Jak uratować psychiatrię dziecięcą? "Mamy za mało lekarzy"

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2019 20:06
W Warszawie został niedawno zamknięty jedyny w Polsce oddział dziecięcej psychiatrii. Lekarze zamknięcie oddziału tłumaczą kwestiami finansowymi niespółmiernymi do ilości obowiązków i zbyt małą, w stosunku do liczby pacjentów, liczbą specjalistów. W Polsce to zaledwie 413 lekarzy.
Audio
  • Psychiatria dziecięca w Polsce. "Ponad 600 tys. dzieci potrzebuje pomocy” (Czat Czwórki)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Africa Studio/shutterstock.com/cc

Do Telefonu Zaufania codziennie dzwoni kilka tysięcy dzieci. Specjaliści nie są w stanie odebrać wszystkich połączeń. Problem jest bardzo duży Lucyna Kicińska

Tymczasem nowych chorób cywilizacyjnych przybywa, podobnie jak cierpiących na nie dzieci. Jak rozwiązać tę sytuację i pomóc młodym pacjentom? Prof. Tomasz Wolańczyk z Kliniki Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM zwracał uwagę, że nie jest to problem, który pojawił się nagle. - Już w 2012 roku środowisko psychiatrów wystosowało list otwarty, w którym informowano o zbliżających się problemach, a te dziś stały się faktem - przypominał gość Czwórki.

Im dziecko dłużej zostaje samo z problemami, tym stają się poważniejsze. W pewnym momencie młodzi ludzie przestają dawać sobie z nimi radę Lucyna Kicińska

Zdaniem Łukasza Szostakiewicza, psychiatry z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, problemem jest brak specjalistów, którzy mogliby udzielić dzieciom pomocy. - Na natychmiastową pomoc może liczyć dziecko, które jest po próbie samobójczej lub które poinformuje, że planuje taką próbę podjąć. Dzieci z innymi problemami odsyłane są do poradni.

Psycholog i terapeutka Olga Wasilewska z Fundacji Druga Strona Lustra była zdania, że powinien powstać system prewencyjny, wspierający dzieci w kryzysie psychicznym. - Potrzebujemy specjalistów, którzy pomagaliby dzieciom, zanim trafią do szpitali - mówiła.

shutterstock smutek telefon dziewczyna 1200.jpg
Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży ma 10 lat

Jakie rozwiązania należy zatem wprowadzić? Zapraszamy do wysłuchania rozmowy ze studia Czwórki. 

W nagraniu wysłuchaliśmy także rodziców dzieci, którzy starali się uzyskać pomoc psychiatryczną i psychologiczną dla swoich dzieci oraz Lucyny Kicińskiej, koordynatorki Telefonu Zaufania 116 111.

***

Tytuł audycji: Czat Czwórki

Prowadzi: Piotr Firan

Materiał: Dominika Klimek

Goście: psycholog i terapeutka Olga Wasilewska (Fundacja Druga Strona Lustra), lek. prof. Tomasz Wolańczyk (Klinika Psychiatrii Wieku Rozwojowego WUM), psychiatra Łukasz Szostakiewicz (Instytut Psychiatrii i Neurologii), telefonicznie: Lucyna Kicińska (koordynatorka Telefonu Zaufania 116 111).

Data emisji: 14.05.2019

Godzina emisji: 15.09

ac/kd

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Telefon zaufania. Czego rodzice nie wiedzą o swoich dzieciach?

Ostatnia aktualizacja: 02.01.2019 18:05
116 111 - to numer Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży w Polsce. W czasie 10 lat funkcjonowania tej instytucji miało miejsce ponad 1 milion 160 tysięcy odebranych połączeń.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Telefon 116 111 - jedna mała wpłata może uratować dziecku życie

Ostatnia aktualizacja: 03.01.2019 17:28
Ci co pomagają na co dzień, sami potrzebują pomocy. Fundacja Dajemy Dzieciom, która pomaga dzieciom i młodzieży potrzebuje wsparcia, żeby rozszerzyć działalność Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Depresja to nie taka sama choroba, jak zapalenie płuc

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2019 19:51
Badania naukowe wskazują, że co piąty nastolatek ma objawy depresyjne, często mylone z procesem dojrzewania. Leczenie, psychoterapia może być skutecznym rozwiązaniem problemu, a dobre zdiagnozowanie zwiększa szanse prawidłowego rozwoju dziecka. Trzeba wziąć po uwagę jednak specyfike choroby.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Relacje pozorne. Co jest przyczyną współczesnej samotności?

Ostatnia aktualizacja: 10.04.2019 19:33
Hikikomori – tak w Japonii nazywa się zjawisko wycofywania się z życia, utraty potrzeby nawiązywania kontaktów społecznych, utrzymywania relacji, a nawet – wychodzenia z domu. 
rozwiń zwiń