X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

”Polenaktion” – z nienawiści do Żydów

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2013 07:00
- Tak, jak stonka niszczy pole ziemniaczane, tak Żydzi niszczą państwa i narody. Na to jest tylko jedna rada: całkowite usunięcie zagrożenia – mówił minister propagandy III Rzeszy Joseph Goebbels. "Polenaktion" rozpoczęła się 26 października 1938 r.
Audio
  • Wzrost fali antysemityzmu w III Rzeszy - komentarz prof. Janusza Stefanowicza, aud. z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej Niemiec" (28.01.1998)
  • Noc kryształowa - komentarz dr Cezarego Króla, aud. z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej Niemiec" (02.02.1998)
Akcja wydalenia Żydów polskich w Norymberdze (28 października 1938 r.), Wikimedia Commonscc. Bundesarchiv
Akcja wydalenia Żydów polskich w Norymberdze (28 października 1938 r.), Wikimedia Commons/cc. Bundesarchiv

O radykalizacji nastrojów antysemickich po dojściu Hitlera do władzy mówił gość audycji z cyklu ”Dźwiękowy przewodnik po historii najnowszej Niemiec”, nadanej w Polskim Radiu w 1998 r., prof. Janusz Stefanowicz.

26 października mija 75 lat od rozpoczęcia "Polenaktion", akcji w wyniku której 17 tys. polskich Żydów mieszkających w III Rzeszy zostało deportowanych do Polski.

Wróg nr 1

Reżim nazistowski zaczął zwalczać Żydów już na początku urzędowania Adolfa Hitlera. - Początkowo to były akty rozbijania szyb, demolowania sklepów, których właścicielami byli Żydzi. Organizowały je bojówki SA (Oddziały Szturmowe NSDAP) – komentował historyk, prof. Janusz Stefanowicz. Formalnie rząd nie miał z tym nic wspólnego, ale akcja była prowadzona za wiedzą i pełną aprobatą władz. Podczas ataków policja zachowywała całkowitą bierność.

- Mam nadzieję, że narody, które jeszcze do tej pory znajdują się po drugiej stronie, pewnego dnia rozpoznają swego największego wroga i przystąpią wraz z nami do wspólnego frontu, frontu ludności aryjskiej przeciwko międzynarodowemu żydowskiemu wyzyskowi i zakłamaniu – przekonywał Hitler podczas wystąpienia w Monachium w 1938 r. Fragmenty przemówienia znalazły się w audycji przygotowanej przez Katarzynę Kobylecką.

Ograniczenie praw

Początkowo starano się zmusić Żydów do emigracji. Pojawiły się liczne zakazy: nie mogli wykonywać niektórych zawodów, pozbawiano ich praw nabytych, uniemożliwiano "międzyrasowe” związki. Z czasem zaczęto wobec nich stosować siłę fizyczną. W październiku 1938 roku naziści skupili się, na szczególnie znienawidzonych, ”Ostjuden”, tj. obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego, którzy mieszkali na terenie III Rzeszy.

Początek akcji

26 października 1938 roku Niemcy rozpoczęli ”Polenaktion”. Jej istotą było zatrzymanie polskich Żydów i przepędzenie ich przez polską ”zieloną granicę”. W relacji jednej z deportowanych kobiet czytamy:  - Miałam tylko to, co na sobie, zamknięto nas w celach. [...] Potem dostarczono nas ciężarówkami na stację i zapieczętowanym pociągiem pojechaliśmy na wschód. Chyba następnego dnia rano przybyliśmy do małej miejscowości nad granicą polską. Tam zostaliśmy wyładowani i przepędzeni przez granicę.

Przypadek rodziny Herschela Grynszpana

W wyniku ”Polenaktion” deportowano do naszego kraju ok. 17 tys. polskich Żydów. Wśród ofiar wysiedlenia i deportacji znaleźli się rodzice i rodzeństwo Herschela Grynszpana. Jego ojciec Sendel, matka Ryfka, brat Markus oraz siostra Esther Beile trafili do baraków w Zbąszynku. 17-letni Herschel mieszkał w tym czasie u stryja Abrahama w Paryżu. 3 listopada otrzymał od siostry list, w którym opisywała, co się wydarzyło:

”Po dzień dzisiejszy nic nie zmieniło się w naszym smutnym położeniu. W piątek wieczorem o 9.30 wszyscy odjechaliśmy z Hanoweru. Jeden wielki krzyk i zawodzenie. To nawet umarłych mogłoby wskrzesić. Ale nasze krzyki w niczym nie pomogły. W sobotę rano wysadzono nas w szczerym polu. Rodzaj i sposób, w jaki nas pędzono przez lasy i pola, był widowiskiem rozrywającym nerwy. Potem zmuszono nas do urządzenia się w barakach. Ci, którzy mają pieniądze, mogą mieszkać prywatnie. Znajduje się tu komitet z Warszawy. Ludzie ci robią dla nas, co tylko w ich mocy. Żywi się nas marnie. Otrzymaliśmy koce. Lecz wierz mi kochany Hermanie, długo tego wytrzymać nie można. Od chwili wywiezienia nas, jeszcze nie zmienialiśmy ubrań”.

Zamach na Ernsta vom Ratha

Herschel Grynszpan na wieść o losie rodziny postanowił działać. 7 listopada 1938 r. o 9.30 zjawił się w niemieckiej ambasadzie w Paryżu i zażądał rozmowy, z którymś z sekretarzy. Twierdził, że miał do przekazania ważny dokument. Zaprowadzono go do radcy Ernsta vom Ratha. Wydobył pistolet i strzelił. Zeznawał później przed francuskimi śledczymi: ”Nie miałem zamiaru go zabić. To był protest przeciwko temu, co robią Niemcy z Żydami, wtedy, kiedy ci nie wyrządzili im żadnego zła. [...] Pozostałem w pokoju. Rzuciłem mój rewolwer na ziemię i czekałem, aż przyjdą mnie aresztować”.

Młodego zamachowca zatrzymano bez najmniejszych problemów. Vom Ratha przewieziono do szpitala. Nie udało się go uratować.

Noc kryształowa

Desperacki akt młodego zamachowca przyniósł odwrotny skutek. W Niemczech rozpętała się burza przeciwko Żydom. Ruszyła machina propagandowa i choć francuscy śledczy sugerowali, że atak na Ernsta vom Ratha był czynem szaleńca, śmierć radcy ambasady stała się pretekstem do rozpętania w nocy z 9 na 10 listopada 1938 r. akcji, określanej przez historyków jako ”Noc kryształowa”.

Instrukcja dotycząca pogromu spisana przez SA-Grupenführera Heinricha Böhmckera brzmiała: ”Należy natychmiast podpalić żydowskie synagogi, żydowskie symbole należy zabezpieczyć. Straży pożarnej nie wolno interweniować. Jej zadania powinny się tylko ograniczyć do zabezpieczenia przed pożarami domów mieszkalnych nie-Żydów. [...]Wszystkich Żydów należy rozbroić. W wypadku stawiania oporu należy natychmiast na miejscu rozstrzelać. Na zdemolowanych sklepach żydowskich, synagogach itp. mają zostać umieszczone tablice z napisem: Zemsta za mord dokonany na vom Rathcie, Śmierć międzynarodowemu żydostwu, Żadnego porozumienia z narodami, które posłuszne są Żydom”.

Posłuchaj archiwalnych audycji Polskiego Radia na temat polityki Adolfa Hitlera wobec narodu żydowskiego w przededniu wybuchu II wojny światowej.

Wejdź na strony serwisu "II wojna światowa">>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kto podpalił Reichstag?

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2019 07:02
27 lutego 1933 roku spłonął gmach Reichstagu w Berlinie. Do dziś nie jest pewne, kto jest odpowiedzialny za podpalenie budynku parlamentu - komuniści, czy może sam Adolf Hitler?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wannsee - tu "rozwiązano kwestię żydowską"

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2019 06:00
Według protokołu konferencji, zagładzie miało ulec 11 milionów europejskich Żydów, w tym 5 milionów na terenach ZSRR i ponad 3 miliony w Generalnym Gubernatorstwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Beck odpowiada na żądania Hitlera?

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2014 10:00
- Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor! - mówił minister spraw zagranicznych II Rzeczypospolitej, Józef Beck.
rozwiń zwiń