Tadeusz Bradecki. Niezwykle skromny erudyta

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2022 09:50
- Nieskończenie taktowny, skromny i lojalny. Dla mnie to był przede wszystkim wybitny pisarz - w "Poranku Dwójki" Krzysztof Zanussi wspominał zmarłego wczoraj (24.01) Tadeusza Bradeckiego, aktora, reżysera, pedagoga związanego z PWST w Krakowie. 
Tadeusz Bradecki, reżyser teatralny, aktor znany m.in. z filmów K. Kieślowskiego czy K. Zanussiego, były dyrektor Teatru Śląskiego w Katowicach
Tadeusz Bradecki, reżyser teatralny, aktor znany m.in. z filmów K. Kieślowskiego czy K. Zanussiego, były dyrektor Teatru Śląskiego w KatowicachFoto: PAP/Andrzej Rybczyński

Wypatrzony przez Zanussiego

Krzysztof Zanussi wypatrzył, jak wspomina, Tadeusza Bradeckiego w jednym ze spektakli krakowskiej szkoły teatralnej. - Już wtedy był organizatorem, reżyserem, aranżował to wszystko - opowiadał. - Potem zagrał u mnie w "Spirali", jakiś epizod. Trochę z myślą o nim pisałem film "Constans". W większych lub mniejszych rolach występował u mnie w co drugim filmie - dodał.

- To był człowiek wielkiego talentu i bez wątpienia w teatrze przerastał mnie doświadczeniem i wyobraźnią - nie krył Krzysztof Zanussi. - Był, moim zdaniem, fenomenalnym talentem dramatopisarskim. Trafił jednak na zły czas w Polsce.

Artysta wszechstronny

W dorobku Tadeusza Bradeckiego znalazła się także jednoaktówka napisana na rocznicę śmierci Chopina dla Filharmonii Poznańskiej. - To niezwykle inteligentny, dowcipny, ciekawy tekst - ocenił nasz rozmówca. - Wydawało się, że o Chopinie nie ma już co napisać, ale wszechstronność Tadeusza była nadzwyczajna.

Rozkwit zawodowy przyniosła Tadeuszowi Bradeckiemu emigracja. - Wielką karierę zrobił w Kanadzie jako reżyser teatralny i inscenizator wielkich spektakli - podkreślił Krzysztof Zanussi.

Zmarłego aktora, reżysera, pedagoga związanego z PWST w Krakowie wspominali także: teatrolog Józef Opalski, Robert Talarczyk, dyrektor Teatru Śląskiego, i Tomasz Mościcki, krytyk teatralny.


Posłuchaj
08:56 Poranek Dwójki 25 styczeń 2022 08_09_20.mp3 Wspomnienia o Tadeuszu Bradeckim, aktorze, reżyserze, pedagogu PWST w Krakowie (Poranek Dwójki)

 

***

Teatr Laboratorium i staż u Petera Brooka

Tadeusz Bradecki w 1977 roku ukończył wydział aktorski krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, siedem lat później w tej samej uczelni otrzymał dyplom reżysera dramatu. Jako twórca jeszcze podczas studiów odbył staż w Teatrze Laboratorium we Wrocławiu oraz staż aktorski u Petera Brooka.

Stary Teatr w Krakowie i Narodowy w Warszawie

Od początku swej działalności związany był ze Starym Teatrem w Krakowie, najpierw jako aktor, następnie jako reżyser, a ostatecznie jako dyrektor naczelny i artystyczny krakowskiej sceny. W latach 2003–2007 był także reżyserem Teatru Narodowego w Warszawie. W roku 1998 roku jako pedagog związał się z PWST w Krakowie. Był także członkiem indywidualnym Unii Teatrów Europy.

Był laureatem Nagrody im. Leona Schillera i Nagrody im. Konrada Swinarskiego oraz dwukrotnym laureatem Złotego Yoricka za przedstawienia szekspirowskie. Otrzymał także nagrodę Sekcji Krytyków Teatralnych Polskiego Ośrodka ITI UNESCO za popularyzację polskiej kultury teatralnej za granicą.

Spektakle na scenach w Polsce i na świecie

Jako reżyser zrealizował ponad sto przedstawień w teatrach polskich i zagranicznych (m.in. w Korei, Kanadzie, Francji i Austrii). Wiele z nich zostało nagrodzonych, przede wszystkim za reżyserię, w najważniejszych polskich konkursach i na festiwalach teatralnych – Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych we Wrocławiu, Kaliskich Spotkaniach Teatralnych, Opolskich Konfrontacjach Teatralnych "Klasyka Polska", Ogólnopolskim konkursie na najlepszą inscenizację dzieł dramatycznych Szekspira czy Ogólnopolskim Festiwalu Komedii Talia w Tarnowie.

[za Teatrem Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach]  

***

Przygotowała: Monika Pilch

Data emisji: 25.01.2022

Godzina emisji: 8.10

Materiał wyemitowano w audycji "Poranek Dwójki".

Czytaj także

Wiesław Ochman: Kazimierz Kord wielki artysta, dyrygent i wspaniały przyjaciel

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2021 17:30
- To był jeden z niewielu emocjonalnych dyrygentów, on po prostu te sceny przeżywał i do tego było dostosowane tempo i dynamika. Był wyjątkowym dyrygentem operowym, ponieważ czuł scenę i jednocześnie potrafił oddychać wraz ze śpiewakiem - mówił o Kazimierzu Kordzie w specjalnym wydaniu "Wybieram Dwójkę" Wiesław Ochman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Krzysztof Zanussi: żyjemy w czasach, w których odchodzimy od dramatyzmu

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2021 18:00
- Dramatyzm to pewna natura naszego istnienia. Tęsknota za życiem w wersji light, za chrześcijaństwem bez krzyża jest dziś powszechna. Wszyscy chcą, żeby było jak w budyniu - miękko, bez ostrych kantów. Ale trzeba zrozumieć, że tak być nie powinno - mówił w Dwójce reżyser Krzysztof Zanussi.
rozwiń zwiń