Historia

Andrzej Włast. Arcymistrz szmiry, którą kochali wszyscy

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2020 05:55
"Tango Milonga", "Ja się boję sama spać" czy "Jesienne róże" – prawdopodobnie trudno w Polsce znaleźć kogoś, kto tych utworów nie słyszał choć jeden raz. Teksty do wszystkich tych nieśmiertelnych przebojów wyszły spod pióra jednego człowieka. 17 marca przypada 125.  rocznica jego urodzin.
Audio
  • Sylwetkę Andrzeja Własta przybliża Izabela Żukowska w audycji z cyklu "Wieczór z Jedynką". (PR, 17.10.2019)
  • "Autorzy dwudziestolecia" - audycja Bogumiły Prządki z cyklu "Kabaretowe numery i klimaty". (PR, 22.11.2008)
Andrzej Włast na tle warszawskiej rewii.
Andrzej Włast na tle warszawskiej rewii. Foto: NAC

Król popu

- Był Hemar i Tuwim, arcymistrzowie polszczyzny, a po drugiej stronie tego Rowu Mariańskiego Włast, król szmiry – oceniał dziennikarz i znawca kabaretu Roman Dziewoński w audycji Bogumiły Prządki z cyklu "Kabaretowe numery i klimaty". Posłuchaj audycji.


Hemar 1200.jpg
Marian Hemar. Arcymistrz piosenki

W tym szaleństwie była jednak metoda. Włast jako pierwszy zrozumiał, że wraz z powstaniem radia i filmu dźwiękowego kończy się epoka poniekąd elitarnej sztuki kabaretowej, a zaczyna czas sztuki masowej. Włast rozumiał, że piosenka ma się "sprzedać" nie tylko podczas rewii, ale także nagrana na płycie gramofonowej i puszczana na antenie. Dlatego powinna trafiać w gusta zwykłych ludzi. I tak właśnie było z jego piosenkami. W tym kontekście można Własta nazwać twórcą polskiego popu.

Tekściarz wypracował niezwykle efektywną metodę pracy twórczej. Założył zeszyt, w którym spisywał rymy. To do tych rymów  dopisywał później tekst tak, żeby wpisywał się on w melodię i tworzył chociażby z grubsza sensowną treść piosenki. Kolejną tajemnicą jego sukcesu były podróże. Włast wyjeżdżał za granicę, by wybadać światowe trendy w muzyce rozrywkowej. Dzięki temu był o krok przed konkurentami, a jego piosenki były pionierskie na polskiej scenie muzycznej.

Od legionisty do króla rewii

Włast przyszedł na świat w Łodzi, w rodzinie żydowskiej, jako Gustaw Baumritter. Zainteresowanie barwnym światem rozrywki pojawiło się u niego wcześnie, jeszcze w latach szkolnych, kiedy ze starszym o rok kolegą, Julianem Tuwimem, zakradali się do kabaretów. Mężczyźni w smokingach, kobiety w cekinowych sukniach – kontrast między tym światem, a krajobrazem robotniczej Łodzi musiał robić ogromne wrażenie na młodym mężczyźnie.

Julian Tuwim_663x364.jpg
Julian Tuwim - książę wśród poetów

Nic dziwnego, że zaraz po liceum Włast przeniósł się do Warszawy, by tam zdobyć kontrakt w Teatrze Udziałowym. Jego dobrze rokującą karierę przerwała jednak wojna. Andrzej Włast zaciągnął się do Legionów Piłsudskiego. Komendant wiedział, że nie strzela się do wroga diamentami, dlatego zamiast wysyłać Własta na front, przydzielił go do Wydziału Propagandy.

W 1921 roku Włast wydał swój jedyny tomik poezji "Serce tatuowane". W tym samym roku zaczął współpracę z warszawskimi teatrami rewiowymi. Pisał teksty piosenek dla Qui pro Quo i Perskiego Oka. W drugiej połowie lat dwudziestych założył własny teatr Morskie Oko. Rewie tego ostatniego były transmitowane przez Polskie Radio.

Twórca przebojów

Czas zabaw, rewii i kabaretów przerwał wybuch II wojny światowej. Niemcy osadzili Własta w warszawskim getcie. Początkowo występował tam w kawiarni Sztuka przy Lesznie. Ciężko znosił warunki panujące w dzielnicy żydowskiej. Na przełomie 1942 i 1943 roku (dokładna data nie jest znana) przyjaciele próbowali wydostać tekściarza z getta. Niestety, podczas wyprowadzania, na widok strażników Włast wpadł w panikę i zaczął uciekać. Został zastrzelony.

Jeden z najwybitniejszych i najbardziej płodnych tekściarzy międzywojnia podzielił los setek tysięcy polskich Żydów, ale przetrwała jego spuścizna – piosenki, które do dziś, w kolejnych interpretacjach, wybrzmiewają do dziś.

Andrzej Włast pozostawił po sobie trwały ślad także w języku. Gdy na początku lat 30. rozpisano konkurs na słowo, które w języku polskim mogłoby zastąpić zapożyczony z języka niemieckiego "szlagier", to właśnie propozycja tekściarza zadomowiła się w polszczyźnie na stałe. Andrzej Włast jest nie tylko autorem wielu przebojów, ale także autorem samego rzeczownika "przebój".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Pod Pikadorem" – warszawska kawiarnia poetów

Ostatnia aktualizacja: 29.11.2019 05:50
– Żartem rozpoczęliśmy działalność tej kawiarni, bo o powstaniu jej informowaliśmy plakatami rozwieszonymi w mieście z hasłem "Niech żyje dyktatura poetariatu” – mówił Antoni Słonimski w Redakcji Polskiej BBC w 1970 roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czar przedwojennych polek, tang i walczyków

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2015 09:45
Warszawska Orkiestra Sentymentalna to grupa ludzi, którzy postanowili wskrzesić kompozycje doskonale znane Warszawie lat 20. i 30.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mijają lata, a piosenki Mariana Hemara nucą kolejne pokolenia

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2018 16:55
"Ja, Kabareciarz" taki jest tytuł ostatniego w tym roku koncertu w ramach comiesięcznych spotkań Studia Piosenki Teatru Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władysław Daniłowski i przedwojenny polski boysband, który zawojował Amerykę

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2020 05:55
Był twórcą najpopularniejszego rodzimego zespołu doby dwudziestolecia międzywojennego i człowiekiem, który wypromował Mieczysława Fogga. Jego Chór Dana był oklaskiwany w 32 stanach USA. 20 lat temu zmarł Władysław Daniłowski.  
rozwiń zwiń