REKLAMA

10. rocznica śmierci Wisławy Szymborskiej - wiersze noblistki w Dwójce

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2022 15:40
1 lutego przypadła dziesiąta rocznica śmierci poetki, laureatki Literackiej Nagrody Nobla. Z tej okazji przez cały dzień słuchaliśmy w Dwójce wierszy czytanych przez Wisławę Szymborską. Najstarsze nagranie pochodzi z 1964 roku, ostatnie zostało zarejestrowane w 2010 roku.
Moje znaki szczególne to zachwyt i rozpacz - pisała w jednym z wierszy Wisława Szymborska
"Moje znaki szczególne to zachwyt i rozpacz" - pisała w jednym z wierszy Wisława SzymborskaFoto: East News/Damian Klamka

Tego dnia wieczorem o 21.30 w "Rozmowach po zmroku" słuchaliśmy wspomnień przyjaciół poetki: Teresy Walas, Urszuli Kozioł, Jarosława Mikołajewskiego, Tadeusza Nyczka, Bronisława Maja, Ireneusza Kani, Michała Rusinka.

Od 31 stycznia przez cały tydzień w "Poranku Dwójki" prezentowaliśmy wiersze noblistki w interpretacji znakomitych aktorek: Anny Polony, Ewy Dałkowskiej, Teresy Budzisz-Krzyżanowskiej, Anny Chodakowskiej, Joanny Szczepkowskiej.

"Wygląda na to, że poeci zawsze będą mieli dużo do roboty" – tymi słowami Wisława Szymborska zakończyła swój odczyt noblowski wygłoszony w Sztokholmie w grudniu 1996 roku. Wcześniej mówiła w nim, że świat, który zatrważa nas swoim ogromem i wobec obojętności którego czujemy się bezsilni, jest równocześnie zadziwiający.

Często powtarzamy słowa "zwykłe życie" czy "zwykły świat". Wisława Szymborska twierdziła, że "żaden kamień, żadna nad nim chmura, żaden dzień i żadna po nim noc, a nade wszystko żadne niczyje na tym świecie istnienie zwyczajne nie jest".

I poezja nam o tym przypomina. Jej wiersze na pewno to czynią.

Czytaj też:

***

Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 roku w folwarku Prowent nieopodal Kórnika. Gdy miała kilka lat, jej rodzina przeniosła się do Krakowa, z którym poetka i eseistka była związana przez całe życie. Podczas II wojny światowej uczęszczała tam na tajne komplety, kończąc je maturą w 1941 roku. W 1945 roku zadebiutowała w krakowskim "Dzienniku Polskim" wierszem "Szukam słowa".

- Do tej pory ten tytuł jest aktualny, bo poeci nie robią nic innego, tylko szukają słów - mówiła Wisława Szymborska w 1974 roku w rozmowie z Wiktorem Legowiczem.

Próby literackie podejmowała już od dzieciństwa. - Wiersze zaczyna się pisać bardzo wcześnie. Potem przeważnie się je zarzuca, ja byłam z tych osób, które przy tym zostały - opowiadała w 1971 roku w audycji "Sylwetka poetycka". - Mając lat dwanaście, trzynaście zaczęłam pisać prozą i marzyłam o tym, żeby pisać długie powieści. Gdzieś pod koniec wojny wróciłam do pisania wierszy - wspominała.

Czytaj także

Michał Rusinek: Szymborska jest popularna wśród Włochów

Ostatnia aktualizacja: 01.02.2019 11:45
- Na wydarzenia poświęcone poezji Wisławy Szymborskiej we Włoszech przychodzi mnóstwo młodych ludzi. W Polsce wygląda to inaczej - mówił w Dwójce szef fundacji opiekującej się spuścizną noblistki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Nobel Wisławy Szymborskiej. Poezja jako sposób na życie

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2022 05:53
Literacka nagroda Nobla została przyznana Szymborskiej 26 lat temu za "poezję, która z ironiczną precyzją pozwala historycznemu i biologicznemu kontekstowi wyjść na światło we fragmentach ludzkiej rzeczywistości".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Poezja Szymborskiej w archiwum na Spitsbergenie. "Bardzo by się to jej podobało"

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2021 11:00
- To dość literacka sytuacja: oto obok Globalnego Banku Nasion zostanie zdeponowana cała jej twórczość, zresztą zmikrofilmowana. Z drugiej strony to rzecz niezwykła, że jej poezja znajdzie się obok konstytucji wielu krajów i największych zdigitalizowanych dzieł sztuki światowej - mówił w Dwójce Michał Rusinek, prezes Fundacji Wisławy Szymborskiej.
rozwiń zwiń