Historia

Witold Hulewicz – legenda Polskiego Radia

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2020 05:36
- Bardzo dbał o rozpowszechnianie wszelkich dzieł kulturalnych. Miał szaloną wyobraźnię, która podsuwała mu mnóstwo pomysłów. Swoją pasją zachęcał i zarażał wszystkich wokół – mówiła na antenie PR Agnieszka Feill, córka Witolda Hulewicza.
Witold Hulewicz w 1928 roku
Witold Hulewicz w 1928 roku Foto: fot. Wikimedia Commons/dp.

125 lat temu, 26 listopada 1885 roku urodził się Witold Hulewicz. Poeta, tłumacz, dziennikarz, wydawca, muzykolog i działacz społeczny. Przede wszystkim zaś duchowy ojciec Teatru Polskiego Radia i autor pierwszego oryginalnego słuchowiska.

Szlak bojowy

Wysoki brunet o orlim nosie. Z wrażenia poważny, w rzeczywistości człowiek o ogromnym poczuciu humoru. W młodym wieku został wcielony do armii niemieckiej. Podczas I wojny światowej walczył na froncie francuskim. Po powrocie do Poznania wstąpił w szeregi powstańców wielkopolskich.

Droga do Wilna

Wkrótce potem zawiesił w szafie mundur kapitana Wojska Polskiego, rozpoczął studia humanistyczne i zajął się działalnością literacką. Był współzałożycielem Związku Literatów w Poznaniu, próbował też działalności wydawniczej w Warszawie.

Jesienią 1924 roku przeniósł się do Wilna. Tam rozwinął wszechstronną i owocną działalność, jako współzałożyciel Rady Wileńskich Zrzeszeń Artystycznych i organizator wielu imprez kulturalnych.

Nie zaniedbywał też warsztatu twórczego. Był redaktorem "Tygodnika Wileńskiego", kierownikiem literackim Teatru Reduta, autorem kilku zbiorów poezji, powieści i licznych przekładów.

Twórca teatru radiowego

W 1927 roku Witold Hulewicz został kierownikiem programowym organizującej się właśnie w Wilnie rozgłośni regionalnej Polskiego Radia. Radio, jako nowy środek wyrazu artystycznego zafascynowało Hulewicza. Twórca pierwszego oryginalnego słuchowiska "Pogrzeb Kiejstuta" szybko stał się najwybitniejszym w Polsce reżyserem i teoretykiem teatru radiowego.

- Bardzo dbał o rozpowszechnianie wszelkich dzieł kulturalnych. Miał szaloną wyobraźnię, która podsuwała mu mnóstwo pomysłów. Swoją pasją zachęcał i zarażał wszystkich wokół – mówiła na antenie PR Agnieszka Feill, córka Witolda Hulewicza.


Posłuchaj
21:19 witold hulewicz___4874_95_iv_tr_0-0_10868738a4a70784[00].mp3 Sylwetka Witolda Hulewicza w audycji z cyklu "Biografia dźwiękowa". (PR, 22.04.1995)

 

Służba do końca

Po ostrym konflikcie ze Stanisławem Catem-Mackiewiczem przeniósł się do Warszawy, gdzie w latach 1935-1939 kierował Działem Literackim Polskiego Radia.

Po wybuchu II wojny światowej, nie uciekł z kraju, lecz kierował pracą podziemnego pisma "Polska Żyje". - Z wielkim ogniem, z wielką pasją przemawiał do żołnierzy niemieckich. Do ich sumienia i poczucia sprawiedliwości. Nie bał się, nadstawiał głowę – opowiadała Agnieszka Feill.

We wrześniu 1940 roku został aresztowany przez hitlerowców. Dni subtelnego tłumacza literatury niemieckiej dopełniły się 12 czerwca 1940 przed hitlerowskim plutonem egzekucyjnym w Palmirach.

W 1946 Polski Czerwony Krzyż ekshumował ofiary upiornego lasu. Zwłoki Witolda Hulewicza zidentyfikowano na podstawie medalika z Matką Boską Ostrobramską, kwitu z paczki pisanego ręką matki i zapalniczki kupionej w czasie służbowego wyjazdu na olimpiadę w Berlinie.

Posłuchaj rozmowy Anny Borkowskiej z Agnieszką Feill, córką Witolda Hulewicza.

mjm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Matysiakowie" kończą 63 lata. Ich popularność nie słabnie

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2019 05:40
15 grudnia mija 63 lata od emisji pierwszego odcinka legendarnej już dziś powieści radiowej. "Matysiakowie" to najdłużej emitowane cykliczne słuchowisko na świecie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Radio Lwów: stukano w ściankę i spiker zaczynał

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2021 05:55
- Warszawa wreszcie zrozumiała, że lwowianie umieli odkryć duszę mikrofonu, tzn. zrozumieli co to naprawdę jest radio - wspominał dr Czesław Halski, pracownik lwowskiej rozgłośni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Pogrzeb Kiejstuta" – pionierski wyczyn Polskiego Radia i Witolda Hulewicza

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2017 07:01
"Pogrzeb Kiejstuta" był śmiałym zamierzeniem artystycznym i technologicznym. Pierwsze, napisane specjalnie dla Polskiego Radia słuchowisko Witolda Hulewicza zrealizowano w plenerach wileńskich.
rozwiń zwiń