Od monodii do orkiestry. Bastarda i AUKSO ożywiają chasydzkie niguny

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2026 18:19
- To są bardzo proste melodie, powtarzalne rytmicznie. Napisaliśmy je na trio, wymyśliliśmy tę muzykę niejako na nowo, a tutaj, poszerzona o niezwykłą orkiestrę AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia, nabiera już spektakularnego wymiaru. Ten program świetnie się sprawdził podczas innych koncertów, dlatego postanowiliśmy powtórzyć go 7 lipca w Warszawie, podczas festiwalu Ogrody Muzyczne - mówił w Dwójce Paweł Szamburski z Bastarda Trio, które razem z orkiestrą AUKSO wykona program oparty na chasydzkich nigunach.
Chasydzkie niguny w interpretacji Tria Bastarda i AUKSO Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy ponownie zabrzmią przed publicznością. N.z. Paweł Szamburski
Chasydzkie niguny w interpretacji Tria Bastarda i AUKSO Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy ponownie zabrzmią przed publicznością. N.z. Paweł SzamburskiFoto: Cezary Piwowarski / Polskie Radio

Posłuchaj rozmowy w audycji "Wybieram Dwójkę" >>>

Chasydzkie niguny w interpretacji Tria Bastarda i AUKSO Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy ponownie zabrzmią przed publicznością. Projekt oparty na materiale z albumu "Nizozot" po wcześniejszych prezentacjach na festiwalu AUKSODRONE i w NOSPR-ze, zostanie pokazany 7 lipca w ramach Ogrodów Muzycznych.

Bastarda i AUKSO wobec chasydzkiej tradycji

Punktem wyjścia są melodie wywodzące się z tradycji trzech chasydzkich dynastii: Modrzyc, Szapiro i Koźnic. W interpretacji Bastardy nie stają się jednak muzealnym eksponatem ani próbą rekonstrukcji dawnego brzmienia. Muzycy traktują je jako żywy materiał twórczy, poddając go przetworzeniom, improwizacji i subtelnej pracy nad barwą dźwięku. W wersji przygotowanej wspólnie z AUKSO ascetyczny język tria zyskuje dodatkowy wymiar dzięki bogatemu brzmieniu orkiestry kameralnej.

- Tomek Pokrzywiński świetnie zaaranżował ten materiał na orkiestrę AUKSO. Oczywiście wcześniej spotykaliśmy się w trio i wspólnie szukaliśmy pomysłów. Ja po prostu coś śpiewałem, wyobrażając sobie, co mogłoby się pojawić w danym utworze, a Tomek to profesjonalnie aranżował. Rzeczywiście sięgamy tutaj do spuścizny trzech dynastii chasydzkich: Szapiro, Modrzyc i Koźnic, choć największy nacisk kładziemy na dwie pierwsze. Są to nasze autorskie opracowania nigunów – tradycyjnych mistycznych pieśni polskich Żydów, które w swojej pierwotnej formie są monodiami, bardzo prostymi melodiami - mówił Paweł Szamburski.

Czytaj też:

Chasydzkie melodie w nowym brzmieniu

Materiał oparty na chasydzkich nigunach Bastarda opracowała najpierw na potrzeby własnego składu, nadając tradycyjnym melodiom zupełnie nowe życie. W wersji przygotowanej wspólnie z AUKSO projekt zyskał jednak znacznie szerszą skalę i nowe możliwości brzmieniowe. Jak podkreślił gość Dwójki, to właśnie połączenie kameralnej estetyki tria z orkiestrą smyczkową pozwoliło wydobyć z tych prostych melodii ich potencjał.

- To są bardzo proste melodie, powtarzane rytmicznie. My napisaliśmy je na trio, wymyśliliśmy tę muzykę niejako na nowo, a tutaj, poszerzona o niezwykłą orkiestrę AUKSO pod dyrekcją Marka Mosia, nabiera już spektakularnego wymiaru. Mieliśmy dwa koncerty z tym materiałem. Ten program świetnie się sprawdził, dlatego postanowiliśmy powtórzyć go 7 lipca w Warszawie, podczas festiwalu Ogrody Muzyczne na Placu Zamkowym, w ogromnym namiocie. Gorąco zapraszamy na to wydarzenie, bo jest ono unikatowe i kto wie, czy nie ostatnie w takiej formule - mówił muzyk.

Od improwizacji do partytury, czyli współpraca Bastardy i AUKSO

Projekt Bastardy, oparty na materiale z "Nizozot", w zetknięciu z większym zespołem otworzył nowe możliwości interpretacyjne. Kluczowe okazało się znalezienie w utworach przestrzeni, które mogły zostać "obudowane" dodatkowymi głosami i przełożone na język orkiestry. - Pierwszy raz słuchaliśmy sobie naszych utworów z inną atencją i śpiewaliśmy sobie to, co mogą grać smyczki. A Tomek Pokrzywiński siedział przy pianinie i przepisywał to na orkiestrę. W trakcie oczywiście było sporo pracy, bo my sporo improwizujemy w obrębie tych nigunów, a w trio jest łatwo improwizować. A z orkiestrą 23-osobową jest to trudne, więc trzeba w partyturze oznaczać miejsca, w których wydłużamy lub skracamy formę - podkreślił klarnecista.

- Te wszystkie rubata, zwolnienia i przyspieszenia, które są esencją języka Bastardy, muszą być bardzo uważnie wychwycone przez Marka Mosia. Byłem w szoku, jak w NOSPR-ze świetnie przekazuje orkiestrze nasze intencje. To jest taka podwójna dyrygentura – on czuje nasz zespół i jednocześnie przenosi nasz idiom do swojej batuty. Ta koegzystencja jest, moim zdaniem, piękna - opowiadał Paweł Szamburski.

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadzenie: Jakub Kukla

Gość: Paweł Szamburski (muzyk, klarnecista, kompozytor)

Data emisji: 18.06.2026

Godz. emisji: 16.30

am

Czytaj także

Bastarda i Sutari we wspólnym projekcie. "Podążaliśmy śladami Mickiewiczowskich inspiracji"

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2022 18:00
- To była wspólna wędrówka na podobnych zasadach, z podobnymi możliwościami. Nie narzucaliśmy sobie żadnych ograniczeń, stylów czy "chceń", tylko otworzyliśmy się i pozwoliliśmy sobie eksplorować to spotkanie; patrzeć, dokąd nas prowadzi - mówiła w Dwójce Barbara Songin o współpracy zespołów Bastarda i Sutari, która zaowocowała wspólnym albumem "Tamoj".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Paweł Szamburski i jego utwór "Długo, długo nic, a potem wszystko"

Ostatnia aktualizacja: 10.11.2023 07:00
W "Nocnej strefie" kolejna premiera z festiwalu Auksodrone. Słuchaliśmy utworu Pawła Szamburskiego "Długo, długo nic, a potem wszystko", który wykonał sam kompozytor wspólnie z Aukso – Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy pod dyrekcją Marka Mosia.
rozwiń zwiń