Historia

John Keats. 26-latek, który przeczuł własną śmierć

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2022 05:45
Pisał bardzo dojrzałe, jak na swój młody wiek, wiersze. Ale za życia nie cieszył się ani zainteresowaniem, ani sławą. Byron powiedział nawet, że "zabili go krytycy". 23 lutego 1821 w Rzymie zmarł John Keats, wielki poeta angielskiego romantyzmu.  
William Hilton, portret Johna Keatsa (fragm.), ok. 1822 r.
William Hilton, portret Johna Keatsa (fragm.), ok. 1822 r. Foto: Heliogravüre/Corpus Imaginum/Sammlung Hanfstaengl/Forum

Nie dla śmierci stworzony, więc nie myślisz o niej.

John Keats, "Oda do słowika", fragm.


Posłuchaj
02:01 john keats___d 35151_tr_0-0_40c8dcf9[00].mp3 Helena Komorowska o twórczości Johna Keatsa. Fragmenty audycji "John Keats. Szkic do portretu" (PR, 1976)

 

Przyszedł na świat w 1795 roku. Należał – obok George’a Byrona i Percy’ego B. Shelleya – do już drugiego pokolenia angielskich romantyków. Pierwsi byli William Wordsworth, Samuel Taylor Coleridge czy William Blake.

Wpłynął na następnych twórców języka angielskiego: Alfreda Tennysona, Algernona Ch. Swinburne’a, a nawet, to już czasy współczesne, Williama Butlera Yeatsa. Był ważny dla poetów z wielu innych krajów, choćby dla Zbigniewa Herberta.

John Keats - bo o nim mowa – żył krótko i bez świadomości, jak ważne zajmie miejsce w historii europejskiej kultury. Zresztą, czy syn stajennego mógł liczyć na to, że dostanie się do poetyckiego panteonu?

Poeta u chirurga 

Ojciec Johna Keatsa zajmował się końmi, był właścicielem zajezdnej stajni. Zmarł w wyniku wypadku, gdy John (jedno z jego pięciorga dzieci) miał dziewięć lat. Rodzina przeprowadziła się wówczas z podlondyńskiego Moorgate do Edmonton.

Tu Johnem zajęła się babka. Z powodzeniem, gdyż wysłała wnuka do prywatniej szkoły, w której młody chłopak odkrył (jako już nastolatek) pasję do literatury. Porwał go świat książek, języka łacińskiego, kultury antycznej. Przetłumaczył nawet, prozą, "Eneidę" Wergiliusza!

Po śmierci matki w 1810 roku John, decyzją jego prawnego opiekuna, rozpoczął pięcioletnią praktykę u miejscowego chirurga. Ta daleka od lirycznych uniesień praca nie przeszkodziła Johnowi w rozwijaniu jego literackich pasji. Kiedy odkrył zaś "The Faerie Queene", epos Edmunda Spensera, odnalazł drugie, obok antyku, źródło dla swojej poetyckiej wyobraźni: fascynujący świat średniowiecza.


"Rudowłosa dziewczyna i rycerz" Franka Bernarda Dicksee. Obraz jest powstał pod wpływem ballady Johna Keatsa "La Belle Dame Sans Merci". Fot. Wikimedia/dp "Rudowłosa dziewczyna i rycerz" Franka Bernarda Dicksee. Obraz jest powstał pod wpływem ballady Johna Keatsa "La Belle Dame Sans Merci". Fot. Wikimedia/dp


Twórcza dojrzałość

W 1817 roku, w wieku 22 lat, John Keats wydał swój pierwszy zbiór wierszy. Rok później kolejny, zawierający kunsztowne poematy czy ballady. – Zadziwia u niego różnorodność wątków i bogactwo wizji poetyckiej. Keats pisze wzniosłe hymny i sonety zdumiewające powagą w odbieraniu świata przez przecież tak młodego jeszcze poetę – mówiła w Polskim Radiu Helena Komorowska.

– Zaduma Keatsa nad życiem i śmiercią, estetycznym kryteriami prawdy i piękna świadczą o jego wielkiej dojrzałości twórczej – podkreślała dziennikarka. – Od legend z pieśni rybałtów, z których Keats snuje nastrojowe opowieści, przechodzi on do ludowych ballad, wyrażając w ten sposób swoją admirację dla średniowiecza. A pamiętajmy, że pociągał go również hellenizm wraz z przynależnymi tej epoce humanizmem i estetyką.

W cieniu śmierci

Wspomniane tu, charakterystyczne dla twórczości Keatsa, refleksje nad życiem czy przemijaniem wiązały się z osobistą sytuacją poety. W 1818 roku podczas podróży z przyjacielem do Irlandii nabawił się poważnego przeziębienia. Zapadł na gruźlicę, która z roku na rok pozbawiała go sił.

Drugim istotnym biograficznym tłem dzieła Keatsa była miłość poety do Fanny Brawne – uczucie odwzajemnione, ale rozwijające się w cieniu śmierci, która zdawała się być coraz bliżej (romans ten stał się kanwą filmu "Jaśniejsza od gwiazd" w reżyserii Jane Campion).

***

Czytaj także:

***

Świadomość kurczącego się czasu sprawiała, że John Keats - mimo nieprzychylnych mu głosów krytyków - spieszył się z pisaniem, z przekazaniem swojej wiary w jedność życia i sztuki. "Piękno jest prawdą, prawda pięknem! – oto. / Co wiesz na ziemi i co wiedzieć trzeba", podkreślał na zakończenie swoje słynnej "Ody do urny greckiej".

A czasu – co Keats niejako w swoich wierszach przewidział – miał niewiele. Na początku 1820 roku doznał pierwszego gruźliczego krwotoku. Za radą lekarzy udał się, wraz z przyjacielem, do Włoch. Przebywali najpierw w Neapolu, później w Rzymie. W Wiecznym Mieście Keats mieszkał w ciasnym mieszkaniu przy Piazza di Spagna, tuż obok słynnych Schodów Hiszpańskich.

Zmarł 23 lutego 1821 roku.

Na rzymskim nagrobku Keatsa wyryto – na prośbę poety – epitafium: "Here lies one whose name was writ in water". "Tutaj spoczywa ten, którego imię zapisano na wodzie".

jp

Źródła:

Zygmunt Kubiak, "John Keats", w: tegoż, "Wędrówki po stuleciach", Wydawnictwo Znak, Kraków 1969. 


Czytaj także

Muzyka i góry. Pasje Mieczysława Karłowicza

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2022 05:47
8 lutego 1909 roku podczas samotnej wyprawy narciarskiej zginął, zasypany lawiną śnieżną pod Małym Kościelcem, Mieczysław Karłowicz, 33-letni znakomity kompozytor.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jan Błoński – opętany miłością do książek

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2022 05:44
- Był znakomitym przewodnikiem po literackim labiryncie - podkreślali ci, którzy znali prof. Jana Błońskiego. 13. rocznica śmierci tego "mistrza czytania" jest dobrą okazją, by wrócić do jego twórczości.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Między gotykiem a renesansem. Malarstwo Fra Angelico

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2022 05:46
- Malowanie obrazów było dla niego jak modlitwa. Był malarzem poetą - podkreślała Bożena Fabiani, opowiadając o sztuce religijnej Fra Angelico. Ten znakomity artysta przełomu epok zmarł 17 lutego 1455 roku w Rzymie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Zbudować Polskę w Rio de Janeiro. "Kwiaty polskie" Juliana Tuwima

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2022 06:00
- Piszę jak wariat, całymi dniami. Rzecz rośne jak na drożdżach - przywoływała Irena Tuwim na antenie Polskiego Radia list jej brata z 1941 roku z Rio de Janeiro. Julian Tuwim opowiadał siostrze o pracy nad jednym ze swoich największych dzieł.
rozwiń zwiń