Kompozytor polsko-żydowskiego pochodzenia Mieczysław Wajnberg urodził się 8 grudnia 1919 roku w Warszawie. Do wybuchu II wojny światowej studiował w klasie fortepianu w warszawskim konserwatorium. W 1939 r. przeniósł się na Wschód - w Mińsku uczył się dyrygentury u Wasilija Zołotariowa, po 1941 r. wyjechał do Taszkientu, gdzie spędził kolejne dwa lata. W 1943 r. przeniósł się do Moskwy i tam spędził resztę życia. Zmarł 26 lutego 1996 r.
Muzyka do filharmonii, opery i filmu
Tworzył przede wszystkim muzykę instrumentalną, zwłaszcza orkiestrową. W jego dorobku znalazło się 26 symfonii, poemat symfoniczny, 18 koncertów, muzyka kameralna (kwartety smyczkowe, sonaty) i solowa (głównie fortepianowa). Skomponował również siedem oper oraz wiele utworów chóralnych i filmowych (m.in. muzykę do radzieckiego filmu wojennego "Lecą żurawie").
Czytaj także:
Najbardziej znana jest jego opera "Pasażerka", do której libretto napisał Aleksander Miedwiediew na podstawie słuchowiska i książki Zofii Posmysz, byłej więźniarki KL Auschwitz-Birkenau, Ravensbrück i Neustadt-Glewe. Opera powstała w 1968 roku, ale jej wykonywanie było zakazane w Związku Radzieckim. Wajnberg nie doczekał premiery. Dopiero w 2006 r. odbyło się jej koncertowe wykonanie w Moskwie. Sceniczna premiera spektaklu w reżyserii Davida Pountneya odbyła się w lipcu 2010 roku podczas festiwalu w Bregencji.
"Uniwersum Wajnberga" na 30. rocznicę śmierci kompozytora
Interaktywną mapę poświęconą życiu, twórczości i współczesnej recepcji kompozytora przygotował Instytut Mieczysława Wajnberga. Platforma "Uniwersum Wajnberga" pozwoli użytkownikom "wędrować" po miejscach związanych z biografią twórcy - od Warszawy, Mińska i Taszkientu po Moskwę - a także odkrywać globalne konteksty rodzinne i kulturowe, ośrodki realizujące badania nad jego twórczością oraz najnowsze wydarzenia artystyczne związane z jego muzyką.
Narracyjna, dwujęzyczna mapa stanowi centrum portalu, który został uruchomiony w czwartek, 26 lutego - w dniu 30. rocznicy śmierci Mieczysława Wajnberga. Każdy punkt jest rozbudowany o materiały multimedialne, archiwalia, teksty literacko-analityczne oraz linki zewnętrzne prowadzące do aktualnych źródeł, festiwali, publikacji i wykonań.
"Uniwersum Wajnberga" pozwoli nie tylko ukazać bogactwo jego twórczości, lecz także uchwycić żywy, dynamiczny charakter współczesnego zainteresowania jego muzyką. Taki układ stworzy nowy sposób opowiadania historii, łączący podejście kuratorskie, literackie i badawcze z zaawansowanymi narzędziami cyfrowymi. To innowacyjna forma dokumentowania i popularyzowania kultury, łącząca sektor badawczy, kreatywny i technologiczny w jednym wspólnym przedsięwzięciu - napisano w materiałach promocyjnych.
Zespół twórców nowej platformy
Projekt powstaje we współpracy z międzynarodowym gronem ekspertów zajmujących się twórczością Wajnberga. Treści przygotowuje literaturoznawczyni dr Magdalena Piotrowska-Grot, która opracowuje biograficzne i intertekstualne warstwy narracji. Tłumaczeniami zajmie się Maria Borzobohata-Sawicka, za projekt graficzny odpowiada Pracownia Witryna, implementację technologiczną prowadzi zespół Koncept 404. Nad całością "Uniwersum" czuwają prezeski Instytutu: Maria Sławek i Aleksandra Demowska-Madejska.
Portal będzie dostępny pod adresem www.mieczyslawweinberg.com oraz www.mieczyslawwajnberg.com.
"Pasażerka" Wajnberga" trzy razy w marcu
Kolejną okazją do zapoznania się z twórczością Wajnberga jest wracająca na scenę Teatru Wielkiego – Opery Narodowej w Warszawie "Pasażerka" w reżyserii Davida Pountneya. Opera opowiada o spotkaniu ofiary obozu Auschwitz-Birkenau Marty z byłą strażniczką SS w Auschwitz Lisą (Niemka nosi prawdziwe imię i nazwisko - Annelise Franz).
Pountney w wywiadzie dla PAP w 2019 r. powiedział, że niesamowite w "Pasażerce" Wajnberga jest to, że muzyka towarzyszy akcji z ogromną dyskrecją. – Wajnberg nie sięgnął po bardzo emocjonalny styl, charakterystyczny np. dla muzyki Giacomo Pucciniego. Muzyka jest bardzo cicha, czasami kompozytor wykorzystuje tylko jeden lub dwa instrumenty do akompaniamentu dla śpiewaka. Przez to uzyskał nieprawdopodobne wrażenie "bezczasowości" – zaznaczył.
Zwrócił uwagę, że ludzie w więzieniach tracą poczucie czasu. – Jeden z bohaterów spektaklu mówi: "Kolejny dzień minął, ale nie wiemy, czy jest to kolejny dzień do wolności, czy kolejny dzień do śmierci". Wrażenie rozciągniętego czasu jest bardzo pięknie uchwycone w muzyce. Jest to bardzo inteligentne odzwierciedlenie tego, co ludzie czują, gdy są w więzieniach - powiedział brytyjski reżyser.
Na scenie wystąpią m.in. Nadja Stefanoff (Marta), Agnieszka Rehlis (Lisa), Tomasz Rak (Tadeusz), a także Rafał Bartmiński (Walter), Adriana Ferfecka (Katia) i Zuzanna Nalewajek (Krystyna). Spektakl będzie można zobaczyć w TWON 8, 10 i 12 marca.
***
PAP/Piotr Grabka