Co łączy Stefena Batorego i całujących się studentów

Ostatnia aktualizacja: 29.01.2013 17:29
- Tartu reklamuje się jako miasto dobrych myśli - mówi etnolog Klara Sielicka-Baryłka o drugim, co do wielkości, mieście Estonii. - Tam się wraca, tam chce się wracać!
Audio

- Podróżując po Europie, trzeba zobaczyć estońskie Tartu - przekonuje Klara Sielicka-Baryłka z Muzeum Etnograficznego w Warszawie i osoba reprezentująca stowarzyszenie Pro Estonia. - To miasto jest zupełnie różne od Tallinna, jest bardzo "studenckie" - dodaje.

Poznaj najciekawsze zakątki na ziemi <<<

Etnolożka przekonuje, że wspomnienia z Tartu zostają na lata, a w mieście każdy się odnajdzie. Uważa, że to byłoby ono idealnym miejscem pracy. - Tu każda dzielnica ma swoje święto, a fontanna na placu ratuszowym pokazuje całujących się studentów - opowiada gość Krzysztofa Grzybowskiego. W Tartu dogadamy się niemal w każdym języku. Warto odwiedzić liczne kawiarnie, knajpy i przede wszystkim sauny, z których słynie miasteczko.

W Tartu odnajdziemy też wiele odniesień do Polski: już sama flaga miasta nawiązuje kolorami do naszej flagi, a to z inicjatywy Stefana Batorego.

Więcej o Tartu i jego atrakcjach, a także o moście, dzięki któremu zdaje się egzaminy, dowiesz się, słuchając audycji Krzysztofa Grzybowskiego "4 do 4".

Zapraszamy również do wysłuchania załączonego materiału Karoliny Mózgowiec o wyjątkowym tallińskim festiwalu ognia i lodu. Z Kasią Kornet zapraszamy natomiast, by sprawdzić, co pozostało z Tallinna jako Europejskiej Stolicy Kultury 2011.

(pj)

Czytaj także

Paryż krwawy i okrutny. Sprawdź na własne oczy

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2013 19:04
Stolica Francji przyciąga turystów głównie romantycznym klimatem. Tymczasem druga twarz Paryża jest znacznie bardziej mroczna i przerażająca.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Norwegia błękitna jest tylko na filmach

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2013 18:40
"Krzyk" Muncha, Droga Trolli i zapierający dech w piersiach Geirangerfjord. W cyklu podróżniczym Czwórka dała się uwieść norweskim klimatom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rozstrzygamy spór o bąbelki

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2013 18:34
Anglicy twierdzą, że szampan to ich wynalazek, a nie Francuzów. Tymczasem nikt nie powinien mieć wątpliwości, że najlepsze kasztany są na placu Pigalle, a bąbelki - w Szampanii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czerwona dzielnica Pragi, czyli... czeski Bronx

Ostatnia aktualizacja: 27.01.2013 20:00
Praga to miasto, w którym była już pewnie większość z nas. Nie jest bowiem daleko. Niewielu jednak wie, że w jednej z dzielnic – Žižkovie, jest najwięcej knajp na metr kwadratowy w całej Europie. Tylko na ulicy Bořivojovej - 23.
rozwiń zwiń