X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Raport Białoruś

”Na Białorusi rozstrzelano ponad 16 tys. Polaków”

Ostatnia aktualizacja: 20.10.2012 18:09
Od września 1939 r. do czerwca 1941 r. zabito na Białorusi co najmniej 8,6 tys. polskich oficerów i 8 tys. polskich cywilów – powiedział białoruski historyk Ihar Kuzniacou na polsko-białoruskiej konferencji naukowej w Mińsku.
Audio
Uroczysko Kuropaty: tu pogrzebanych może być 200 tysięcy osób. Podczas badań archeologicznych znaleziono dowody, że wśród nich są Polacy
Uroczysko Kuropaty: tu pogrzebanych może być 200 tysięcy osób. Podczas badań archeologicznych znaleziono dowody, że wśród nich są PolacyFoto: Wikipedia/Tobster

Polskich oficerów rozstrzelano na Białorusi 8,6-8,7 tys., jeśli wliczyć egzekucje do czerwca 1941 r. Do tego dochodzi co najmniej 8 tys. osób cywilnych - oznajmił Kuzniacou na konferencji "Białoruś: Polityka-Historia-Kultura". Uczestniczyło w niej kilkudziesięciu historyków z Polski, Białorusi i Rosji, w tym prezes Instytutu Pamięci Narodowej dr Łukasz Kamiński oraz naczelny dyrektor Archiwów Państwowych prof. dr hab. Władysław Stępniak.

Jak podkreśliła na konferencji prof. Natalia Lebiediewa z Rosji, historycy wiedzą na temat zbrodni katyńskiej praktycznie wszystko, łącznie z najdrobniejszymi szczegółami dotyczącymi przygotowań i rozstrzeliwania więźniów - z wyjątkiem tzw. białoruskiej listy katyńskiej.

Tzw. białoruska lista katyńska dotyczy 3870 polskich obywateli, którzy po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku zostali aresztowani przez NKWD we wschodnich województwach II Rzeczpospolitej, a następnie zamordowani z rozkazu Józefa Stalina w 1940 r., najprawdopodobniej - w więzieniu NKWD w Mińsku. Przypuszczalnie miejscem pogrzebania Polaków są Kuropaty pod Mińskiem (obecnie w granicach miasta), które były terenem pochówku ofiar NKWD w latach 1937-1941.

Czytaj także: W pobliżu Kuropat powstaje centrum rozrywki >>>

Kuzniacou uważa, że jednej białoruskiej listy katyńskiej nie uda się znaleźć i można tylko liczyć na zestawienie jej z różnych dokumentów, takich jak np. ujawniona przez prof. Lebiediewą w czerwcu lista Polaków przewożonych w 1940 r. do więzień NKWD w Mińsku. - Ale były też przewozy więźniów, których w ogóle nie dokumentowano - zaznaczył Kuzniacou. - Znajdowano szczątki, znane są nazwiska ofiar, ale spraw na papierze nie ma - zaznaczył.

Uczestniczący w konferencji prof. Wojciech Materski z Instytutu Stosunków Politycznych PAN powiedział, że podane przez Kuzniacoua liczby mocno weryfikują dotychczasowe ustalenia historyków i prawdopodobnie w najbliższym okresie będzie się wokół nich toczyć dyskusja na konferencjach.

Polski ambasador Leszek Szerepka, który także uczestniczył w sobotnich obradach, zaznaczył, że ambasada stara się stworzyć stałą płaszczyznę wymiany myśli i opinii między historykami polskimi i białoruskimi. - W ubiegłym roku stworzyliśmy społeczną grupę historyków polskich i białoruskich. Przy okazji obecnej konferencji doszło do kolejnego spotkania tej grupy, co na pewno będzie owocowało tym, że pojawią się książki, opracowania, zbiory dokumentów będące rezultatem wspólnych prac - powiedział.

Konferencję "Białoruś: Polityka-Historia-Kultura" zorganizowały ambasada RP w Mińsku, Instytut Polski w Mińsku oraz Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu. Początkowo współorganizatorem miał być także Wydział Stosunków Międzynarodowych Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego, ale w ostatniej chwili się wycofał. - Jako argumentu użyto twierdzenia: „Rozumiecie, jaka jest sytuacja" - powiedział Szerepka.

- Decyzja strony białoruskiej była dla nas nieoczekiwana. Świadczy ona o tym, że strona białoruska nie jest jeszcze chyba gotowa do dialogu w kwestiach historycznych na wysokim, naukowym poziomie - dodał.

Aleksander Łukaszenka oświadczył 23 grudnia 2011 r. na konferencji prasowej w Mińsku, że na terytorium Białorusi radzieckie NKWD nie rozstrzelało w 1940 roku ani jednego Polaka.

 

PAP/agkm

Informacje o Białorusi: Raport Białoruś

Zobacz serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl - Katyń>>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rocznica Katynia. "Polaków i Rosjan uczono kiedyś innej historii"

Ostatnia aktualizacja: 03.04.2011 02:00
- O zbrodni katyńskiej należy mówić jak najwięcej, aby zatarło się kłamstwo rozpowszechniane przez kilkadziesiąt lat - mówią uczniowie wielkopolskich szkół, którzy przyjechali do Katynia, aby oddać hołd zamordowanym rodakom.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Kuropatach na Białorusi spoczywają też Polacy

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2011 05:20
Ambasador Polski na Białorusi zapalił znicze w Kuropatach. W tym podmińskim uroczysku spoczywa nawet 250 tysięcy masowych represji stalinowskich z lat 1937-41. Są to przede wszystkim Białorusini, ale wśród zabitych jest też wielu Polaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

200 tysięcy bezimiennych ofiar Stalina w Kuropatach

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2011 14:00
Lawon Barszczeuski: za rządów Aleksandra Łukaszenki postawiono kilka pomników Stalina na Białorusi, ale nie wybudowano memoriału w Kuropatach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska chce przeprowadzić ekshumację w Kuropatach

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2011 09:10
- Na Białorusi nikt nie dba o ustalenie liczby ofiar, nie poszukuje rodzin – mówi ambasador Leszek Szerepka. W Kuropatach spoczywa 250 tys. bezimiennych ofiar stalinizmu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Centra polsko-rosyjskie szukają listy białoruskiej

Ostatnia aktualizacja: 06.12.2011 06:00
Katyńska lista białoruska dotyczy 3870 osób zamordowanych z rozkazu Stalina najprawdopodobniej w więzieniu NKWD w Mińsku i pogrzebanych w pobliskich Kuropatach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukaszenka zaprzecza Katyniowi

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2011 18:45
Na terytorium Białorusi radzieckie NKWD nie rozstrzelało w 1940 roku ani jednego Polaka - oświadczył Aleksander Łukaszenka. Tymczasem w grobach w Kuropatach znaleziono dowody, że spoczywają tam Polacy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W Kuropatach na Białorusi "konieczna jest ekshumacja"

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2012 18:05
- By móc ustalić miejsce szczątków ofiar zbrodni katyńskiej na Białorusi konieczne jest odnalezienie tzw. białoruskiej listy katyńskiej i przeprowadzenie ekshumacji - podkreślają historycy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Historyk: białoruska lista katyńska jest dłuższa

Ostatnia aktualizacja: 26.04.2012 18:05
Z ustaleń białoruskiego historyka Igora Kuzniecowa wynika, że z rąk NKWD, w różnych miejscach Białorusi, w latach 1940-1941 zginęło co najmniej 8,5 tys. polskich oficerów – pisze „Nasz Dziennik”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Władze Białorusi: białoruska lista katyńska nie istnieje

Ostatnia aktualizacja: 22.05.2012 19:00
Minister sprawiedliwości Białorusi Władimir Adamuszko oficjalnie zaprzeczył istnieniu białoruskiej listy katyńskiej. Powtórzył niezgodną z faktami historycznymi tezę, że na Białorusi nie rozstrzeliwano polskich oficerów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

MSZ: nadal poszukujemy listy białoruskiej

Ostatnia aktualizacja: 23.05.2012 17:40
Polska będzie kontynuowała działania na rzecz odnalezienia listy polskich ofiar zamordowanych na terenie Białoruskiej SRR – informuje MSZ w reakcji na oświadczenia ministra sprawiedliwości Białorusi.
rozwiń zwiń