Wyjątkowy ptak, o którym mało wiemy. "Z kurą warto się zaprzyjaźnić"

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2021 18:30
Kurniki to małe, ale świetnie funkcjonujące miasteczka. - Bo kury są inteligentne i potrafią budować silne relacje społeczne - tłumaczył w rozmowie z Czwórką Jacek Karczewski ze stowarzyszenia "Jestem na Ptak". 
Zdj. ilustracyjne
Zdj. ilustracyjneFoto: Danganhfoto/Pixbay.com

shutterstock jajka wielkanoc 1200.jpg
Myślisz, że widziałeś już wszystko? Tego jeszcze nie wiesz o jajkach

Kura domowa to najliczniejszy gatunek ptaków na świecie, jej populacja liczy ok. 25 miliardów osobników. Jak tłumaczył Jacek Karczewski, w wyspecjalizowanych hodowlach kury są dramatycznie eksploatowane i zmuszane do składania jaj, co odbija się na ich zdrowiu. - W tym momencie na świecie żyje ok. 7 miliardów niosek, które składają rocznie do trzech bilionów jaj. Dla porównania, "najzwyklejsza" kura domowa składa od dziesięciu do kilkunastu jaj do dwóch razy w roku - wyliczał ekspert. - Najbardziej wykorzystywane pod tym względem zwierzęta po dwóch-trzech sezonach są całkowicie wyczerpane fizjologicznie, a w naturalnych warunkach żyją przecież nawet kilkanaście lat. 

Posłuchaj
09:38 kura czwórka poranek 02042021.mp3 Jak żyją kury i co dzieje się w kurnikach? (Poranek w Czwórce) 

Wielkanoc w Czwórce - sprawdź, co przygotowaliśmy >>>

Kurze serce bije od 220 do 360 razy na minutę. W tym czasie ludzkie serce wykonuje nie więcej niż 100 uderzeń. Kury wysiadują swoje jaja przez 21 dni, a wybierając swoich partnerów, zwracają uwagę m.in. na kolor i wielkość grzebienia. Im większy i jaśniejszy - tym lepiej. Duże znaczenie ma także zaprezentowany przez koguta taniec godowy. 

Kury są niezwykle inteligentne, potrafią m.in. powstrzymać się przed jedzeniem smakołyków, jeśli wiedzą, że dostaną za to większą nagrodę. Jacek Karczewski

Czytaj także:

- Stosunki kur i kogutów sprowadzają się głównie do przekazania materiału genetycznego, ale potem koguty opiekują się swoimi kurami. Potrafią nawet dzielić się z nimi smakowitymi kąskami - tłumaczył Jacek Karczewski. Jak opowiadał, przodkowie naszych kur mieli jednak zupełnie inny system społeczny. - Kogut przygarniał sobie kilka kur, a gdy one wysiadywały jaja, pełnił straż, nadając komunikaty głosowe. Jest różnica między ostrzeżeniem o niebezpieczeństwie zbliżającym się z nieba a tym z ziemi, więc kura mogła się odpowiednio przygotować do ataku - mówił ekspert. 

kuchnia historia średniowiecze 1200.jpg
Ptactwo, jaja i szafran - świąteczne tradycje sprzed wieków

Zobacz także:

Kury to zwierzęta bardzo towarzyskie, lubią się, albo wręcz przeciwnie. - W kurnikach tworzą się małe społeczności, są tam sympatie i antypatie. Jest też hierarchia, którą doskonale widać na grzędach. "Ważniejsze" kury siadają wyżej - tłumaczył Jacek Karczewski. - Kura, która nie jest akceptowana przez towarzystwo, będzie bardzo zestresowana. 

Dawniej, w niektórych kulturach, kury traktowane były nawet jako zwierzęta boskie. - Budziły nowy dzień, odstraszały diabły i złe moce. Poza tym pianie koguta to... jeden z nielicznych sposobów na bazyliszki. Jeszcze w XVII wieku ludzie podróżujący w rejony, gdzie podobno mieszkają te mityczne stworzenia, zabierali ze sobą właśnie kurę - wyliczał Jacek Karczewski.  

Wielkanoc w Czwórce - sprawdź, co przygotowaliśmy >>>

***

Tytuł audycji: Poranek w Czwórce

Prowadzi: Jakub Jamrozek

Materiał przygotowała: Anna Hardej

Data emisji: 02.04.2021

Godzina emisji: 08.35

kul

Czytaj także

Życie nornic jak rock'n'roll. "Wykorzystują je na maksa"

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2021 14:38
- Żyją bardzo krótko, więc maksymalnie wykorzystują to swoje życie i czerpią z niego garściami. Funkcjonują od zmierzchu do świtu: uciekają przed drapieżnikami, jedzą i rozmnażają się. To prawdziwy rock'n'roll - mówił Marcin Siuchno z Totemowni.pl.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szlachetny jak bielik. "To ptak pełen ludzkich cech"

Ostatnia aktualizacja: 12.03.2021 12:49
Opanowany, bezkonfliktowy, romantyczny i wierny swojej ukochanej - największy ptak drapieżny w Polsce, czyli bielik ma wiele cech, których nie powstydziłby się człowiek. - Jest bardzo szlachetny - mówiła Anna Węgrzynowicz z warszawskiego ogrodu zoologicznego.
rozwiń zwiń