Spór Donalda Trumpa z Leonem XIV. "Trump każdego zaczepia, taki ma charakter"

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2026 15:46
- W narracji Trumpa i ludzi wokół niego wojna z Iranem urasta do rangi krucjaty - mówi w Czwórce Piotr Tarczyński, amerykanista i współautor "Podkastu amerykańskiego". W audycji "Świat 4.0" rozmawiamy o sporze prezydenta USA i papieża Leona XIV.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock

- Donald Trump jest przyzwyczajony do pewnej uległości, do oddawania hołdów wierno-poddańczych ze strony sędziów, kongresmenów, ale też wielkich biznesmenów, mediów i tak dalej. Każdy przypadek czegoś, co uznaje za nieposłuszeństwo, brak lojalności, wzbudza u niego furię. Tak myślę należy intepretować jego zachowanie wobec papieża Leona XIV - mówi Piotr Tarczyński, współautor "Podkastu amerykańskiego". - Donald Trump każdego zaczepia, taki ma charakter. Z wszystkimi toczy wojnę i nie potrafi przyjąć krytyki, nawet jeśli ona nie jest wymierzona bezpośrednio w niego - dodaje.

 

Posłuchaj audycji "Świat 4.0" z Piotrem Tarczyńskim

 

Jak mówi gość Czwórki, napięcia na linii Biały Dom-Watykan nastąpiły po wypowiedzi Leona XIV z okazji Wielkanocy, w której stwierdził, że Bóg nie stoi po żadnej stronie w jakimkolwiek konflikcie. - Wtedy amerykańscy zwolennicy Trumpa zaczęli przypominać koncepcję wojny sprawiedliwej św. Augustyna, a J.D. Vance zaczął pouczać papieża na temat doktryny katolickiej - opowiada Tarczyński.

W tym przypadku kontekst wojny z Iranem jest zupełnie nieprzypadkowy. - W narracji Trumpa i ludzi wokół niego wojna z Iranem urasta do rangi krucjaty, często dosłownie. Mówię o wypowiedziach Pete'a Hegsetha, czyli sekretarza obrony, który zupełnie zaciera granice między religią a wojną - tłumaczy rozmówca Weroniki Puszkar. - W tym kontekście wypowiedź papieża, który jak się wydaje ma więcej do powiedzenia na temat religii niż Pete Hegseth czy J.D. Vance, nie podoba się Trumpowi i ludziom wokół niego, bo zadaje kłam narracji, którą oni suflują - zaznacza.


Zobacz także:


Konflikt z papieżem to nie jedyny wybryk prezydenta, który mógł oburzyć katolików. W połowie kwietnia Trump opublikował na platformie Truth Social grafikę wygenerowaną przez sztuczną inteligencję, która przedstawia go jako Jezusa. - Katolicy to jest taka grupa wyborców w Stanach Zjednoczonych, która kiedyś była związana z Partią Demokratyczną. To się zaczęło zmieniać w latach 70. i 80.; teraz wielu katolików głosuje na Partię Republikańską, jako na partię przeciwników na przykład dostępu do przerywania ciąży. Nie wiadomo dlaczego Donald Trump uderza we własną bazę, która jednak darzy papieża szacunkiem, zwłaszcza że jest Amerykaninem - tłumaczy gość "Świata 4.0".

***

Tytuł audycji: Świat 4.0

Prowadził: Weronika Puszkar

Gość: Piotr Tarczyński (amerykanista, współautor "Podkastu amerykańskiego")

Data emisji: 21.04.2026

Godzina: 12.12

kajz

Czytaj także

Tajemnice konklawe. Kto i jak wybiera papieża?

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2023 17:40
Teoretycznie papieżem zostać może każdy ochrzczony mężczyzna na świecie. W praktyce to kardynałowie elektorzy wybierają go ze swojego grona. Przyszły papież musi zdobyć 2/3 głosów kardynałów.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Komisja Europejska kontra X. Kto rządzi internetem?

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2025 10:48
Komisja Europejska nałożyła na X karę 120 mln euro za nieprzestrzeganie unijnych regulacji. Razem z Wikorem Knowskim, dziennikarzem i specjalistą od spraw social mediów rozmawiamy o tym, kto powinien kontrolować internet, jak daleko mogą sięgać unijne regulacje i co te starcia gigantów oznaczają dla użytkowników platform.
rozwiń zwiń