X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Czy Phoenix się odezwie?

Ostatnia aktualizacja: 18.01.2010 11:42
Urządzenie najprawdopodobniej zamarzło, ale NASA nie traci nadziei.
Audio

Trwa nasłuchiwanie Phoenixa, lądownika marsjańskiego. Podczas minionych kilkunastu miesięcy zimy, jaka panowała na Czerwonej Planecie, w eterze panowała cisza. Urządzenie najprawdopodobniej zamarzło, ale NASA nie traci nadziei.

Phoenix przerwał komunikację z Ziemią w listopadzie 2008 roku po pięciu miesiącach intensywnych i pionierskich badań. To właśnie Phoenix wykopał dla nas lód na powierzchni Marsa i dostarczył mnóstwa danych na temat naszego planetarnego sąsiada.

Bezcenne dane lądownika

Phoenix opuścił Ziemię 4 kwietnia 2007 roku, a 13 miesięcy póżniej, 25 maja 2008 roku, wylądował na Marsie. Odtąd nieprzerwanie grzebał w marsjańskiej glebie, podgrzewał ją, odparowywał jej składniki i analizował jej skład. Potwierdził na przykład obecność lodu tuż pod powierzchnią Czerwonej Planety. Aparaty Phoenixa zrobiły także ponad 25 tys. zdjęć powierzchni Marsa, wykonując zbliżenia na poziomie mikroskopu atomowego, który nigdy dotąd nie był używany poza Ziemią. – Nie tylko udało nam się bezpiecznie wylądować, ale i zrealizować 149 ze 152 zaplanowanych celów badawczych – chwalił się w listopadzie 2009 kontrolujący Projekt Phoenix Barry Goldstein z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie.

Zamilknięcie lądownika zostało przewidziane przez specjalistów z NASA. Było spowodowane sezonowym, jesiennym zmniejszeniem się ilości światła słonecznego w miejscu, gdzie Phoenix się znajdował. Lądownik, działający na energię słoneczną, był zatem skazany na zimowy sen. Operatorzy urządzenia otrzymali ostatni sygnał z Marsa 2 listopada 2008. Niesprzyjająca była nie tylko ilość światła, ale i marsjańskie niebo, które zasnuł pył. Phoenix jednak i tak pracował dłużej niż zaplanowane pierwotnie trzy miesiące.

- Nie mamy zbyt dużej nadziei, że Phoenix przetrwał zimę – mówi Chad Edwards z Jet Propulsion Laboratory NASA. – Musimy jednak nasłuchiwać – dodaje. A nuż?

Czekając na „piip”

Plan polega na okrążaniu Czerwonej Planety przy pomocy orbitera Mars Odyssey i czekaniu na radosne „piip”. Jeżeli trzynożny, napędzany energią słoneczną robot „nie zadzwoni do domu”, NASA podejmie kolejną próbę za miesiąc, kiedy Słońce wzniesie się wyżej ponad marsjański horyzont.

Lądownik nie jest dostosowany do marsjańskiej zimy, która – choć trudno w  to uwierzyć – jest surowsza od tej, która obecnie panuje na Ziemi. Temperatury na Czerwonej Planecie spadają średnio do -125 st. C, podczas gdy ziemski rekord to zaledwie -89 stopni (1983 rok, Antarktyda). Do tego pory roku na Marsie są dwa razy dłuższe niż na naszej planecie, co sprawia, że Phoenix naprawdę porządnie się wymroził. Być może, zanim coś nada i o ile coś nada, będzie musiał gruntownie wygrzać się w Słońcu.

– Jego przebudzenie jest bardzo mało prawdopodobne – przyznaje Ray Arvidson z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, który współpracuje ze specjalistami z NASA. Wątpliwe jest, czy baterie Phoenixa zdołają zgromadzić odpowiednią ilość energii, aby lądownik powrócił do życia. Poza tym, nawet jeśli obudzi się jego centralny komputer, to nie mamy żadnej gwarancji, że marsjańskie mrozy nie zepsuły delikatnej aparatury badawczej. Tak czy siak, nadzieja zawsze umiera ostatnia.

Eugeniusz Wiśniewski

(na podst. NASA, PhysOrg i polskieradio.pl)

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

10 mylnych prognoz technologicznych

Ostatnia aktualizacja: 16.12.2008 17:14
Przewidywania futurologiczne nie zawsze trafiają w sedno.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Podglądanie niewidzialnego

Ostatnia aktualizacja: 12.11.2007 10:23
Kosmiczny Teleskop Spitzera uzupełnia ważną lukę w obserwacjach możliwych dzięki Wielkim Obserwatoriom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tajemnica marsjańskiego metanu

Ostatnia aktualizacja: 07.08.2009 12:28
Metan na Marsie powstaje i niszczeje dużo szybciej niż na Ziemi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

“Misja wykonana”

Ostatnia aktualizacja: 15.07.2009 14:51
W Moskwie zakończyła się trwająca 105 dni symulacja lotu na Marsa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Na Marsa „poleci” sześciu

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2010 10:52
W Moskwie w kwietniu rozpocznie się 520-dniowa symulacja lotu na Marsa.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Fabryka gwiazd" i Droga Mleczna na zdjęciach

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2010 18:13
NASA opublikowała pierwsze zdjęcia nadesłane przez kosmiczny teleskop WISE.
rozwiń zwiń