Polskie Radio
Section05

"Chwalipięta" i "wiercipięta"

Słowo "chwalipięta" prawdopodobnie nawiązuje do dawnego słowa "storczypięta" (lub "storzypięta"), który składa się z czasownika "storczyć", czyli stawiać na sztorc albo sztorcem stawać oraz rzeczownika "pięta". Sam wyraz "chwalipięta" pojawia się dopiero w słowniku z XX wieku (pod red. Witolda Doroszewskiego) i powstał prawdopodobnie przez połączenie słów "storczypięta" i wulgarnego "chwalidupa" lub "chwalidupski". Te określenia dotyczą oczywiście osoby bezustannie i bezkrytycznie chwalącej swoje cztery litery, które są symbolem prywatnej własności. "Chwalipięta" jest więc eufemizmem, który ma zastąpić nam określenia mniej eleganckie. Słowo "wiercipięta" z kolei powstało z połączenia czasownika "wiercić" i rzeczownika "pięta". Określa osobę, która wierci piętą albo wierci się na pięcie, czyli nie może ustać w jednym miejscu, dlatego powiemy tak o kimś, kto jest bardzo ruchliwy i energiczny.
Zobacz więcej na temat:  Trójka

1– 7 июня в Варшаве пройдет первенство мира по баскетболу 3x3

Также в обзоре: Победа Майи Хвалиньской на турнире WTA-125 в Португалии. Хорошие результаты пловцов на открытом чемпионате страны. В Гданьске и Кракове прошли два марафона. Капитан женской сборной Польши по волейболу завершает карьеру. 
Zobacz więcej na temat:  Спорт

Nad Polską unosiła się radioaktywna chmura z Czarnobyla

Katastrofa w Czarnobylu zmieniła losy setek tysięcy ludzi. Gdy radioaktywny obłok dotarł do Polski, stężenie izotopów było tak wysokie, że naukowcy sądzili, iż zepsuły się maszyny pomiarowe albo doszło do wojny jądrowej. Co wydarzyło się tragicznej nocy i jakie pierwsze sygnały dotarły do Polski? W nowym podcaście Polskiego Radia opowiedział o tym Roman Czejarek.
Zobacz więcej na temat:  POLSKA Czarnobyl katastrofa w Czarnobylu promieniowanie elektrownia atomowa

Gdy choruje dziecko, cierpi rodzina. O chorobach rzadkich w "Klubie Trójki"

W Polsce żyje około 3 milionów osób cierpiących na choroby rzadkie - czyli takie, które statystycznie dotykają mniej niż 1 osobę na 2 tys. osób. Ich podłoże najczęściej jest genetyczne, a objawy pojawiają się już w dzieciństwie. Zazwyczaj jednak są niespecyficzne, co sprawia, że diagnostyka może trwać latami. O tym, dlaczego brakuje leków i co czują rodzice takich pacjentów - w "Klubie Trójki".  
Zobacz więcej na temat: