Polskie Radio
Section05

Trójka

"Dina, Dina" - najnowsza powieść Agaty Romaniuk, odc. 3

Agaty Romaniuk jest socjolożką, doktorem nauk społecznych, absolwentką Polskiej Szkoły Reportażu. Poza powieściami dla dorosłych, tekstami, publikowanymi w periodykach, stworzyła słynny, kryminalny cykl dla młodych czytelników pod tytułem "Kocia szajka". Powieść ma dwie narratorki - Izę, która opowiada fikcyjną historię bohaterki oraz w części drugiej - ją samą, Dinę, córkę Włoszki i ukraińskiego chirurga. Akcja powieści rozpoczyna się w Bolonii, gdzie studiuje Dina malarstwo. Dina, w pierwszych dniach wojny w Ukrainie powraca do Charkowa. Próbuje odpowiedzieć sobie na pytanie, kim jest. Do tej pory wiedziała, że jest po prostu Diną. Zostanie w Ukrainie, czy wróci do Włoch? Czyta Wiktoria Gorodecka. Muzyka - Łukasz Borowiecki. 12 odcinków. 
Zobacz więcej na temat: 

Wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry. "Ręka mi nie zadrży"

Koalicja rządząca chce postawić Zbigniewa Ziobrę przed Trybunałem Stanu. Były minister sprawiedliwości z rządu PiS przebywa na Węgrzech. - Nie mam najmniejszych złudzeń, co do zasadności i jakości przygotowanego wniosku. I mogę już teraz powiedzieć, że w momencie, kiedy będziemy głosować taki wniosek na sali plenarnej ręka mi nie zadrży - stwierdził Konrad Frysztak z Koalicji Obywatelskiej w "Pulsie Trójki". Gościem w audycji był także Sławomir Cygler z Partii Razem.
Zobacz więcej na temat:  polityka

Tajemnicze słowo "bebok"

"Bebok" to postać z kultury Górnego Śląska, choć ma swoich odpowiedników w folklorze innych regionów Polski. To demon polujący na małe dzieci, przestawiany zwykle jako niewielka, wychudzona, odziana w szmaty postać, która ma nieproporcjonalnie dużą głowę i długie nogi - czasami zakończone kopytami. Wygląd beboka może się zmieniać - w zależności od opowieści i interpretacji. Tak czy inaczej beboki pełniły (i czasami nadal pełnią) funkcję moralizatorską. Straszyło się nimi dzieci, by te zachowywały się w określony sposób albo nie zaglądały w miejsca, w które im zaglądać nie wolno. Mówiono na przykład: "Przestań, bo cię bebok weźmie". Co ciekawe, bebok zamieszkuje najczęściej ciemne zakamarki domu, a nie na przykład lasy czy jeziora. Znajduje się więc na tyle blisko, żeby dzieci czuły jego obecność. Na to, że bebok jest demonem związanym z dziećmi, wskazuje sama jego nazwa, która jest dosyć prosta: składa się z dwóch sylab i zawiera podwojoną głoskę (w tym przypadku "b"), co jest charakterystyczne dla dziecięcej mowy. Widać to także w wyrazach: mama, tata czy dziadzia.   
Zobacz więcej na temat: 

Jacenty Dędek - wystawa fotografii dokumentalnej "CREDO"

Wystawa "CREDO”, zorganizowana  w Muzeum Częstochowskim, opowiada o własnym miejscu człowieka, o odrębnych drogach życiowych, przestrzeni i wreszcie o ludziach. To rezultat projektu artystycznego Jacentego Dędka i Katarzyny Dędek, osobiste i wnikliwe spojrzenie na rodzinne miasto - Częstochowę. Osobista historia o miejscu, tożsamości, ludziach bliskich i nieznajomych, o pamięci zapisanej w materii miasta. 150 prac będących podsumowaniem projektu realizowanego od połowy 2017 roku przy użyciu aparatu wielkoformatowego. 
Zobacz więcej na temat: 

Dezinformacja wokół "rewolucji w L4"

Wokół zwolnień lekarskich znów zawrzało. Cześć zmienionych przepisów właśnie weszła w życie, a w sieci pojawiło się sporo plotek i przekłamań choćby o zakazach wychodzenia z domu, czy masowych kontrolach - ale co z tego jest prawdą? To nie fejk, że nie ma już L4? Pojawiają się wpisy, że każda aktywność - poza leczeniem - będzie traktowana jako nadużycie - czy rzeczywiście przepisy aż tak zaostrzają podejście do zwolnień? Czym jest dozwolona "aktywność incydentalna"? Co - po zmianach - można, a czego nie wolno? W sieci pojawiły się ostrzeżenia przed masowymi kontrolami - czy ZUS faktycznie zwiększa skalę kontroli, czy to internetowe wyolbrzymienie? Na ile nowe przepisy są odpowiedzią na nadużycia, a na ile porządkują niejasności prawne? Gościni: Małgorzata Korba z biura prasowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
Zobacz więcej na temat: