Nirvana. 30-lecie albumu "Nevermind" - tajemnice klipów

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2021 09:00
30 lat temu "Nevermind", druga płyta Nirvany, pojawiła się na rynku fonograficznym. Towarzyszą jej cztery klipy, trzy z nich nakręcił Kevin Kerslake. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock / Kraft74

Tytuł płyty "Nevermind" pochodzi od słowa zawartego w wersach pierwszego singla. Towarzyszące jej teledyski dziś zna każdy. "Smells Like Teen Spirit" przez niektórych uważany jest za hymn rewolucji nastolatków. 

Posłuchaj
07:52 czwórka ndt 24.09.2021.mp3 Jak powstawały teledyski do albumu Nirvany "Nevermind" (Najlepszy Dzień Tygodnia/Czwórka)

 

Pierwszy powstał klip do "Smells Like Teen Spirit". Nie jest on przełomowy, fabularny ani zaskakujący, za to jest mocny, punkowy i zgarnął wiele nagród, w tym MTV Video Awards w dwóch kategoriach. Członkowie zespołu po prostu grają koncert w szkole średniej. - Grają w sali gimnastycznej, gdzie widać woźnego, który najprawdopodobniej jest odwzorowaniem woźnego z liceum Kurta - opowiada Sabrina Wyszkiewicz, miłośniczka Nirvany. - Tłum nastolatek szaleje, ludzie się bawią, są cheerleaderki. Czuć młodzieńczego ducha. A na koniec scena zostaje dosłownie rozniesiona przez uczniów, instrumenty krążą po sali - wielka destrukcja - dodaje. 

Nirvana/Nirvana - Smells Like Teen Spirit (Official Music Video)


- Kurt finalnie nie był zadowolony z tego teledysku. Dlatego do trzech pozostałych singli zespół zatrudnił innego reżysera. Miał on inną wizję na ten klip. Stwierdził, że sam go zmontuje. Był bardzo niezadowolony - przypomina rozmówczyni Oliwii Krettek. - Tytuł utworu "Smells Like Teen Spirit" nie jest przypadkowy. Przyjaciółka Kurta napisała na jego ścianie "Kurt smells like teen spirit", kiedy on odsypiał jedną z imprez. Miała na myśli to, że pachniał dezodorantem, którego używała jego ówczesna dziewczyna. Wokaliście bardzo spodobał się ten tekst - dodaje. 

Kurt Cobain na próbie zaprezentował kolegom riff do tego utworu. W tym czasie żaden z członków zespołu nie słyszał o tym popularnym dezodorancie. Dopiero po nagraniu i obróbce utworu zorientowano się, że zawiera nazwę produktu. 

Kolejnym klipem było "Come as You Are", którego realizację zespół oddał w ręce Kevina Kerslake'a. - W tym singlu Nirvana nawiązuje do okładki "Nevermind", czyli do dziecka, które płynie za dolarem - opowiada fanka zespołu. - Klip zawiera dużo fioletów i czerwieni, jest bardzo mroczny. Zespół przedstawiony jest w ciemnym pokoju, który zalewa woda. Kurt kołysze się na ogromnym żyrandolu, jakby chciał uciec przed tą wodą. Pojawia się tu pistolet. Jak wiemy, Kurt Cobain zginął od przedawkowania heroiny i strzału w głowę. Jego piosenki są bardzo wieloznaczne. W "Come as You Are" - możemy się jedynie domyślać, co autor miał na myśli - może narkotyki, może by każdy był po prostu równy i tak innych traktował. Myślę, że chciał też przekazać, że ludzie nie powinni ślepo podążać za oczekiwaniami, które nakłada na nich społeczeństwo. 

Sprawdź także:

Nirvana/Nirvana - Come As You Are

Trzecim klipem do "Nevermind" był teledysk "Lithium". - W jednym z wywiadów Kurt przyznał, że to utwór napisany od początku do końca jako całość, a nie zlepiony z fragmentów wierszy czy zapisanych myśli - mówi Sabrina Wyszkiewicz. - Cobain chciał, by teledysk zawierał animowaną historię o dziewczynce imieniem Pergo, która mieszka w domu w lesie. Pewnego dnia Pergo znajduje w szafie stos jajek, zabiera je do pociągu złożonego z 3 wagonów, jedzie przez las, aż do królewskiego zamku. Podczas podróży wszystkie jajka pękają, oprócz jednego. Pergo zbiera je i zanosi do zamku. Dziewczynka kładzie jajko na otwartej księdze, która leży na kolanach króla, który śpi. Kiedy król się budzi, rozchyla nogi, książka wsuwa się między nie i zamyka się na jajku. Kerslake i Cobain zdali sobie sprawę, że realizacja animacji będzie trwał 4 miesiące, dlatego też ta część nigdy nie powstała - dodaje. 

Nirvana/Nirvana - "Lithium"

Jako ostatni powstał klip "In Bloom". Było wiele pomysłów i koncepcji na jego scenariusz. Stworzono trzy różne wersje tego teledysku. - Pierwsza z nich pokazuje proces nagrywania piosenki i ujęcia Nirvany na Manhattanie. Druga wersja to parodia występów innych zespołów w programach telewizyjnych w latach 60. - opowiada rozmówczyni Czwórki. - Trzecia, która nigdy nie została opublikowana w całości, pokazuje członków grupy w sukienkach zamiast garniturów - dodaje. 

Fanka Nirvany podkreśla, że członkowie zespołu martwili się poważnym podejściem publiczności do ich piosenek, stąd decyzja o dodaniu do klipów humorystycznych elementów. 

Nirvana/Nirvana - In Bloom (Official Video)


***

Tytuł audycji: Najlepszy dzień tygodnia

Prowadzi: Szymon Jaworski i Gosia Jakubowska

Materiał przygotowała: Oliwia Krettek

Data emisji: 24.09.2021

Godzina emisji: 7.15

pj

Czytaj także

Lasagne. Przysmak Horacego i kota Garfielda

Ostatnia aktualizacja: 15.08.2021 14:00
Choć nazwa tego dania wywodzi się z języka greckiego, to pierwszą zapiekankę z makaronu przyrządzili starożytni Rzymianie. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dzikie rośliny w jesiennym menu: grzyby, żołędzie i pokrzywa

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 14:00
Marmolada z dzikiej forsycji, pokrzywowe kluseczki albo chleb na liściach łopianu - to wszystko możemy sami przygotować w domu, o czym w książce "Smak dzikich roślin" przekonuje Patrycja Machałek. 
rozwiń zwiń