Kultura

Grzywacz odkryty na nowo

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2009 13:40
W tym roku mija siedemdziesiąta rocznica urodzin i piąta rocznica śmierci jednego z najciekawszych i najoryginalniejszych artystów w historii polskiej sztuki współczesnej Zbyluta Grzywacza. Z tej okazji w Muzeum Narodowym w Krakowie przygotowano pierwszą, tak pełną, retrospektywę prac artysty.

Często jest tak, że artystów docenia się dopiero po śmierci- powiedziała Polskiemu Radiu, kurator wystawy Joanna Boniecka. „Odejście artysty było dla nas impulsem, by uporządkować tę twórczość. Potrzebowaliśmy na to kilka lat, które minęły od śmierci Zbyluta Grzywacza. Chcieliśmy, by ta wystawa była takim przemyślanym wyborem jego  najlepszych, najbardziej charakterystycznych prac. Chcieliśmy jego twórczość przeanalizować na nowo”- dodała kurator.

Był malarzem, rysownikiem, rzeźbiarzem, wieloletnim nauczycielem akademickim na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Rozległe obszary jego zainteresowań, różnorodne źródła inspiracji, bogaty dorobek artystyczny sprawiają, że twórczość Grzywacza  czasem trudno jednoznacznie określić, scharakteryzować. Ułatwieniem może być z pewnością czytanie jego prac cyklami (Grzywacz sam pogrupował je chronologicznie). Ważniejsze z nich to: „Utrwalone” (1966-67), „Człowiek bez jakości”( 1971-75), „Lalki”( 1970-75), „Opuszczona”( 1971-79 ) , „Domy”( 1974-79) , „Cykl wołowy”( 1976-81), „Dwoje”( 1982-88) , „Kolejka”( 1982-86), „Oddalona” (1987-93), „9 obrazów”( 1994). We wszystkich można doszukiwać się wspólnego mianownika. Jest to człowiek, pokazywany w bardzo różnych odsłonach, kontekstach. Jakich? „Właśnie na to pytanie będzie starała odpowiedzieć się ta wystawa i myślę, że będzie można ją tu znaleźć - powiedziała Polskiemu Radiu Joanna Boniecka. To widzenie człowieka przez Grzywacza zmieniało się, tak jak pod wpływem czasu widzenie każdego człowieka zmienia się. Na inne postrzeganie człowieka u Zbyluta wpłynął powrót w 1982 roku do młodzieńczych pasji paleontologicznych. Nie znalazłszy prawdy w nauce, zaczął poszukiwać prawdy w historii ziemi.  W wyniku tego mógł zobaczyć człowieka z perspektywy geologii historycznej. To nie było widzenie człowieka z perspektywy geologii historycznej. Nie było to wiedzenie człowieka z perspektywy tu i teraz, tylko spojrzenie z perspektywy 543 milinów lat”- dodała Joanna Boniecka

'' Zbylut Grzywacz, Kolejka wciąż trwa, 1973

Ukoronowaniem tego okresu twórczego jest monumentalna, trzyczęściowa kompozycja „Kolejka (Siedem etapów w życiu kobiety)”, która stanowi zarazem klucz do wystawy prac artysty, prezentowanych w Muzeum Narodowym w Krakowie. Praca ukazuje cykl życia człowiek od narodzin poprzez dojrzewanie, aż po starość. Grzywacz udowadnia przez nią, że nie boi się pokazywania i mówienia o ciele w sposób werystyczny. Co ważne, wszystko to pokazuje z perspektywy odchodzenia kobiety, która była stały motywem w jego twórczości. Sam tłumaczył to tym, że mówienie o świecie za pośrednictwem symbolu kobiecego, było jednym ze skutków nauki w Akademii Sztuk Pięknych, gdzie  bardzo często pracowano na modelu, którym była kobieta. Za każdym razem te akty coś innego mówią i traktowane są w sposób symboliczny. Zazwyczaj kobieta odpowiedzialna jest za sprawy związane z egzystencją oraz „miękkie” sfery życia, jak ból, miłość, uczucia. Poprzez symbol kobiety, Grzywacz wypowiada się także na swój temat.

Przynależność do grupy Wprost

Ważnym etapem w życiu Zbyluta była przynalżeność do Grupy "Wprost", którą powołała do życia piątka przyjaciół, absolwentów Wydziału Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych (Poza Gzrwaczem byli to Maciej Bieniasz, Leszek Sobocki i Jacek Waltoś, przez rok działała z nimi Basia Skąpska). W latach sześćdziesiątych (grupa powstała w marcu 1966 r) w sztuce dominował abstrakcjonizm. „Ci młodzie ludzie postanwoili dać nowy wyraz sztuce- powiedziała Polskiemu Radiu Joanna Boniecka. Chodziło im o mówienie o rzeczach bliskich i wspólnych wszystkim. Tak pojawiła się figuracja. Z czasem także symbole religijne tak często obecne w twórczości Grzywacza"- dodała.


Nauki przyrodnicze  
Oprócz malarstwa, rysunku, Grzywacza pasjonowło również kolekcjonowanie minerałów i skamieniałości. Był popularyzatorem nauk przyrodniczych, autorem wielu publikacjia także twórca znanej nie tylko krakowianom Galerii Osobliwości „Este”. Własnie jemu udało się zgromadzić jedną z najlepszych w kraju prywatną kolekcję minerałów i skamieniałości. Wchodzące w jej skład trzy tysiące obiektów z całego świata ofiarował Muzeum Przyrodniczemu w Krakowie. Przy Oddziale Krakowskim Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk o Ziemi założył Sekcję Miłośników Minerałów i Skamieniałości oraz dwumiesięcznik "Kamienie" (25 numerów), którego był autorem,  redaktorem, grafikiem i wydawcą.


Wystawa


Ekspozycja obejmuje twórczość powstałą na przestrzeni 45 lat, od pierwszych poszukiwań podczas studiów w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych aż do obrazów ostatnich, dramatycznych w wyrazie, malowanych ze świadomością zbliżającej się śmierci. Tak bogata prezentacja twórczego dorobku Zbyluta Grzywacza ma przypomieć jego silną więz z europejską, wielowiekową tradycją kultury duchowej i materialnej człowieka, owej wspólnej z dniem dzisiejszym przestrzeni, w której artyści w odmiennym czasie i formie podejmują te same, od wieków obecne w sztuce motywy i idee. Przywołanie zaś autorskiej kolekcji minerałów i skamieniałości ma unaocznić istotną perspektywę filozoficzną Autora, jaką była dla niego wiedza o historii Ziemi.

 

Wystawa "Zbylut Grzywacz 1939-2004" będzie dostępna dla zwiedzających od 13 marca do  31 maja 2009 w Muzeum Narodowym w Krakowie.

(mz)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.narodoweczytanie.polskieradio.pl
Cichociemni

Czytaj także

Macie swoich klasyków!

Ostatnia aktualizacja: 05.01.2009 08:58
Tworzenie kolekcji jest zawsze wybieraniem i ustalaniem kontekstu, wyznaczaniem paradygmatu. Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ma więc szczególną funkcję „klasykotwórczą”. Teraz pokazało swoje pierwsze propozycje.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowy realizm

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2010 10:43
100 prac jednego z najlepszych współczesnych malarzy polskich, Marcina Maciejowskiego można oglądać od 26 marca w Muzeum Narodowym w Krakowie. Czy jest to artysta młody, pozostaje kwestią dyskusyjną. Na pewno jest młody jak na artystę, który doczekał się tak dużej wystawy w salach Muzeum Narodowego w Krakowie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wreszcie KwieKulik

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2009 09:38
We Wrocławiu zostanie otwarta retrospektywna wystawa prac grupy artystycznej KwieKulik. Jest to pierwsza próba pokazania tego fenomenu artystycznego polskiej sztuki XX wieku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbiory wielkiej satysfakcji

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2010 09:37
Wnętrza Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego 8 stycznia otrzymały nową funkcję, stały się salami wystawienniczymi. Wystawa "Kolekcja polskiej sztuki współczesnej Muzeum Narodowego we Wrocławiu" inauguruje cykl prezentacji najlepszych polskich kolekcji muzealnych w gmachu MKiDN.
rozwiń zwiń