X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Buchenwald – miejsce kaźni 56 tysięcy więźniów

Ostatnia aktualizacja: 11.04.2019 07:00
- Wiedzieliśmy, że wojska amerykańskie są w pobliżu, i że lada chwila nastąpi dzień oswobodzenia. Nadzieje nasze jednak prysły w momencie, gdy Niemcy rano wkroczyli na blok i usłyszeliśmy szczekające psy - mówił Czesław Jastrzębski, więzień Buchenwaldu.
Audio
  • Wyzwolenie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie - wspomnienia więźnia, Czesława Jastrzębskiego. Aud. Bogusława Czajkowskiego "Pierwszy dzień wolności". (PR, 15.04.1971)
  • "Zerwane druty" - wspomnienia więźniów Buchenwaldu: Henryka Sokolaka, Wacława Czarneckiego i Tadeusza Findzińskiego. Aud. Jana Owsińskiego. (PR, 4.04.1975)
Wyzwoleni więźniowie KL Buchenwald. Kwiecień 1945. PAPDPA
Wyzwoleni więźniowie KL Buchenwald. Kwiecień 1945. PAP/DPA Foto: Harry Miller

11 kwietnia 1945 roku wyzwolony został obóz koncentracyjny Buchenwald. Obóz powstał w 1937 r. Początkowo umieszczano w nim członków niemieckiego ruchu oporu, świadków Jehowy i kryminalistów. Od 1938 r. szybko zaczęła rosnąć liczba więźniów pochodzenia żydowskiego. Do momentu wyzwolenia w KL Buchenwald przetrzymywanych było ok. 250  tys. osób, ponad 1/5 z nich zginęła.  


German Death Camps - zobacz serwis edukacyjno-społeczny

W oczekiwaniu na wolność

Małoletnim więźniem Buchenwaldu był Czesław Jastrzębski. O swoich dramatycznych przeżyciach z końca II wojny światowej opowiadał w kwietniu 1971 r. Bogusławowi Czajkowskiemu.

- My, którzy pozostaliśmy w obozie czekaliśmy na moment ewakuacji – wspominał Jastrzębski w audycji "Pierwszy dzień wolności". – Byliśmy wynędzniali i głodni, bo kuchnia w tym czasie już nie działała, dostawaliśmy tylko kawę, racje chleba też zostały wstrzymane. Baliśmy się, że to wyjście zakończy nasze życie, bo każdy z nas był tak wyczerpany fizycznie, że nie miał w ogóle sił iść w jakąś daleką drogę.

Więźniowie KL Buchenwald pracowali w komandach fabrycznych, m.in. na potrzeby spółek Gustloff z Weimaru oraz Fritz-Sauckel produkujących sprzęt zbrojeniowy. Podobnie, jak w innych obozach, dokonywano na nich eksperymentów pseudonaukowych.

Cudem ocalony

Czesław Jastrzębski wrócił pamięcią do dnia wyzwolenia obozu. Mówił o tym, jak praktycznie cudem udało mu się ocalić życie swoje i współwięźniów.  

- Niemcy poganiali, psy gdzie mogły szarpały nas za łydki – opowiadał. - W momencie, gdy dochodziliśmy do placu apelowego, ja w trosce o moich kolegów, którzy w większości byli pochodzenia żydowskiego, zwróciłem się do oficera, mówiąc że my wszyscy jesteśmy Polakami i on kazał całej tej kolumnie młodocianych usiąść na placu apelowym. Potem zawrócił nas do bloku.
- Zaczęła się strzelanina – dodał. - Każdy łapał, co mógł i uciekał za blok albo leżał na podłodze, żeby nie zostać rannym. W tym czasie rozległa się wiadomość, że w obozie jest powstanie.

Obozowy ruch oporu

O ruchu oporu, jaki powstał na terenie obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie mówili goście Jana Owsińskiego w audycji "Zerwane druty", nadanej w kwietniu 1975 roku: Henryk Sokolak, Wacław Czarnecki i Tadeusza Findziński.

Co spowodowało, że Buchenwald różnił się od innych obozów? – pytał autor programu. - Istotą było to, by nie dopuścić do realizacji idei SS, że człowiek niszczy człowieka – stwierdził jeden z gości. - Przeciwstawiono się tej linii działania Niemców.
W Buchenwaldzie znalazła się bardzo duża grupa więźniów politycznych, którzy starali się stosować do zasady: "Przetrwasz, jak będziesz solidaryzował się z innymi, jak będziesz czuł się cząstką pewnej społeczności" – słyszymy w komentarzu.

Ostatni dramat więźniów Buchenwaldu

31 marca 1945 3. Armia amerykańska pod dowództwem gen. George’a Pattona zajęła miasto Eisenach położone kilkadziesiąt km od Buchenwaldu. Wówczas cofające się przed wojskami sojuszniczymi oddziały SS wzmocniły załogę wartowniczą obozu. Komendant KL Buchenwald Hermann Pister zaczął przygotowywać ewakuację obozu. Pierwsze kolumny więźniów wyszły 2 kwietnia 1945 r. Tuż przed wyzwoleniem ich ilość spadła z ok. 80 tys. do 20 tys.

Wyzwolenie

Był 11 kwietnia 1945. Do obozu dotarła wiadomość, że amerykańskie wojska ruszyły w stronę Buchenwaldu. Więźniowie postanowili podjąć walkę z Niemcami.

- Dobiegliśmy do drutów – wspominał ten dzień jeden z uczestników audycji. - Mieliśmy przygotowane wyostrzone, specjalnie izolowane, ciężkie łopaty z kamieniołomów, którymi można byłoby uderzyć w druty elektryczne, tak by je przerwać. Nie wiedzieliśmy czy prąd został już wyłączony. Wówczas usłyszeliśmy pojedyncze strzały.

Jak zakończyła się ta akcja? Posłuchaj wspomnień naocznych świadków wyzwolenia KL Buchenwald.
Zajrzyj na strony serwisu ”II wojna światowa”>>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Szymon Wiesenthal - łowca nazistów

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2018 06:07
- Powiedziałem sobie: "Nim znowu będę budował dom, to chcę pomóc, by sprawiedliwość zaistniała". Bo myśmy nie tylko domy i ludzi stracili. Myśmy stracili wszelką wiarę w ludzkość - tak Szymon Wiesenthal wspominał pierwsze lata po wyzwoleniu z obozu koncentracyjnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mengele - "Anioł Śmierci" z Auschwitz

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2019 06:55
- Eksperymenty odbywały się codziennie. Doktor Mengele przychodził do baraku i palcem pokazywał, kto będzie ofiarą danego dnia - wspomina ocalała z obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau bliźniaczka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Piekło spalone" – bunt więźniów w Treblince

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2016 06:07
"Przeżyłem i jestem wolnym człowiekiem, ale po co? Często zadaję sobie to pytanie. Po to, ażebym opowiedział światu o milionach zamordowanych niewinnych ofiar, żebym zaświadczył o krwi niewinnych, przelanej przez morderców" – pisał w swoich wspomnieniach Jechiel Meyer Rachman.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ravensbrück - hitlerowskie piekło kobiet

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2019 06:55
- Eksperymenty polegały na zakażaniu ran tężcem, bakteriami – wspominała jedna z więźniarek największego w III Rzeszy obozu dla kobiet. Wyczerpane i wygłodzone kobiety gnano do niewolniczej pracy.
rozwiń zwiń