Mariusz Gradowski: muzyka musi być równoprawnym partnerem w opowiadaniu historii

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2021 17:00
- Jeszcze kilka lat temu rozmowa o muzyce filmowej skazana była na porażkę. Uważano, że jest to sztuka gorsza względem muzyki koncertowej, względem muzyki autonomicznej - opowiadał w audycji muzykolog, dziennikarz Dwójki Mariusz Gradowski.
Stefan Rachoń podczas próby orkiestry w Polskim Radiu
Stefan Rachoń podczas próby orkiestry w Polskim RadiuFoto: PAP/Marian Sokołowski

Posłuchaj
109:30 2021_02_06_15_00_14_PR2_Dwie_do_setki.mp3 Muzyka filmowa wykonywana przez Orkiestry Polskiego Radia (Dwie do setki/Dwójka)

 

  

Jan Kiepura 1200 NAC.jpg
Jacek Marczyński: pod koniec XIX wieku wykształcił się kult gwiazd

- W Estetyce muzyki Zofia Lissa przekonywała, że muzyką filmową warto się zajmować, że może ona funkcjonować poza kadrem - tłumaczył Gradowski. Zaznaczył on jednak, że tak samo jak w wypadku muzyki koncertowej, tak i w tym wypadku należy pamiętać o ogólnym kontekście.

Miecz obosieczny

- Muzyka filmowa ma kontekst obrazu, który możemy porównać do programu w muzyce koncertowej, dopowiadającego te treści muzyczne - mówił dziennikarz. Gość audycji skłaniał ponadto do refleksji nad faktem, czym jest wspomniana filmowość.

- Szeroki obraz, szeroki gest, czytelna dynamika, czytelna narracja - to jest miecz obosieczny, z jednej strony może to być bardzo czytelne, kuszące, coś co porywa, co trafia w samo sedno, a z drugiej strony łatwo się tym zranić, to może okazać się zbyt oczywiste - dodał.

Muzyka prekompilowana

- Mówi się czasem, że najlepsza muzyka filmowa to ta, której nie słychać - nie zgodzę się z tym - przekonywał dziennikarz. - Pierwsze dźwięki, które towarzyszyły projekcjom, to była muzyka skomponowana wcześniej - tłumaczył Mariusz Gradowski.

Ale także i dziś w Powidokach Andrzeja Wajdy usłyszymy muzykę Andrzeja Panufnika, u Kubricka pojawia się Strauss. - Taką muzykę fachowo określamy terminem "muzyki prekompilowanej" - mówił dziennikarz.

Często zdarza się jednak, że świat muzyki filmowej i koncertowej przenikają się. Szczególnie w wypadku kompozytorów takich jak Wojciech Kilar, który rozwijał się w obu dziedzinach sztuki dźwięku. - Szalenie cenię muzykę Wojtka - opowiadał Krzysztof Zanussi. - Zgodnie z intencją kompozytora nie chciałbym dzielić jego muzyki na filmową i koncertową. Sam wziąłem z Exodusu i Koncertu fortepianowego fragmenty do filmu. Bywa więc tak, że ta muzyka przechodził z jednej sfery do drugiej - opowiadał reżyser.

Krzysztof Zanussi wspominał również o sytuacji odwrotnej - wówczas, gdy muzyka komponowana na potrzeby filmu, zaczyna funkcjonować jako muzyka autonomiczna. - Z muzyki, którą napisał Kilar do Życie za życie zrobił później utwór, który grany jest estradowo - opowiadał.

***

Tytuł audycji: Dwie do setki

Prowadzili:  Beata Kwiatkowska i Andrzej Sułek.

Goście: Mariusz Gradowski (muzykolog, kulturoznawca, dziennikarz muzyczny), Krzysztof Zanussi (reżyser) Michał Klauza (dyrygent), Jan Duszyński (kompozytor)

Data emisji: 6.02.2021

Godzina emisji: 15.00

ag/am

Czytaj także

Orkiestra Polskiego Radia gra muzykę z polskich filmów i seriali

Ostatnia aktualizacja: 29.08.2019 14:00
Zaprosiliśmy na retransmisję koncertu Polskiej Muzyki Filmowej, na którym usłyszeliśmy m.in. wiązankę muzyki kompozytorów polskich w opracowaniu skrzypka i dyrygenta - Krzesimira Dębskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

NOSPR ma 85 lat. "Górecki, Kilar, Penderecki uważali ją za swoją orkiestrę"

Ostatnia aktualizacja: 12.12.2020 18:20
"Skupione, pobladłe z emocji twarze muzyków i oczy wpatrzone w dyrygenta, wiedziały, że cała Polska słucha" - tak relacjonowano w  tygodniku "Antena" pierwszy koncert Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia, który odbył się 2 października 1935 roku. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Starsi Panowie. Łączyła ich wspólnota poczucia humoru

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2021 13:00
 - Kabaret skuteczniej zlikwidował wszystkie podziały niż ówczesny ustrój. Wszyscy oglądali - mówił w Programie 2 Polskiego Radia red. Roman Dziewoński. Bohaterami audycji "Dwie do setki" w Dwójce byli Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski – twórcy słynnego Kabaretu Starszych Panów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W wileńskiej Rozgłośni

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2021 18:30
O Rozgłośni wileńskiej w okresie międzywojennym opowiadali m.in. korespondent Polskiego Radia w Wilnie - Kamil Zalewski, dr Marcin Hermanowski - historyk radia czy Małgorzata Barucka, która zdradziła tajemnice radiowego Archiwum. Audycje uzupełniły nagrania archiwalne Rozgłośni Wileńskiej i muzyka w ten czy inny sposób związana z Wilnem.
rozwiń zwiń