Historia

Christopher Robin Milne. Chłopiec, który nie chciał być Krzysiem

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2020 05:45
Pokochało go wiele pokoleń dzieci na całym świecie. Dzięki książkom o Kubusiu Puchatku zyskał sławę. Dla kilkulatka była ona jednak zbyt dużym ciężarem. Gdy dorósł, niewiele się zmieniło. Niełatwo być kimś, o kim wszyscy wokół myślą jak o postaci literackiej. Ale Christopher Milne nie był Krzysiem. Przynajmniej nie całkiem.
Po lewej: ilustracja E. H. Sheparda przedstawiająca Krzysia, Puchatka i Prosiaczka. Po prawej: kilkuletni Christopher Milne ze swoim ojcem A. A. Milnem, autorem książek o Puchatku i Krzysiu
Po lewej: ilustracja E. H. Sheparda przedstawiająca Krzysia, Puchatka i Prosiaczka. Po prawej: kilkuletni Christopher Milne ze swoim ojcem A. A. Milnem, autorem książek o Puchatku i KrzysiuFoto: East News/Courtesy Everett Collection

W ostatniej scenie ostatniej książki o słynnym misiu czytamy (w przekładzie Ireny Tuwim):

"– Puchatku, przyrzeknij mi, że nigdy o mnie nie zapomnisz. Nawet kiedy będę miał sto lat.
Puchatek pomyślał troszkę.
– A ile ja wtedy będę miał lat? – zapytał.
– Dziewięćdziesiąt dziewięć.
Puchatek kiwnął łebkiem.
– Przyrzekam – odpowiedział".

Dziś właśnie jest ten dzień. Gdyby Christopher Milne żył, 21 sierpnia 2020 roku skończyłby sto lat. I choć prawdziwy Christopher zmarł w 1996 roku, to wzorowany na nim Krzyś żyje nadal w książkach o Kubusiu Puchatku, które czyta cały świat. Kim jednak był pierwowzór tej postaci - syn Alana Alexandra Milne'a, pisarza, który przeszedł do historii jako autor książek o Stumilowym Lesie?


Posłuchaj
12:24 Dwójka Pop-południe 24.03.2017 puchatek.mp3 Michał Rusinek: myślę, że dzieciństwo bez Kubusia Puchatka to musi być bardzo smutne dzieciństwo... Zabrzmiałem trochę jak Kłapouchy (24.03.2017)

 

"Wszędzie, gdzie jestem, jest Puchatek"

milne puchatek wiki pixabay 1200.jpg
A. A. Milne. Z Kubusiem Puchatkiem przez świat

Ukochanego pluszowego misia Christopher dostał na pierwsze urodziny. Dlatego Kubuś Puchatek był o rok młodszy od niego. Na początku miś nazywał się jednak inaczej - był Edwardem. Postać o tym imieniu pojawia się w zbiorze wierszy "Kiedy byliśmy bardzo młodzi", wydanym przez A. A. Milne w 1924 roku. Tam też po raz pierwszy spotykamy Krzysia. O ile jednak Krzyś pozostał Krzysiem na zawsze, Edward już dwa lata później przybrał imię, pod którym występuje w prozatorskich książkach "Kubuś Puchatek" (1926) oraz "Chatka Puchatka" (1928) i jeszcze jednym tomie poezji "Już mamy sześć lat" (1927).

Przez pierwsze dziewięć lat życia chłopiec nie rozstawał się z Puchatkiem oraz z kochającą nianią Olive Brockwell. Przywiązał się do niej bardziej niż do własnych rodziców, których jako malec widywał nadzwyczaj rzadko. A. A. Milne bardziej zainteresował się synem dopiero wtedy, gdy wpadł na pomysł pisania o nim. Ale przepaści między nimi, która powstała u początków życia Christophera, nie udało się nigdy zasypać.

"Mój ojciec (...) nie potrafił się bawić ze swoim synkiem, którego wysnuł w marzeniach, i znajdował radość gdzie indziej. Zamiast tego pisał o nim" – wspominał Christopher Milne w książce "Zaczarowane miejsca".

Książki o Kubusiu, Prosiaczku i innych przyjaciołach ze Stumilowego Lasu szybko odniosły spektakularny sukces w Wielkiej Brytanii. Z dnia na dzień mały Christopher został gwiazdą, udzielał wywiadów w radiu i gazetach, odpisywał na mnóstwo listów od dzieci.

Po latach przyznawał, że bycie sławnym bywało przyjemne. Ale nie chciał być Krzysiem "na pełen etat", czego zdawała się oczekiwać publiczność. Chciał być chłopcem, który beztrosko bawi się w pokoju dziecinnym w Londynie, a potem w obszernym ogrodzie w Cotchford. Tymczasem ojciec podjął w jego imieniu zobowiązanie wobec milionów najmłodszych czytelników. Dla nich Christopher Milne miał na zawsze być Krzysiem, nawet wtedy, gdy dorósł, zmężniał i gdy się zestarzał.

"Co Krzyś ostatnio porabia przed południem?"

W 1930 roku Christopher Milne wyjechał do szkoły z internatem. Odesłanie z domu w młodym wieku należało do obyczajów zamożnej klasy średniej w latach międzywojennych, podobnie jak chłód w relacjach rodziców z dziećmi. Christopher uczył się dobrze, w kolejnych latach poszedł w ślady ojca, rozpoczynając studia matematyczne w Trinity College w Cambridge. Tuż po jego 19. urodzinach wybuchła II wojna światowa. Niebawem Christopher wstąpił do armii, tak jak jego ojciec w 1914 roku.

Choć podczas walk odniósł rany, ciepło wspominał służbę wojskową w Królewskim Pułku Saperów. Poznał wielu przyjaciół na całe życie, nie musiał przejmować się tym, co wypada, bo podziały klasowe wśród kolegów z oddziału nie istniały. Co zaś najważniejsze - wojna to jedyny czas, kiedy dla nikogo nie był Krzysiem, nawet wtedy, gdy żołnierze słuchali łzawej piosenki Very Lynn "Teraz mówi Krzyś paciorek", skomponowanej do słów wiersza z tomu "Kiedy byliśmy bardzo młodzi".

Po wojnie dokończył studia i w 1948 roku ożenił się z Lesley de Sélincourt, kuzynką ze strony matki. W 1951 roku małżonkowie założyli małą księgarnię w Dartmouth pod nazwą Harbour Bookshop. Pobyt z dala od Londynu nie uchronił go jednak przed wielbicielami Krzysia. Lesley Milne pisze we wstępie do tomu wspomnień męża: "ludzie upierali się, by nazywać naszą Harbour Bookshop sklepikiem Kubusia Puchatka".

W 1956 roku Christopherowi i Lesley urodziła się córka Clare. Kilka miesięcy wcześniej zmarł ojciec Christophera, Alan Alexander Milne, w historii literatury zapamiętany wyłącznie jako "człowiek, który napisał »Kubusia Puchatka«", choć jego dorobek obejmuje kilkadziesiąt innych pozycji. Jak widać, "Puchatkowa klątwa" ciążyła nie tylko na Christopherze.

arthur conan doyle 1200 wiki.jpg
Arthur Conan Doyle. 10 mniej znanych faktów z życia twórcy Sherlocka Holmesa

"Krzyś odchodzi. Dokąd? Nie wiem. I nikt nie wie w całym Lesie"

Dopiero lata po śmierci ojca Christopher gotów był sięgnąć po pióro i opisać swoje życie, które upłynęło w cieniu A. A. Milne'a, książek o Puchatku i postaci Krzysia, z którą go utożsamiano. Powstały książki "Zaczarowane miejsca" (1974), "Ścieżka pośród drzew" (1980), "Puste miejsce na wzgórzu" (1982) i "Otwarty ogród" (1988).

Część tych tekstów wspomnieniowych była próbą wyjaśnienia światu, że Christopher Milne nie był Krzysiem, tylko człowiekiem z krwi i kości, który dorósł i żył "poza światem Puchatka". Niektórzy krytycy widzieli w tym zemstę na ojcu, inni wyśmiewali ją jako popis gwiazdorskiego narcyzmu. Jednak Milne wcale nie oskarżał ojca. Jego spojrzenie na własne nietypowe dzieciństwo, na nieobecność rodziców i brak relacji z nimi było pełne wyrozumiałości. Co nie znaczy, że im przebaczył.

Christopher Milne zrezygnował z wszelkich praw majątkowych do twórczości ojca, na czele z korzyściami, które od lat 20. przynosił rodzinie Kubuś Puchatek. Jedynym podmiotem uprawnionym do zarabiania na książkach A. A. Milne'a i dziełach pochodnych jest korporacja Walt Disney. Milne pozbył się także wszystkich zabawek, które były pierwowzorami postaci Puchatka, Prosiaczka, Kłapouchego i innych. Dziś można je obejrzeć w jednej z publicznych bibliotek w Nowym Jorku.

"Nie chcę robić z domu muzeum" – tłumaczył Milne w "Zaczarowanych miejscach". – "Każde dziecko ma swego Puchatka, ale dziwne byłoby, gdyby każdy dorosły nadal go trzymał, aby przypominał mu dzieciństwo".

"I poszli, trzymając się za ręce"

Zajrzyjmy jeszcze raz do zakończenia "Chatki Puchatka":

"– Puchatku – rzekł Krzyś poważnie – jeśli ja... jeśli ja już nie będę... – tu urwał i zaczął znowu – ty zrozumiesz, prawda?
– Co zrozumiem?
– Ach nic – zaśmiał się Krzyś i zerwał się na nogi. – Chodźmy!
– Dokąd? – spytał Puchatek.
– Wszystko jedno dokąd – rzekł Krzyś".

W ostatnich latach życia Christopher Milne chorował na miastenię. Zmarł we śnie 20 maja 1996 roku. Przeżył niecałe 76 lat.

***

Korzystałem z książki Christophera Milne'a "Poza światem Puchatka" w przekładzie Marty Motak (Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2001). Śródtytuły pochodzą z książek Alana Alexandra Milne'a "Już mamy sześć lat" (tłum. Zofia Kierszys) i "Chatka Puchatka" (tłum. Irena Tuwim).

Michał Czyżewski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wiecznie żywy miś. Kubuś Puchatek znowu w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2017 18:50
– Myślę, że dzieciństwo bez Kubusia Puchatka to musi być bardzo smutne dzieciństwo – mówił Michał Rusinek, tłumacz "Nowych przygód Kubusia Puchatka". – Zabrzmiałem trochę jak Kłapouchy – dodał.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Michał Rusinek: "Kubuś Puchatek" to polska książka

Ostatnia aktualizacja: 08.08.2020 09:05
- Irena Tuwim dokonała czegoś, co Wisława Szymborska nazywała "najwyższym stopniem w sztuce translatorskiej", to znaczy spolszczyła tę książkę. "Kubuś Puchatek" jest nasz, to jest polska książka, to nie to samo, co "Winnie the Pooh" - powiedział w Programie 1 Polskiego Radia Michał Rusinek, literaturoznawca i tłumacz. 
rozwiń zwiń