X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Ławrientij Beria – oberpolicmajster Stalina

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2018 07:00
Chruszczow i jego przyjaciele, pozbywając się Berii zadbali o to, by obarczyć go wszelkimi grzechami, uczynili z niego demona. Może to zabrzmi paradoksalnie, ale on był mniej skąpany we krwi niż Chruszczow – stwierdził historyk, prof. Paweł Wieczorkiewicz.
Audio
  • Ławrientij Beria - audycja Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku". (PR, 23.10.1994)
Beria ze Swietłaną Alliłujewą, córką siedzącego z tyłu Stalina. Fot. Wikimedia Commons
Beria ze Swietłaną Alliłujewą, córką siedzącego z tyłu Stalina. Fot. Wikimedia Commons

– Był nieokrzesany, prymitywny, żądny uciech cielesnych, a przy tym sprytny i chytry. W środowisku inteligencji partyjnej mówiono o nim, że nie przeczytał ani jednej książki od czasów Gutenberga, ale mimo wszystko bano się go – tak Ławrientija Berię opisał gruziński historyk Roj Miedwiediew.

Aresztowanie Berii

Ławrientij Beria, człowiek, który wysłał na śmierć setki ludzi, sam został aresztowany kilka miesięcy po śmierci swego mocodawcy – Józefa Stalina, 26 czerwca 1953. Został rozstrzelany 23 grudnia 1953 wraz z sześcioma współpracownikami.

Postacią znienawidzonego szefa NKWD zajął się Sławomir Szof. W audycji, nadanej w październiku 1994 roku, z udziałem prof. Pawła Wieczorkiewicza przedstawił najważniejsze fakty z życia Berii.

Człowiek Stalina

Był Gruzinem. Urodził się w Mercheuli koło Suchumi 29 marca 1899. W latach wojny domowej 1918 – 1919 w Baku prowadził działalność wywiadowczą na rzecz CzeKa, poprzedniczki NKWD. – Na początku lat 30. swoją działalnością, zwrócił uwagę samego Stalina i z jego rekomendacji został w 1931 r. I sekretarzem KC Komunistycznej Partii Gruzji i całego Zakaukazia – komentował historyk. - I nawet emigracyjni historycy gruzińscy muszą przyznać, że Gruzja w latach 1931 – 1936 rozkwitała w porównaniu z innymi republikami sowieckimi.
Zdaniem prof. Pawła Wieczorkiewicza Beria był najlepiej przygotowany intelektualnie, jeśli chodzi o elitę bolszewicką. – Skończył szkołę średnią, a potem coś w rodzaju półwyższej szkoły technicznej. Był niewątpliwie człowiekiem inteligentnym. Przyznał to, choć niechętnie, nawet gen. Anders.

Wielkie czystki, deportacje, Katyń

Ławrientij Beria stanął na czele NKWD na przełomie roku 1938/1939, zajmując miejsce innego wielkiego oprawcy, Nikołaja Jeżowa. – I wtedy rzeczywiście jego ręce spływają krwią – słyszymy w komentarzu.– W nieludzki sposób, nieporównywalny z niczym mordowano setki tysięcy ludzi w więzieniach śledczych.
Był w znacznym stopniu odpowiedzialny za "wielkie czystki" okresu stalinowskiego. Uważany jest za jednego z głównych wykonawców zbrodni stalinowskich. To on, po agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 osobiście nadzorował deportację setek tysięcy ludzi ze wschodniej Polski  i z krajów nadbałtyckich. A 9 października 1939 nakazał wyłączenie z masy jeńców polskich oficerów, pracowników wywiadu, sądownictwa, policji państwowej i zgromadzenie ich w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku. 5 marca 1940 przedstawił w Biurze Politycznym KC WKP(b) wniosek o rozstrzelanie wielotysięcznej grupy polskich funkcjonariuszy państwowych, zatwierdzony przez Stalina i resztę Biura Politycznego. Wniosek stał się podstawą zbrodni katyńskiej.

Bujne życie erotyczne

Sławomir Szof podjął również w audycji wątki dotyczące osobistego życia Berii. – Żoną miał przepiękną – komentował sowietolog. – Kobietę z bardzo dobrej, gruzińskiej rodziny, miał z nią jedynego syna, który do dzisiaj pozostał wierny pamięci ojca, próbując go rehabilitować.
Wiele mówiło się o zboczeniach szefa bezpieki. Krążyły plotki o tym, że lubił zabawić się z nieletnimi dziewczętami. – To małżeństwo rozpadło się praktycznie w 1941 r. – mówił prof. Wieczorkiewicz. – Na procesie w 1953 r. udowodniono mu ok. 140 kochanek z imienia i nazwiska. Udało się to z prostej przyczyny – ponieważ Beria prowadził spisy tych pań, z którymi się spotykał. I dodał:
– Udowodniono mu jedną historię, kiedy to Beria porwał jakąś piękną 15-latkę – słyszymy w komentarzu. – Prawdą jest natomiast, że panie zabierano dla niego z ulicy.  Rzeczywiście ta dziewczyna została matką jego dziecka i potem stała się jego konkubiną. Do jego śmierci mieszkała w jego willi, więc straszliwie jej nie skrzywdził, a te wszystkie historie o pomordowanych uczennicach szkół średnich  to jest element czarnej legendy.

Czarna legenda

Zdaniem prof. Pawła Wieczorkiewicza tę negatywną legendę stworzono po śmierci Berii. – Chruszczow i jego przyjaciele, pozbywając się go zadbali o to, by obarczyć go wszelkimi grzechami. – podkreślał historyk. – Szczyt jego wpływów przypadał na okres II wojny światowej i bezpośrednio po niej. W 1946 r. został wicepremierem, koordynował prace nad produkcją bomby atomowej.
Czy wyprawił na tamten świat Stalina? Zdaniem prof. Wieczorkiewicza wiele na to wskazuje. Nie przeszkodziło mu to przemawiać nad grobem wielkiego wodza rewolucji. – Towarzysze! Nieutulony ból przepełnia nasze serca – przemawiał nad trumna Stalina. – Niewymownie ciężka jest nasza strata. Wieczna chwała naszemu ukochanemu wodzowi!
Trzy miesiące później został aresztowany. Oskarżono go o szpiegostwo. Został rozstrzelany 23 grudnia 1953 wraz z sześcioma współpracownikami.

Posłuchaj biografii jednego z największych oprawców XX wieku.

Więcej o najnowszej historii ZSRR znajdziesz na platformie "moje.polskieradio.pl">>>

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nowe dokumenty. Beria o Katyniu: duży błąd

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2012 07:44
Już w 1953 roku władze Związku Radzieckiego dysponowały materiałami świadczącymi o odpowiedzialności ówczesnego kierownictwa Związku Radzieckiego za zbrodnię katyńską.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Od Katynia do Norymbergi - zbrodnia i kłamstwo

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2012 06:00
W ciągu sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 polskich jeńców z obozów sowieckich Zamordowano również około 7 300 Polaków przetrzymywanych przez NKWD w więzieniach na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nikołaj Jeżow zwany ”krwawym karlikiem”. Ten przydomek pasował do niego jak ulał

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2014 06:00
- Jego ludzie w trakcie przesłuchań masakrowali oskarżonych. On sam czasami też zrywał się i walił ich małą, dziecinną rączką po twarzy - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz, opisując szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bykownia - czwarta nekropolia katyńska

Ostatnia aktualizacja: 19.09.2012 08:24
W piątek w Bykowni na Ukrainie zostanie uroczyście otwarty cmentarz upamiętniający blisko 3,5 tysiąca Polaków zamordowanych przez NKWD z rozkazu Stalina w 1940 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Wielka czystka" – sposób Stalina na pozbycie się wrogów

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2013 07:00
- Około miliona straconych w ciągu dwóch lat, parę milionów aresztowanych i zesłanych do łagrów, tyle było ofiar wielkiej czystki w Związku Sowieckim - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz.
rozwiń zwiń