Historia

Alexander Selkirk. To on był prawdziwym Robinsonem

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2020 05:58
2 lutego 1709 roku angielskie okręty "Duke" i "Duchess" przybiły do brzegów Más a Tierra. Wyspa wyglądała na bezludną. Nagle oczom marynarzy ukazał się... Szkot. Zdarzenie to miało zainspirować Daniela Defoe do napisania słynnej książki o Robinsonie Kruzoe.
Audio
  • Życie Alexandra Selkirka. Jak narodziła się legenda (PR, 2.05.1968)
  • Stefan Treugutt i Aleksander Wiktor Piotrowski rozmawiają o "Robinsonie Kruzoe" Daniela Defoe (PR, 7.05.1989)
  • Skąd wziął się Robinson Crusoe? - aud. Małgorzaty Tułowieckiej z cyklu "Tropy, ludzie, symbole" (13.08.1988)
Fragment okładki skróconej na potrzeby młodzieży wersji Robinsona Kruzoe z 1929 roku w opracowaniu Elwiry Korotyńskiej
Fragment okładki skróconej na potrzeby młodzieży wersji "Robinsona Kruzoe" z 1929 roku w opracowaniu Elwiry KorotyńskiejFoto: Polona/domena publiczna

Na pirackim statku

Alexander Selkirk urodził się w szkockiej wsi Lower Largo w 1676 roku. Dziś nazwalibyśmy go "trudnym nastolatkiem" - w rodzinnych stronach znany był ze swego zamiłowania do wpadania w kłopoty. W 1693 roku miał stanąć przed sądem z powodu "nieobyczajnego zachowania w kościele". Nie stawił się jednak na rozprawie, tylko uciekł w stronę morza, które szybko stało się jego pasją.

W 1695 roku został marynarzem. Wkrótce okazało się, że awanturniczy charakter nie jest żadną przeszkodą w żeglarskiej karierze. Wręcz przeciwnie - młody Selkirk kolejne lata spędził jako korsarz, razem z innymi "trudnymi" osobnikami napadając na statki w okolicach Karaibów.

W 1703 roku, jako doświadczony żeglarz, Alexander Selkirk otrzymał stanowisko nawigatora na galeonie "Cinque Ports". Wyprawie niemal od samego początku towarzyszył pech: nieudane potyczki morskie, konflikty personalne, epidemia szkorbutu... A to jeszcze nie było najgorsze.

Gdy bowiem jesienią 1704 roku "Cinque Ports" rzucił kotwicę u brzegów niezamieszkałego archipelagu Juan Fernández na Pacyfiku, nawigator zwrócił uwagę, że statek może nie wytrzymać dalszej podróży. Bał się, że zatonie na pełnym morzu. Zaproponował więc, by na jednej z wysp poczekać na inny, pewniejszy okręt. Kapitan zgodził się z nim tylko częściowo - pozostawił na wyspie samego Selkirka, a z resztą załogi odpłynął. Wyspą tą była Más a Tierra.

Otago_(ship,_1869) wiki 1200.jpg
Otago. Statek Josepha Conrada wypływa w morze

Na bezludnej wyspie

Druga pod względem powierzchni wyspa archipelagu Juan Fernández ma prawie 48 kilometrów kwadratowych i składa się niemal wyłącznie z gór. Z początku, licząc jeszcze na ratunek, Selkirk mieszkał nad brzegiem oceanu, żywił się skorupiakami, wypatrywał okrętów i płakał nad swym losem. Potem, gdy plaże zostały oblężone przez stada uchatek, które zebrały się na okres godowy i robiły przy tym dużo hałasu, marynarz przeniósł się w głąb wyspy.

Lesiste wzgórza Más a Tierra okazały się całkiem przyjemnym miejscem do życia. Przede wszystkim mnogość dzikich kóz zapewniała dostęp do mięsa, mleka i skór, które w końcu musiały zastąpić całą dawniejszą garderobę Selkirka. Mężczyzna znalazł też sposób na dokuczliwe szczury, zaprzyjaźniając się z miejscowymi dzikimi kotami.

Wprawiał się w sztuce przetrwania. Gdy w muszkiecie pozostawionym mu przez kapitana skończył się proch, polował na kozy za pomocą rąk. Dziczał, ale udało mu się nie popaść w obłęd m.in. dzięki lekturze Biblii, którą także pozwolono mu zatrzymać.

Kilka razy do Más a Tierra przybijały okręty, jednak pechowo były to jednostki hiszpańskie, a więc te, z którymi jako korsarz angielski Selkirk wcześniej walczył. Raz nawet żeglarze ścigali go przez kilka dni po całej wyspie. Udało mu się ukryć na drzewie.

Alexander Selkirk spędził na wyspie cztery lata i cztery miesiące. 2 lutego 1709 roku nadszedł upragniony ratunek.

leif eriksson pixabay 1200.jpg
Leif Eriksson. Wiking, który wyprzedził Kolumba

I znów na statku

Załogi żaglowców "Duke" i "Duchess" ujrzały na Más a Tierra obdartego człowieka ubranego w kozie skóry, który prawie zapomniał, jak się mówi. Długi czas spędzony bez ludzkiego towarzystwa odcisnął na nim piętno.

Selkirk jednak szybko doszedł do siebie. W krótkim czasie powrócił do pirackiego rzemiosła. Po uratowaniu żył jeszcze prawie 13 lat, większość tego czasu spędzając na pokładzie i napadając na Hiszpanów. 13 grudnia 1721 roku pokonała go żółta febra. Żył 45 lat. Zgodnie z testamentem pochowano go w morzu.

I tak miał szczęście. Gdyby w 1704 roku został na "Cinque Ports", los byłby dla niego mniej łaskawy. Zgodnie z obawami czujnego nawigatora okręt zatonął, zaledwie miesiąc po porzuceniu Szkota na Más a Tierra.

Robinson przejmuje wyspę

Jeszcze za życia Selkirka, w 1719 roku, ukazała się książka Daniela Defoe "The Life and Strange Surprising Adventures of Robinson Crusoe" (jedno z wielu tłumaczeń polskich oddaje to jako "Przypadki Robinsona Kruzoe"). Dzieło, uważane za pierwszą angielską powieść, natychmiast stało się szalenie popularne. Tylko w roku wydania wznawiano je czterokrotnie. Do końca XIX wieku nie było na Zachodzie częściej drukowanej książki. Z niej zrodził się osobny gatunek zwany "robinsonadą", do którego zaliczyć można ponad 700 wersji przygód zaradnego rozbitka.

Czytelnicy od razu dostrzegli podobieństwo fabuły pierwszej części "Robinsona" do historii Alexandra Selkirka, choć zdaniem badaczy pierwowzorów stworzonego przez Defoe bohatera było kilku, a autor korzystał tyleż z wiedzy o prawdziwych zdarzeniach, co z innych utworów literackich krążących wokół tematu zamorskich podróży.

Wojciechowski_i_Zaruski_663.jpg
Mariusz Zaruski - pionier nie tylko polskiego żeglarstwa

Pierwsze wrażenie pozostało jednak na tyle silne, że do dziś mówi się o Selkirku jako pierwowzorze postaci Robinsona Crusoe. Wystarczyło poczekać na rozwój światowej turystyki, by i ona upomniała się o swoją część zysku z powieści. Będąca dziś częścią Chile wyspa Más a Tierra, zamieszkana przez 843 osoby (dane z 2012 roku), w 1966 roku decyzją chilijskiego rządu zmieniła nazwę na "Robinson Crusoe".

Selkirk dostał na pocieszenie największą wyspę archipelagu Juan Fernández, która w tym samym roku z Isla Más Afuera zmieniła się w Isla Alejandro Selkirk. Leży ona 181 km na zachód od dawnego miejsca zamieszkania Szkota.

mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rejs Henryka Jaskuły - solo dookoła świata

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2020 05:45
40 lat temu, 20 maja w 1980 roku do Gdyni dopłynął Henryk Jaskuła, który jako pierwszy Polak i trzeci żeglarz w historii, samotnie, bez zawijania do portów, okrążył Ziemię.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Latające żaby i smoki. Michał Siedlecki na Jawie

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2016 18:00
- To doskonałej próby literatura naukowa i podróżnicza - mówił w Dwójce Dawid Martin o publikacji prof. Siedleckiego, polskiego zoologa, w której sto lat temu opisał niesamowity świat Jawy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ludojad i morskie poszukiwania "niedźwiedziego mięsa"

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2016 14:30
- Jego przysłowie to: miej serce i patrz przez palce – tak o Ludomirze Mączce, słynnym żeglarzu, mówił w Dwójce kapitan Maciej Krzeptowski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ewa Dzieduszycka. Hrabina obrońcą indyjskich kobiet

Ostatnia aktualizacja: 02.07.2017 16:00
- Była fantastyczną feministką. Wszędzie, gdzie była, zwracała uwagę na sytuację kobiet - podkreśliła wnuczka podróżniczki Ewy Dzieduszyckiej, która w 1911 roku wyruszyła do Indii.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Leonid Teliga - prawdziwy OPTYmista polskiego żeglarstwa

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2020 05:45
25 stycznia 1967 roku, 53 lata temu, polski kombatant, lotnik, żeglarz Leonid Teliga wyruszył z Casablanki W Maroku w samotny rejs dookoła świata na swoim jachcie OPTY. Wyczynu tego dokonał w 2 lata i 2 miesiące – został pierwszym Polakiem, który na jednym jachcie okrążył świat.
rozwiń zwiń