The Kills: ludzie przestali wspierać muzyków

Ostatnia aktualizacja: 10.07.2012 14:40
- Fani chcą, by ich ulubione zespoły się rozwijały, ale nie dają im na to pieniędzy - mówił w Czwórce Jamie Hince ze słynnego duetu, który wystąpił na tegorocznym Open'erze.
Audio

Z brytyjskim członkiem duetu The Kills spotkał się w Gdyni Kamil Jasieński. Rozmowę rozpoczął temat ostatniej płyty zespołu "Blood Preassure", która nagrywana była w zapomnianym amerykańskim miasteczku w stanie Michigan.

- Miejscowowść, w której nagrywaliśmy, jest bardzo biedna, budynki są zniszczone, nie ma pracy, ani klubów, w których można się bawić. Młodzież spędza czas w supermarkecie. Bardzo potrzebowałem takiego otoczenia, które nie będzie mnie rozpraszało - opowiadał w Czwórce gitarzysta zespołu.

The Kills, pomimo sporego sukcesu komercyjnego i setek tysięcy oddanych fanów, ciągle postrzegani są jako kapela alternatywna. Grupa związana jest kontraktem z niszową wytwórnią Domino, co nie przeszkadza jej sprzedawać swoich piosenek do popularnych filmów i seriali.

- Obecnie trudno jest zarabiać na muzyce. Ludzie chcą, by ulubione zespoły się rozwijały, ale nie dają im na to pieniędzy. Zawsze uważałem, że umieszczenie piosenki w programie telewizyjnym to sztuka, udział w tworzeniu filmu czy serialu. W popularnych programach chciałbym słyszeć dobrą muzykę. Tymczasem rozwinęło się absurdalna oczekiwanie, że nie powinna się ona tam pojawiać - irytował się Hince.

Więcej na temat sytuacji panujacej w zespole i książkowego dokumentu o The Kills dowiesz się słuchając nagrania audycji.

bch

Czytaj także

Wojciech Jagielski: Ventersdorp wciąż jest miastem białych

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2012 11:15
To zupełnie inna Afryka niż ta, którą znamy z telewizji. Wojciech Jagielski napisał "Wypalanie traw" o małym miasteczku w RPA, które nadal broni się przed zniesieniem apartheidu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nieznana twarz Polaków: zdybyliśmy najwięcej szczytów

Ostatnia aktualizacja: 21.05.2012 16:21
Polacy w Himalajach wypracowali swój styl wspinaczki, wejścia zimowe to była ich specjalizacja. O tych wyprawach i wolności, którą dają góry powstał film "Sztuka wolności".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Maciej Orłoś i świat widziany oczami dziecka

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2012 13:50
Dzisiejsze dzieciństwo pełne jest różnych gadżetów, zajęć, ciekawostek - jednak od wieków nic się nie zmienia - dzieci uwielbiają psocić. Kuba i Mela, dzieci Macieja Orłosia też bywają nieznośne.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Picasso jest zbyt kanciasty, Rafael kojarzy się z czekoladkami"

Ostatnia aktualizacja: 24.05.2012 14:45
Dzieci często nie interesują się sztuką. Co więc zrobić by nasze pociechy złapały bakcyla i weszły w artystyczny świat - opowiadali Ewa Jałochowska i jej syn Kajtek.
rozwiń zwiń