Ile lajków miał Poniatowski? Kto był celebrytą w 1791 roku?

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2018 13:41
- Miarą popularności jest plotka, teraz i ponad 200 lat temu też - mówi Adrian Sobieszczański, historyk i licencjonowany przewodnik miejski. - Stanisław August Poniatowski był celebrytą i czuł się celebrytą, choć chyba nie przez wszystkich był rozpoznawany - dodaje. 
Audio
  • Historyk Michał Bąk opowiada o rozrywkach szlachty, mieszczaństwa i chłopstwa w 1792 roku (Czwórka/Stacja Nauka)
  • Profesor Beata Szczepańska opowiada o nauce i szkole w 1791 roku (Czwórka/Stacja Nauka)
  • Adrian Sobieszczański opowiada o życiu celebrytów w XVIII wieku i lajkach dla Stanisława Augusta (Czwórka/Stacja Nauka)
Obraz Jana Matejki pt. Konstytucja 3 Maja 1791, w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie.
Obraz Jana Matejki pt. Konstytucja 3 Maja 1791, w zbiorach Zamku Królewskiego w Warszawie. Foto: PAP/Jakub Grelowski

- W 1791 roku nie każdy wiedział, jak król wygląda, choć jego wizerunek był tłoczony na monetach - mówi gość "Stacji Nauka". - Środowiska magnackie, dworskie chciały go naśladować. Taką platformą komunikacji była masoneria - dodaje. 

Adrian Sobieszczański Gdyby w tamtych czasach istniały "lajki" i "followersi" król z pewnością miałby ich mnóstwo.

Sobieszczański podkreśla, że Stanisław August Poniatowski miał własnego portrecistę, którym był Marcello Bacciarelli. Ten uwieczniał króla w przeróżnych sytuacjach, pozach i strojach. 

W XVIII wieku plotka święciła triumfy. - W gazetkach pisanych mamy sporo różnych, drobnych scen z życia warszawskeich elit - mówi Michal Bąk, historyk z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. - Głównie chodziło o romanse, np. żona pewnego szlachcica wychodziła codziennie wcześnie rano do kościoła, on się zaczął zastanawiać, że coś jest nie tak. Zdecydował się ją śledzić i okazało się, że w kącie kościoła urządza sobie małe rendez-vous z innym szlachcicem, to się skończyło bijatyką i księża musieli kijami rozdzielać zwaśnionych - opowiada. 

Jak bawiła się szlachta, jak mieszczaństwo i chłopi? Czym były reduty i salony? Na czym polegała gra w trzy kubki lub trzy karty? Zdradzamy w audycji. Warto również dowiedzieć się, jak wtedy wyglądała szkoła i edukacja, o czym w Czwórce opowiadała profesor Beata Szczepańska z Wydziału Nauk o Wychowaniu Uniwersytetu Łódzkiego oraz czemu nie korzystano wtedy z Wi-Fi?

***

Tytuł audycji: Stacja Nauka

Prowadzi: Patryk Kuniszewicz

Materiały: Oliwia Olczyk, Kaja ZemłaMaciej Oswald

Data emisji: 3.05.2018

Godzina emisji: 12.06

pj/kd

Czytaj także

Skromna, acz piękna - Konstytucja

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2012 12:20
To jeden z najważniejszych polskich dokumentów. Znamy jego historię, a gdzie znajduje się oryginał sprawdziła dla nas Olga Mickiewicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Azyl" Diane Ackerman. Historia Antoniny Żabińskiej

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2017 16:22
- "Azyl" to historia Antoniny i Jana Żabińskich, szefów warszawskiego zoo w okresie wojennym, którzy dając schronienie żydowskim uciekinierom z getta, uratowali wiele ludzkich istnień - opowiadała Kinga Michalska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historia kawy. Po wiedeńsku, czyli rodem z Polski?

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2018 09:47
Ojczyzną rośliny, dzięki której mamy kawę, jest Afryka. Stamtąd kawowe krzewy dotarły do Azji. W Europie zaś jako pierwszy kawę zaczął parzyć Polak, Jerzy Kulczycki.
rozwiń zwiń