Historia

Teatr Polski w Warszawie - świadek historii

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2015 07:00
Jedna z najważniejszych polskich scen dzisiaj kończy 102 lata.
Audio
  • Teatr Polski w Warszawie - stuletni świadek historii ("Sezon na Dwójkę", grudzień 2013)
Pierwszy po wojnie spektakl w Teatrze Polskim  Lila Weneda Juliusza Słowackiego w reżyserii Juliusza Osterwy. Na zdjęciu: Elżbieta Barszczewska w roli tytułowej i Gustaw Buszyński jako harfiarz Derwid, Warszawa, 17.01.1946 r.
Pierwszy po wojnie spektakl w Teatrze Polskim – "Lila Weneda” Juliusza Słowackiego w reżyserii Juliusza Osterwy. Na zdjęciu: Elżbieta Barszczewska w roli tytułowej i Gustaw Buszyński jako harfiarz Derwid, Warszawa, 17.01.1946 r. Foto: PAP/CAF/Polpress

Teatr Polski został otwarty 29 stycznia 1913 roku z inicjatywy Arnolda Szyfmana jako jego prywatne przedsięwzięcie. Budynek zaprojektował w 1912 przez prof. Czesława Przybylskiego Pierwszym przedstawieniem w nowo wybudowanym gmachu przy ulicy Karasia w Warszawie był "Irydion” Ignacego Krasińskiego.

Od początku do Teatru przyciągali widzów wybitni aktorzy – Leon Schiller, Aleksander Zelwerowicza, Jerzy Leszczyński, Kazimierz Junosza-Stępowski, Józef Węgrzyn, czy Stefan Jaracz. Wśród aktorek wyróżniała się żona Szyfmana – Maria Przybyłko-Potocka.

W czasie II wojny światowej scenę przemianowano na Theater der Stadt Warschau. W Powstaniu Warszawskim teatr spłonął wraz z cenną biblioteką, zbiorami archiwaliów i scenografii. Ocalała jedynie kolekcja fotografii.

Od początku Teatr Polski wystawiał sztuki polskich romantyków, dzieła Aleksandra Fredry, klasykę teatru światowego. Na liście występujących aktorów zawsze znajdowały się same sławy.
29 stycznia 2013 roku, Teatrowi Polskiemu nadane zostało imię Arnolda Szyfmana - założyciela i wieloletniego dyrektora sceny.

O stu latach warszawskiego teatru w radiowej Dwójce rozmawialiśmy przez cały rok 2013. W ostatniej audycji podsumowującej stuletnia historię Teatru Polskiego w "Sezonie na Dwójkę" , gościli - prof. Barbara Osterloff oraz prof. Edward Krasiński.

- To jedyny teatr w Warszawie, który przetrwał dwie wojny, mimo, że był bombardowany. Coś niesamowitego tkwi w tym budynku, że stał się symbolem trwałości - podkreślał prof. Krasiński. – Oddaję hołd Andrzejowi Sewerynowi, że z okazji 100-lecia Teatru Polskiego miał odwagę, żeby Arnolda Szyfmana uczynić patronem tej instytucji – mówił w Dwójce prof. Edward Krasiński.

W audycji nasi goście pochylili się nie tylko nad niezwyklą architekturą Teatru Polskiego, ale też kluczowymi momentami jego historii. Zachęcamy do wysłuchania rozmowy.

Świętowanie 100-lecia Teatru Polskiego rozpoczęło się 29 stycznia premierą "Irydiona". Równo 100 lat po pierwszym spektaklu na deskach Teatru Andrzej Seweryn zmierzył się, tak jak w 1913 roku Arnold Szyfman, z tekstem Zygmunta Krasińskiego. W Radiowej Dwójce przez cały rok mierzymy się z bogatą historią warszawskiej placówki.

Z okazji 100. rocznicy powstania stołecznej sceny w "Notatniku Dwójki" prof. Barbara Osterloff opowiadała:

o planach i ambicjach, które towarzyszyły przygotowaniom do otwarcia instytucji ,
o trudnych dniach Teatru Polskiego w czasie I pierwszej wojny światowej ,
o Teatrze Małym ,
o premierowym przedstawieniu "Irydiona" z 29 stycznia 1913 roku ,
o najwybitniejszych reżyserach międzywojnia pracujących na tej scenie ,
o latach Teatru Polskiego przed wybuchem II wojny światowej ,
o klątwie Arnolda Szyfmana ,
czasach powojennych ,
o 12 latach Kazimierza Dejmka w Teatrze
oraz o
latach dyrekcji Andrzeja Łapickiego i Jarosława Kiliana .

Cykl przygotował Tomasz Mościcki.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Dziady" - pretekst do antysemickiego Marca 1968

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2020 06:08
- Przedstawienia "Dziadów" Dejmka stały się polityczną odskocznią o wymowie antyradzieckiej - mówił I sekretarz PZPR Władysław Gomułka do warszawskiego aktywu partyjnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Komu zaszkodziła klątwa Arnolda Szyfmana?

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2013 17:00
- Lektura recenzji pokazuje, że wszyscy kolejni dyrektorzy próbowali bezskutecznie sprostać legendzie Szyfmana - mówiła w 9. odsłonie cyklu poświęconego historii Teatru Polskiego profesor Barbara Osterloff. Czy w latach 1957-1981 nad sceną wisiała klątwa?
rozwiń zwiń

Czytaj także

100 lat Teatru Polskiego - 12 lat Kazimierza Dejmka

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2013 17:40
- To rzeczywiście był czas wielkich nadziei i entuzjazmu, które wydawały się na początku dyrekcji Kazimierza Dejmka nie tyle uzasadnione, lecz wręcz przyoblekające się w ciało - mówiła prof. Barbara Osterloff.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrzej Łapicki: człowiek jest instrumentem teatralnym

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2013 16:00
- Chciałbym doczekać czasów, kiedy człowiek, jego myśli, jego przeżycia, wszystko, co jest mu najbliższe, pokaże się w najlepszej formie na scenie - mówił w Dwójce Andrzej Łapicki, dyrektor Teatru Polskiego w latach 1996-1999.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kazimierz Dejmek – sztuką zrobił rewolucję

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2020 05:50
– Nie jest to postać obojętna, można go po prostu bardzo kochać jako artystę, dyrektora, człowieka – mówił aktor Zdzisław Mrożewski. – Natomiast, można go także nienawidzić w jakimś sensie.
rozwiń zwiń