Dr Kempisy-Jeznach: mózg nadąża, ale ciało mówi "dość"

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 11:40
- Receptą może być "Algorytm 5 s", składa się on z jednego minusa, którym jest stres, ale są też cztery plusy: sport, sen, seks i sposób odżywiania - mówiła w "Poranku Dwójki" dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach, która w swojej najnowszej książce "Chorzy ze stresu. Problemy psychosomatyczne" pokazuje, jak reaguje ciało człowieka na działania otaczającego nas świata.
zdj. ilustracyjne
zdj. ilustracyjneFoto: De Visu/shutterstock.com

Każdy z nas tylko do pewnego momentu zachowuje kontrolę nad swoim ciałem i psychiką, a stres, którego doświadcza człowiek współczesny, sprawia, że granica między kontrolą a jej utratą jest cieńsza niż kiedykolwiek. Jej przekroczenie może objawić się chorobami psychosomatycznymi i autoimmunologicznymi - czytamy w opisie książki "Chorzy ze stresu. Problemy psychosomatyczne"


Posłuchaj
15:03 Poranek Dwójki 21 kwiecień 2021 09_30_44.mp3 Dr Ewa Kempisty-Jeznach o sposobach na stres kortyzolowy (Poranek Dwójka)

 

Coraz częściej badacze i medycy przyznają, że większość chorób, na które cierpimy jest spowodowana nerwicą i stresem. Badania w normie, parametry mieszczą się w widełkach, a tymczasem ciało krzyczy, burzy się, albo zapada w letarg. Co nam może dolegać? - To są objawy tzw. chorób psychosomatycznych, które są odbiciem stresu w naszym ciele - tłumaczyła dr Kempisy-Jeznach. - I mają tyle objawów, co paleta u impresjonistów.

Czytaj także:

Zdaniem naszej rozmówczyni, największym źródłem stresu jest pędzący postęp technologiczny oraz wyzwania i współzawodnictwo. W pierwszej chwili nowe zadania wydają się zjawiskiem pozytywnym, wyzwania cieszą i motywują. W żyłach krąży, tak bardzo lubiana adrenalina. Jednak po krótkim czasie, kiedy dochodzi do nas jakie trudności kryją się za nowym zadaniem, sytuacja zasadniczo się zmienia. - Wtedy ten stres zaczyna mieć charakter przewlekły i uciążliwy. To jest stres kortyzolowy - wyjaśniała dr Kempisy-Jeznach. - On jest największym wrogiem naszych hormonów płciowych, u mężczyzn testosteronu, a u kobiet estrogenów. Tak dochodzi do zaburzeń.

Na stres polecamy: Literackie witaminy >>>>

Czy sytuacja jest wobec tego patowa i skazani jesteśmy na przewlekłe działanie kortyzolu lub specjalistyczne leki? Niekoniecznie. - My lekarze bronimy się przed lekami roślinnymi, lubimy chemię, ale są alternatywy - oceniła gość Poranka. - Mówimy o adaptogenach, które zwalczają kortyzol. Pochodzą z roślin, które rosną w trudnych warunkach, na stepach, w górach, gdzie nie ma dostępu do światła i do wody - tłumaczyła. - Te rośliny podane do naszego organizmu powodują homeostazę. Wyrównują tę walkę.


książki.jpg
Pogodne lektury Marty Matyszczak

- Mózg jakoś się dostosowuje do postępu, ale ciało mówi passe: mam tego dosyć - przekonywała badaczka. - My lekarze musimy się też dostosować i zmienić, zmienić system naszego myślenia. Musimy mówić o zmianie stylu życia człowieka, rozmawiać z pacjentem, dowiadywać się jak on żyje. Musimy inaczej podchodzić do medycyny, uczyć tego studentów. Medycyna robi kroki równolegle do postępów w Dolinie Krzemowej.

***

Tytuł audycji: Poranek Dwójki

Prowadził: Paweł Siwek

Gość: dr n. med. Ewa Kempisty-Jeznach (lekarz medycyny męskiej)

Data emisji: 21.04.2021

Godzina emisji: 9.30


Czytaj także

Dlaczego przeżywamy problemy, których tak naprawdę nie ma?

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2020 02:15
Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że choć 90 procent naszych "czarnych scenariuszy" nigdy się nie realizuje, nasz organizm przeżywa je tak, jakby były rzeczywistością. Dlaczego tak jest i jak to zmienić? O tym w audycji Agnieszki Furtak-Bilnik "Nie do powiedzenia", dla której punktem wyjścia była książka "Jak przyciągać dobre rzeczy" autorstwa specjalistki z zakresu psychiatrii Marian Rojas Estape.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śmiech to zdrowie. To nie tylko puste przysłowie

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2021 13:56
Naukowcy dowiedli czegoś, co w powszechnej opinii funkcjonuje już od dawna i nawet przybrało formę przysłowia. Otóż śmiech bardzo korzystnie wpływa na organizm człowieka. Dlatego powinniśmy śmieć się "pełną gębą" kiedy tylko mamy ku temu powód. Śmiech powinien też pomóc skutecznie odstresować się w czasie pandemii.
rozwiń zwiń