Zdecydowana większość wyjazdów odbyła się w trybie dobrowolnym — ponad 7,2 tys. osób opuściło kraj w terminie wskazanym w decyzji. Jednocześnie wyraźnie wzrosła skala działań przymusowych: niemal 2,2 tys. decyzji wykonano w trybie przymusowym (ok. 23,4 proc. wszystkich wykonanych decyzji).
Dla porównania, w 2024 r. wykonano 8540 decyzji, z czego 7458 w trybie dobrowolnym (87,3 proc.) i 1082 przymusowo (12,7 proc.). Oznacza to, że udział przymusowych wyjazdów w ciągu roku wzrósł o ok. 10,7 punktu procentowego, a sama liczba przymusowych powrotów — ponad dwukrotnie.
Kogo decyzje dotyczyły najczęściej: Gruzja, Białoruś, Ukraina, Mołdawia
Z danych przekazanych Onetowi wynika, że w 2025 r. najwięcej wykonanych decyzji dotyczyło obywateli Gruzji — ponad 1,9 tys. (w tym ok. 360 przymusowo). Kolejne miejsca zajęli obywatele Białorusi — niemal 1,3 tys. (w tym blisko 130 przymusowo) oraz Ukrainy — ponad 1,2 tys. (z czego przeszło 1,1 tys. wykonano przymusowo). W czołówce znalazła się też Mołdawia — ponad 1,1 tys. (w tym przeszło 130 przymusowo).
Wykonane decyzje o zobowiązaniu cudzoziemców do powrotu w Polsce ({{okres}}). Rozbicie na tryb dobrowolny i przymusowy. Źródło: Straż Graniczna.
Właśnie przypadek Ukrainy wyróżnia się na tle innych państw: w tej grupie zdecydowanie dominuje tryb przymusowy(w praktyce większość decyzji kończy się przymusowym doprowadzeniem do wyjazdu). Podobną „nietypową” strukturę widać było już w 2024 r., gdy przy 449 wyjazdach obywateli Ukrainy aż 380 miało charakter przymusowy.
Dlaczego rośnie liczba przymusowych wyjazdów
W cytowanym przez Onet komunikacie SG wskazywano, że wśród osób wydalanych przymusowo byli m.in. cudzoziemcy uznani za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego, a także osoby skazane np. za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, wielokrotne kradzieże czy posiadanie narkotyków.
Warto też zwrócić uwagę na skalę samych kontroli: według rocznego podsumowania SG w 2025 r. przeprowadzono kontrole legalności pobytu wobec prawie 81 tys. cudzoziemców (oraz ok. 64 tys. kontroli legalności zatrudnienia), a równolegle odmówiono wjazdu ok. 26 tys. osób. W tym samym podsumowaniu SG podaje, że „ponad 9 tys.” cudzoziemców zrealizowało decyzje powrotowe, w tym „ponad 2 tys.” w trybie przymusowym — co jest spójne z wartościami przywoływanymi w materiale Onetu (Onet operuje dokładniejszymi „ponad 9,4 tys.” i „niemal 2,2 tys.”).
Co oznacza „deportacja” w tych statystykach
W języku potocznym mówi się o „deportacjach”, ale formalnie chodzi o wykonanie decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Prawo przewiduje dwa podstawowe tryby:
- dobrowolny (z terminem na wyjazd),
- przymusowy (np. gdy istnieje ryzyko ucieczki albo przemawiają za tym względy bezpieczeństwa/porządku publicznego).
W decyzji zazwyczaj wyznacza się termin dobrowolnego wyjazdu od 8 do 30 dni (ten zakres jest efektem zmian prawnych z ostatnich lat, co opisywał m.in. RPO).
Presja na „powroty” rośnie w całej UE
Trend większej liczby powrotów jest widoczny także w danych unijnych: Eurostat podawał, że w III kwartale 2025 r. w UE 115 440 obywateli państw nienależących do UE otrzymało nakaz opuszczenia terytorium, a 34 155 osób zostało „zwróconych” do państw trzecich — to wzrost liczby powrotów o 14,6 proc. rok do roku.
Onet.pl/European Commission/Straż Graniczna, bs