Moniuszko na Haiti, czyli polski kolonializm

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2015 08:50
Polska marzy o podboju ziem na innych kontynentach? Jak sztuka przepisuje na nowo historię świata, jak artyści stają się antropologami?
Stanisław Moniuszko. Jak śpiewać jego opery?
Stanisław Moniuszko. Jak śpiewać jego opery?Foto: Wikimedia/domena publiczna

Historia polskiego kolonializmu? Brzmi jak oksymoron, a jednak staje się przedmiotem pracy dwojga artystów - Joanny Malinowskiej i C.T. Jaspera.

W Pawilonie Polskim na Biennale Sztuki w Wenecji zostanie w tym roku zaprezentowana monumentalna panoramiczna projekcja filmowa z dokumentacją przedstawienia opery "Halka" Stanisława Moniuszki, które odbyło się 7 lutego w miejscowości Cazale położonej w haitańskich górach na północ od stolicy kraju.

Zwycięzcy konkursu na tegoroczną reprezentację Polski w Wenecji - artyści C.T. Jasper i Joanna Malinowska oraz kuratorka Magdalena Moskalewicz - postanowili wystawić "Halkę" na Haiti zainspirowani graniczącym z obłędem planem bohatera filmu Wernera Herzoga "Fitzcarraldo", który pragnął wznieść operę w amazońskiej dżungli.

Gośćmi audycji pt. "Artyści w podróży z Muzeum Sztuki w Łodzi z Wenecją w tle" będą: Joanna Malinowska, artystka; Hanna Wróblewska, dyrektor warszawskiej Zachęty, komisarz Pawilonu Polskiego w Wenecji; Michał Jachuła, kurator wystawy "Związki rozwiązki" w Muzeum Sztuki w Łodzi, a także Paweł Passini, reżyser haitańskiej inscenizacji "Halki" Moniuszki.

***

Na audycję "O wszystkim z kulturą" zapraszamy w poniedziałek (4.05) w godzinach 18.00-19.00. Program poprowadzi Adriana Prodeus.

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ciemna materia sztuki czy mafia?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2015 20:00
W audycji "O wszystkim z kulturą" rozmawialiśmy o artykule Moniki Małkowskiej zatytułowanym prowokacyjnie "Mafia bardzo kulturalna".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Lubimy to, co już znamy? Artysta jako kanibal

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2015 08:00
Czy współczesna twórczość tak rozczarowuje odbiorców, że najlepiej pokazać im coś, co już widzieli? A może w kulturze remiksu i plagiatu chodzi o coś innego?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gdzie się podziała nasza cepelia?

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2015 19:00
- Instrumentalnego traktowania sztuki ludowej nie wymyślono w PRL. Czyniono tak już w okresie rozbiorów, by uczynić z chłopa obywatela i zbudować naród - uważa etnograf Antoni Kroh.
rozwiń zwiń