w wojenną narrację i jest przykładem teorii spiskowej? Gość: Paweł Cymbor, FakeNews.pl.
Zobacz więcej na temat: