Polskie Radio
Section05

Trójka

Powstanie oczami dziecka. Andrzej Gierczyński o 63 dniach w piwnicy na Próżnej

Przed 82. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego, Krzysztof Łoniewski rozmawiał z panem Andrzejem Gierczyńskim, który sam przedstawia się jako "Zwyczajny '44". Przez 63 dni ukrywał się z babcią w piwnicy na Próżnej. To tam obchodził swoje piąte urodziny, a od powstańca otrzymał ołowianego żołnierzyka. O Powstaniu oczami dziecka i swojej "powstańczej epopei" opowiedział w audycji "Ludzie".
Zobacz więcej na temat:  Powstanie Warszawskie Krzysztof Łoniewski

Electric Light Orchestra "Livin' Thing”. Popowa lekkość z nieoczywistą finezją w tle

Płodność i wytrwałość - to chyba dwa pierwsze słowa, które mogą dobrze określić dorobek grupy Electric Light Orchestra. Do połowy lat siedemdziesiątych zespół wypluwał z siebie kolejne albumy z imponującą regularnością w tempie jeden na rok... w 1976 wydał płytę "A New World Record", na której znalazł się jeden z hitów - "Livin’ Thing". To piosenka tak lekka, łatwa i przyjemna, że nietrudno przegapić w niej kilka bardzo nieoczywistych zabiegów. Jednym z nich, z którego lider zespołu Jeff Lynne był szczególnie dumny, było użycie tak zwanego akordu zwiększonego, czyli durowego akordu, w którym najwyższy dźwięk – kwinta – został podwyższony o pół tonu. W używaniu takich akordów wcześniej lubował się jeden z idoli Lynne’a - George Harrison. W partiach wokalnych Lynne’a wsparły tu dziewczyny z amerykańskiej grupy Fanny, wśród nich była Patti Quatro - siostra popularnej w tamtym czasie Suzi Quatro... 
Zobacz więcej na temat: 

Wulgarna muzyka AI w zasięgu kliknięcia najmłodszych. Audycja Piotra Łodeja

Sztuczna inteligencja komponuje dziś piosenki, które trafiają prosto do playlist naszych dzieci - i bardzo często nie są to niewinne treści. Teksty 18+ potrafią ukryć się pod chwytliwą dla ucha melodią i atrakcyjnym dla oka teledyskiem. Gdzie kończy się zabawa technologią, a zaczyna realne zagrożenie? Z jak dużą skalą tego zjawiska mamy do czynienia? Piosenki często są stylizowane na humorystyczne lub dziecięce - czy to jest świadoma strategia twórców, żeby ominąć czujność rodziców i algorytmów? Co nam to mówi o obecnym kształcie przestrzeni cyfrowej, w której poruszają się najmłodsi? Gdzie w tym wszystkim jest odpowiedzialność twórcy - skoro często mówimy o anonimowych autorach generujących takie materiały? Jakie cyfrowe kompetencje powinniśmy rozwijać? A we własnym zakresie, w tej sytuacji - jako rodzice - jesteśmy bezradni? Co możemy z tym zrobić? Gość: Maciej Kępka, ekspert Dyżurnet.pl, NASK.
Zobacz więcej na temat: 

Jacek Pomorski - "Pies Wybawiciel", odc. 10

"Pies Wybawiciel" Jacka Pomorskiego, to opowieść o współczesnej samotności i czułości" snuta z perspektywy "dziadersa", reprezentanta upadającego patriarchatu, który jest już faktem oraz u progu końca nadchodzącej epoki antropocenu. Wokół przetacza się "trzecia fala feminizmu". "Podoba mi się bezkompromisowo żałosny bohater" - napisała Agnieszka Szpila. Ludzki męski bohater to "Zły Pies", bohater natomiast tytułowy jest oczywiście "Dobrym Psem". Historia obu "Psów" zaczyna się i kończy fantastyczną i "okrutnie" zabawną wizją nastającego "psiocenu". Pomorski napisał książkę - prowokację, "pod prąd" dominujących obecnie narracji. Takiej książki dotąd nie było (choć kuszą skojarzenia z orwellowską wizją przyszłości). Nikt też się jej nie spodziewał.Do lektury zaprosiliśmy wraz z autorem Tomasza Karolaka, który czyta fragmenty "Psa Wybawiciela" ze zrozumieniem i z wdziękiem. Cytujemy teatralne kompozycje Jacka Grudnia. Gościnnie na gitarze zagrał dla nas "Wicza".
Zobacz więcej na temat: