El Día de Muertos. Meksykańskie Zaduszki

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2019 17:00
- Meksykańskie podejście do śmierci jest inne, niż mogłoby nam się wydawać. Ono zawsze było wesołe i jest to związane jeszcze z czasami prekolumbijskimi. To nie jest zupełnie obce w Europie – możemy sobie przypomnieć barok czy średniowiecze, które też miały przecież zupełnie inne podejście do śmierci, niż my teraz - mówiła w Dwójce Anna Zalewska ze studiów latynoamerykańskich UW.
Audio
  • Meksykańskie Zaduszki (Odgłosy wielkich miast/Dwójka)
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/ AGCuesta

Drugiego listopada, kiedy my obchodzimy Dzień Zaduszny, Meksyk i niektóre inne kraje Ameryki Łacińskiej świętują El Día de Muertos - Dzień Zmarłych. Od kilku lat, a dokładnie od premiery filmu "Spectre", w stolicy Meksyku z tej okazji organizowana jest wielka parada uliczna, a głównym motywem dekoracyjnym, oprócz aksamitek i świec, są fantazyjnie udekorowane cukrowe "czaszeczki" i szkielety. - Jest kolorowo, a plac Zócalo, czyli główny plac w mieście Meksyku, jest udekorowany różnymi wielkimi figurami. Jest muzyka i mnóstwo tancerzy. To niesamowite przeżycie - opowiadała Anna Zalewska.

Kult Świętej Śmierci

- Sama parada to jest wtórne zjawisko, bo ona się po raz pierwszy pojawiła w Jamesie Bondzie, a została wprowadzona tak naprawdę ze względu na turystów - mówiła antropolożka. - To komercjalizacja tego święta i śmierci meksykańskiej, której wynikiem jest parada, chociaż Meksykanie uwielbiają paradować i świętować, więc bardzo chętnie wylegają na ulice, uczestnicząc w tym wszystkim - podkreśliła.

Anna Zalewska zaznaczyła również, że należałoby rozgraniczyć pojęcia kultu Dnia Zmarłych i Świętej Śmierci. Ten ostatni jest znacznie starszy, ponieważ pierwsze wzmianki o La Santa Muerte pojawiły się pod koniec XVIII wieku. Jednak na ulicach zaistniał dopiero w 2001 roku. Wtedy to w meksykańskiej dzielnicy Tepito stanął pierwszy ołtarz publiczny, który wystawiła Doña Enriqueta Romero.

W audycji rozmawialiśmy również o historii miasta, którego początki sięgają czasów imperium azteckiego. Zastanowiliśmy się, jak ślady kultury prekolumbijskiej widoczne są w sztuce współczesnej i w architekturze miasta. Przywołaliśmy ikony kultury meksykańskiej - malarzy Fridę Kahlo i Diego Riverę, poetę Octavio Paza, powieściopisarza Carlosa Fuentesa, przy okazji przenosząc się na chwilę do Meksyku, który zafascynował poetów z Beat Generation.

W drugiej godzinie skupiliśmy się na współczesnym obrazie i brzmieniu stolicy Meksyku - gigantycznej metropolii, w której dzielnice różnią się jak różne miejscowości.

***

Tytuł audycji: Odgłosy wielkich miast 

Prowadzili: Katarzyna Hagmajer-Kwiatek i Michał Nowak

Goście: Anna Zalewska (studia latynoamerykańskie UW), Joanna Dubrawska (badaczka kultury meksykańskiej), Helga Prignitz-Poda (historyczka sztuki, znawczyni twórczości Fridy Kahlo), Anna Hryniewiecka (dyrektorka CK Zamek w Poznaniu), Rafał Księżyk (dziennikarz), Kuba Borysiak (dziennikarz), Tomasz Pinkiel (tłumacz z języka hiszpańskiego)

Data emisji: 2.11.2019

Godzina emisji: 15.00

am

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ucztowanie nigdy nie jest tylko jedzeniem

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2015 12:00
Dlaczego świętowanie niemal zawsze związane jest ze spożywaniem potraw? Między innymi o tym rozmawialiśmy z autorkami tomu "Terytoria smaku. Studia z antropologii i socjologii jedzenia".
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Meksykańskie Święto Zmarłych jako chwyt marketingowy"

Ostatnia aktualizacja: 23.07.2018 18:00
- To święto w pewnym sensie wymyślono - podkreślała Ola Synowiec, autorka książki "Dzieci Szóstego Słońca", opowiadając o genezie ekstatycznej fiesty, z jaką Europa kojarzy Święto Zmarłych w Meksyku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Clotaire Rapaille, kod kulturowy i reklama

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2019 17:58
- Dobra reklama odpowiada na nasze pragnienia odwzorowujące zachowania kulturowe. Jest koniecznością w świecie, którego społeczeństwa opierają swoje funkcjonowanie na handlu. Reklama jest opowieścią o produkcie, który z określonych powodów dobrze się kojarzy i ma to związek z tym, jak konsument został wychowany - mówił w Dwójce Konstanty Przybora.
rozwiń zwiń