Raport Białoruś

Rosja rozmieszcza zestaw do wojny elektronicznej na Białorusi, w Kaliningradzie i w wielu innych miejscach

Ostatnia aktualizacja: 29.10.2018 16:00
Ministerstwo obrony Rosji opublikowało dokumenty, z których wynika, że na obiektach Floty Bałtyckiej w obwodzie kaliningradzkim rozmieszczane są najnowsze zestawy walki radioelektronicznej Samarkand. Zestawy są lub będą rozlokowane także na Białorusi.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Vladimir Kirkin / Shutterstock

Jak podał w poniedziałek dziennik "Niezawisimaja Gazieta", chodzi o zestawy Samarkand-U, Samarkand-SU-PRD-K2 i Samarkand-PU-PRD-D. Brak ogólnodostępnych danych na temat możliwości bojowych tych systemów. 

O pracach nad zestawami Samarkand czy o ich testach resort obrony Rosji do tej pory nie informował. Opublikował natomiast na oficjalnym portalu dotyczącym przetargów państwowych ogłoszenie o przetargu na obsługę 16 takich systemów. Chodzi m.in. o prace montażowe i podłączenie głównych elementów tych zestawów do systemu przekazywania danych Ministerstwa Obrony. 

Z dokumentów wynika, że w zestawy Samarkand zostały wyposażone - lub zostaną wyposażone w najbliższym czasie - jednostki wojskowe w obwodach: archangielskim, kaliningradzkim, moskiewskim, murmańskim i niżnienowogrodzkim, a także w Kraju Krasnodarskim na południu Rosji i w regionach w azjatyckiej części Federacji Rosyjskiej: Żydowskim Obwodzie Autonomicznym i Kraju Nadmorskim. 

Ponadto miejscem rozlokowania tych zestawów jest Białoruś.

Łącznie mowa jest o 16 zestawach w 13 jednostkach wojskowych rosyjskich sił zbrojnych. 
Prace, o których mowa w ogłoszeniu, powinny zakończyć się do 10 listopada 2019 roku. 

Resort obrony Rosji zaczął w zeszłym roku rozmieszczać zestawy Samarkand na obiektach Floty Północnej. Na obiektach Floty Bałtyckiej zaczęto od maja zeszłego roku szkolić specjalistów do obsługi tych zestawów. 

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP) / agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Białoruski politolog: Łukaszenka stoi pod ścianą i bez pieniędzy, zapewne Putin szykuje ultimatum

Ostatnia aktualizacja: 27.07.2018 14:54
Ambasador Rosji w krajach poradzieckich – to jeden z uczestników wojny hybrydowej, ma drażnić i jątrzyć. Nowy kandydat na stanowisko ambasadora, wywodzący się ze struktur siłowych, to znak, że Rosja zmienia radykalnie politykę wobec Białorusi – ocenił w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl politolog dr Paweł Usow z Centrum Analiz i Prognoz Politycznych. Moskwa wyznaczyła jako kandydata na placówkę w Mińsku Michaiła Babicza.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Działacz: skończył się futbol, Putin zaczął grę z Białorusią. Rosyjski "ruch polityczny" na Białorusi, nowy kandydat na ambasadora

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2018 13:38
Rosyjski polityk założył na Białorusi polityczny ruch "Sojuz”, a Kreml wysyła do Mińska ambasadora wywodzącego się ze służb. - To elementy jednej gry, a celem Kremla jest w perspektywie inkorporacja Białorusi – ostrzega Wład Kobets z Białoruskiego Domu w Warszawie. Skończył się futbol, po tego rodzaju świętach w Rosji zaczyna się inna gra. Teraz Moskwa zaczyna kampanię przeciwko białoruskiej niepodległości - komentuje działacz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Hiperaktywny ambasador z KGB, postsowiecki atawizm części elit". Niespokojnie na Białorusi. Zmiany w rządzie, manewry. Mińsk czekają nowe, większe kłopoty?

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2018 23:59
Należy spodziewać się większej aktywności organizacji prokremlowskich na Białorusi - mówi portalowi Polskiego Radia Roman Jakowlewski, niezależny obserwator polityczny. Wkrótce na Białorusi odbędą się wojskowe manewry, potem obradować będzie rosyjska cerkiew. Niedawno Aleksander Łukaszenka zdymisjonował premiera i wielu ministrów. Czy Białoruś czekają poważne polityczne problemy? 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrej Sannikau: autokefalia to przyszłość Białorusi, a synod rosyjskiej cerkwi w Mińsku zorganizowano de facto nielegalnie

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 09:00
Skoro po decyzji patriarchy Konstantynopola cerkwie Białorusi nie są już pod władzą Moskwy, to decyzje organizowanego w Mińsku rosyjskiego synodu będą bezprawne - zauważył dysydent, były wiceszef MSZ Andrej Sannikau. Ostrzegł, że rośnie zagrożenie ze strony Rosji dla Białorusi. Putin postawił Łukaszence ultimatum, a Łukaszenka próbuje się targować, stąd comiesięczne spotkania – mówił też Andrej Sannikau. Zapewnił, że Białoruś odzyska kiedyś niezależność i wtedy będzie się starać o autokefalię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruski działacz: Kreml przez cerkiew chce wciągnąć Białoruś w wojnę z Ukrainą i prawosławiem i nie chodzi tu o religię

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 13:44
Ostatnie wizyty Putina na Białorusi, jak też synod rosyjskiej cerkwi w Mińsku to próby włączenia Białorusi w wojnę z Ukrainą i resztą prawosławia  – powiedział portalowi PolskieRadio24.pl Wiaczesław Siwczyk z Ruchu Solidarności ”Razem”. Dodał, że nie chodzi sprawy religii - rosyjscy hierarchowie są narzędziem władz i służb, "Kremla i Łubianki".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruski dysydent: Kreml będzie atakował Ukrainę z Mińska, a nie można teraz dopuścić do sporów między Ukraińcami i Białorusinami

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 16:03
Przez kwestie religijne Kreml próbuje wywołać nienawiść między Białorusinami i Ukraińcami. Tymczasem autokefalia to bardzo dobre rozwiązanie również dla Białorusi, Ukraina daje nam przykład – mówi Vład Kobets z Białoruskiego Domu w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Roman Jakowlewski: Moskwa po raz pierwszy w historii zwołała synod w Mińsku, by Białoruś nie daj Bóg nie wystąpiła o autokefalię. Część Białorusinów woli Konstantynopol

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 23:58
Synod Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej zorganizowano na Białorusi – bo Moskwa chciała nadać tym obradom historyczne znaczenie – powiedział portalowi PolskieRadio24.pl Roman Jakowlewski. Białoruski publicysta dodał, że że pewna część Białorusinów nie sympatyzuje wcale z cerkwią w Moskwie, a orzeczenie Konstantynopola w sprawie Ukrainy bardzo im się podobało.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moskwa wytacza działa na Konstantynopol. ”Forsuje tezę o samolikwidacji, grozi schizmą w prawosławiu”

Ostatnia aktualizacja: 18.10.2018 12:56
 - Ukraina wymyka się Moskwie, więc Rosja używa coraz cięższej artylerii, żeby blokować ten proces – uderza nie tylko w Kijów, ale i w Konstantynopol. Rosji nie udało się dotąd pozyskać w tej walce wielu sojuszników pośród kościołów prawosławnych na świecie, jednak ostateczne rozstrzygnięcie tej batalii jest jeszcze daleko –  powiedziała Jadwiga Rogoża z Ośrodka Studiów Wschodnich portalowi PolskieRadio24.pl
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś ma otwartą drogę do autokefalii. "Jednak na czele cerkwi nieprzypadkowo jest Rosjanin"

Ostatnia aktualizacja: 19.10.2018 07:45
Decyzje dotyczące zerwania przez Rosyjską Cerkiew Prawosławną łączności eucharystycznej z Konstantynopolem, które zapadły podczas Świętego Synodu w Mińsku, będą mieć istotne konsekwencje dla Białorusi - uważają niezależni białoruscy eksperci eksperci. Stwierdzili, że to Rosjanie doprowadzają tutaj do rozłamu. Zwrócono uwagę, że  z kolei postanowienie patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, który anulował dekret z 1686 roku, oswobodziło nie tylko Ukrainę, ale i Białoruś spod cerkiewnej władzy Moskwy. Zatem droga do autokefalii stoi otworem - jednak Rosja nieprzypadkowo umieściła na czele cerkwi białoruskiej rosyjskiego duchownego, który nigdy nie krył się z imperialistycznym nastawieniem. 
rozwiń zwiń