Redakcja Polska

Beata Redo-Dobber (1962–2025). Reżyserka, która myślała obrazem i muzyką

29.11.2025 16:00
Zmarła Beata Redo-Dobber – reżyserka, aktorka, choreografka, scenografka, pedagożka. Przez ponad dwie dekady współtworzyła najważniejsze realizacje Teatru Wielkiego – Opery Narodowej, pracowała w czołowych teatrach muzycznych w Polsce i Europie, a w ostatnich latach kształciła młodych śpiewaków w Akademii Muzycznej w Łodzi. Miała 63 lata.
Zmarła Beata Redo-Dobber
Zmarła Beata Redo-DobberArchiwum Akademii Muzycznej w Łodzi

Urodziła się w 1962 r. i ukończyła Wydział Aktorski krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Już na studiach związała się ze Starym Teatrem w Krakowie – jednej z najważniejszych scen dramatycznych w kraju – gdzie przez ponad dziesięć lat grała w spektaklach wybitnych reżyserów. Jej sceniczna obecność szybko wyszła poza Polskę: występowała również za granicą, m.in. w Niemczech i we Francji. 

Przełomem okazało się jednak odejście od aktorstwa w stronę reżyserii. Jej debiut reżyserski – jednoczesna realizacja jednoaktówek „Stara panna i złodziej” oraz „Telefon” G.C. Menottiego w Operze w Norymberdze – od razu lokował ją w świecie teatru muzycznego, który stał się jej naturalnym środowiskiem. 

Teatr Wielki – Opera Narodowa: dom na ponad dwadzieścia lat

Z Teatrem Wielkim – Operą Narodową w Warszawie była związana ponad dwie dekady. Początkowo jako asystentka reżysera, z czasem jako samodzielna reżyserka, scenografka, autorka kostiumów i ruchu scenicznego. 

Na scenie narodowej współpracowała z najwybitniejszymi polskimi twórcami: Mariuszem Trelińskim, Krzysztofem Warlikowskim, Andrzejem Żuławskim, Lechem Majewskim i innymi reżyserami, którzy na nowo definiowali język współczesnej opery. 

To w Warszawie przygotowywała gale operowe, koncerty i wznowienia przedstawień z udziałem światowych gwiazd wokalistyki. Równolegle tworzyła widowiska w Sali Kongresowej w Warszawie – koncerty transmitowane przez telewizję, łączące muzykę, ruch sceniczny i oprawę multimedialną. 

Międzynarodowe realizacje: Monachium, Walencja, Europa

Beata Redo-Dobber była jedną z tych polskich reżyserek, które regularnie pracowały za granicą. Współpracowała z najwybitniejszymi reżyserami operowymi świata – m.in. Harrym Kupferem, Robertem Wilsonem, Gilbertem Deflo, Davidem Aldenem, Achimem Freyerem i Davidem Pountneyem – uczestnicząc w produkcjach realizowanych w czołowych teatrach operowych Europy. 

Razem z legendarną katalońską grupą La Fura dels Baus przygotowała w monachijskiej Staatsoper inscenizację „Turandot” Giacoma Pucciniego, pod batutą Zubina Mehty – spektakl, który łączył tradycję opery z widowiskowym, nowomedialnym obrazem. 

Dla Opery w Walencji wyreżyserowała „Rigoletta” Giuseppe Verdiego, kontynuując współpracę z zespołami, z którymi wcześniej pracowała w Teatrze Wielkim – inscenizacja była rozwinięciem warszawskiego spektaklu. 

Jej „Cesarz Atlantydy albo odmowa Śmierci” Wiktora Ullmanna, zrealizowany w Operze Krakowskiej, zyskał szczególne uznanie – spektakl nagrodzono Grand Prix oraz wyróżnieniami indywidualnymi na konkursie i festiwalu Armel w węgierskim Szegedzie. 

Reżyserka kompletna: obraz, kostium, choreografia

Redo-Dobber należała do twórców „totalnych” – w swoich spektaklach często brała odpowiedzialność nie tylko za reżyserię, lecz także za scenografię, projekty kostiumów, choreografię i projekcje multimedialne. Wiele ważnych tytułów przygotowała dla uczelni artystycznych i teatrów w całej Polsce. Dla Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina stworzyła m.in. „Snu nocy letniej” Benjamina Brittena (w koprodukcji z Operą Narodową), „Napój miłosny” Gaetana Donizettiego (Warszawska Opera Kameralna) oraz „Aptekarza” Josepha Haydna – zarówno w Operze i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku, jak i w Operze Nova w Bydgoszczy. 

W Poznaniu zrealizowała wyjątkową wersję „Brundibara” Hansa Krásy z udziałem dzieci i solistów operowych – utwór o dramatycznym, wojennym kontekście, napisany pierwotnie w getcie Theresienstadt. W Mazowieckim Teatrze Muzycznym im. Jana Kiepury wyreżyserowała spektakle „Błękitny Zamek” oraz „Dla Ciebie śpiewałem” – muzyczne opowieści, które publiczność przyjęła jako ważną część repertuaru tej sceny. 

Łódź: pedagog, który „otwierał scenę” studentom

W ostatnich latach szczególnie mocno była związana z Akademią Muzyczną im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi, gdzie prowadziła zajęcia dla młodych śpiewaków i studentów Wydziału Wokalistyki. Uczyła technik aktorskich, pracy nad rolą, budowania scen operowych – tego, jak połączyć głos, ciało i interpretację. 

To właśnie w łódzkiej uczelni powstała prapremiera musicalu operowego Włodzimierza Korcza „Łódź Story”, przygotowana z myślą o otwarciu nowej sali koncertowej w 2013 roku. Później zrealizowała tam m.in. „Wesołe kumoszki z Windsoru” Otto Nicolaia (przeniesione następnie na scenę Teatru Wielkiego w Łodzi) oraz operę „David and Bathsheba” współczesnego norweskiego kompozytora Ståle Kleiberga

W komunikacie Akademii podkreślono, że była nie tylko wybitną reżyserką, ale też autorytetem i mentorką dla studentów – osobą całkowicie oddaną sztuce i pracy pedagogicznej. 

„Człowiek teatru w każdym calu”

Współpracownicy i uczniowie podkreślają, że należała do wąskiego grona polskich reżyserów operowych, którzy w pełni rozumieli specyfikę tego gatunku – subtelne połączenie muzyki, słowa, ruchu i światła. Wspomnienia po jej śmierci powtarzają się jak refren: profesjonalizm, perfekcjonizm, ale też ogromna uważność na ludzi – śpiewaków, muzyków, studentów. Umiała wymagać i jednocześnie wspierać, budując na próbach atmosferę twórczej pracy, a nie rywalizacji. 

Jej spektakle pokazują artystkę, która nie bała się trudnych tematów, historii naznaczonych wojną i cierpieniem, ale potrafiła opowiedzieć je językiem zrozumiałym dla współczesnego widza, często z udziałem młodych wykonawców. 

Dziedzictwo

Śmierć Beaty Redo-Dobber to bolesna strata zarówno dla środowiska operowego, jak i akademickiego. Zostawiła po sobie dziesiątki spektakli, które wciąż są w repertuarach teatrów, oraz pokolenia śpiewaków, dla których była pierwszym przewodnikiem po świecie sceny.

Jej nazwisko pozostanie związane z odważnym, nowoczesnym teatrem muzycznym – takim, który nie boi się rozmowy z historią, ale przede wszystkim pamięta, że w centrum opery zawsze stoi człowiek: jego głos, emocje i opowieść.

PAP, bs

Zobacz więcej na temat: KULTURA TEATR SZTUKA

75 lat kończy aktor i reżyser Mariusz Benoit

23.11.2025 15:00
Mariusz Benoit – aktor teatralny i filmowy oraz reżyser – w tym roku kończy 75 lat. Urodzony w 1950 roku we Wrocławiu, dorastał w rodzinie o silnych tradycjach artystycznych. Jego rodzice, Maria Zbyszewska i Ludwik Benoit, należeli do grona wybitnych aktorów polskiej sceny, dzięki czemu od najmłodszych lat wychowywał się w atmosferze teatru i filmu. Na ekranie zadebiutował jako jedenastolatek, wcielając się w Kubę w filmie Bitwa o Kozi Dwór z 1961 roku. W kolejnych latach zagrał w takich produkcjach jak "O dwóch takich, co ukradli księżyc" z 1962 roku oraz "Agnieszka 46" z 1964 roku. W 1974 roku ukończył łódzką Szkołę Filmową, rozpoczynając dorosły etap swojej aktorskiej drogi. W dorobku artysty znajduje się również rola w słuchowisku Polskiego Radia Narrenturm, powstałym na podstawie powieści Andrzeja Sapkowskiego, gdzie Benoit dołączył do obsady tej cenionej adaptacji audio.

50 lat „Zaklętych rewirów” Janusza Majewskiego - ludzkiej godności nie da się zniszczyć

27.11.2025 12:15
50 lat temu, 27 listopada 1975 r., w polskich kinach pojawiły się „Zaklęte rewiry” Janusza Majewskiego - ekranizacja prozy Henryka Worcella z Markiem Kondratem i Romanem Wilhelmim w rolach głównych. To opowieść o niezniszczalności ludzkiej godności – recenzował Krzysztof Mętrak.

Muzyka jako narzędzie pamięci. Konferencja „Musica e Memoria: 1945–2025” w Rzymie

27.11.2025 15:30
Z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej Instytut Polski w Rzymie wraz z Associazione Nazionale Critici Musicali oraz Associazione Nuova Consonanza zaprosił badaczy i krytyków z Polski i Włoch do refleksji nad związkiem między muzyką a doświadczeniem wojny. Giornata di Studi Musica e Memoria: 1945–2025, zorganizowana 22 listopada 2025 roku w Palazzo Blumenstihl, pokazała, że muzyka może otworzyć nowe, nieoczywiste perspektywy w rozmowie o historii, traumie i pamięci.

Stulecie Teatru Polskiego Radia: „Warszawianka” na żywo

29.11.2025 14:00
Teatr Polskiego Radia świętuje stulecie istnienia słuchowiskiem na żywo z udziałem publiczności.