Polskie Radio
Section05

wyłączenie banerów

Józef Turczyński

27 grudnia 1953 r. zmarł w Lozannie Józef Turczyński, wybitny znawca chopinowskiej muzyki i niezrównany jej odtwórca. Pisano o nim, że: „Posiada w wysokim stopniu tajemnicę interpretacji dzieł Chopina. Jego Chopin jest czysty co do formy pogłębionej nieśmiertelnym pięknem naszego mistrza tonów”. Razem z Paderewskim był inicjatorem i współredaktorem „Dzieł Wszystkich Fryderyka Chopina”, wydanych po II wojnie światowej przez Instytut Fryderyka Chopina i Polskie Wydawnictwo Muzyczne. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Pod znakiem chorób

26 grudnia 1845 r. drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia upływał Chopinowi pod znakiem choroby. Męczył go nieznośny kaszel. George Sand była zakatarzona i miała silny ból gardła. Po perswazjach położyła się wreszcie do łóżka, co bardzo ją niecierpliwiło. W tej szpitalnej atmosferze tylko Chopin nie poddawał się ogólnemu zdenerwowaniu, bo mając najmniej zdrowia, z największą cierpliwością znosił wszystkie dolegliwości fizyczne. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Paluch do batoga

25 grudnia 1831 r. Chopin w liście do Tytusa Woyciechowskiego niezbyt pochlebnie wyraża się o kompozytorze Wojciechu Sowińskim, mającym rozległe kontakty w Paryżu. „Włazi coś z wąsikiem, duże, wyrosłe, tęgie, - siądzie do fortepianu i samo nie wie, co improwizuje, wali, tłucze bez sensu, rzuca się, [...] z pięć minut na jednym klawiszu grzechocze ogromnym paluchem, który gdzieś na Ukrainie do ekonomskiego batoga i do lejc był przeznaczony. […] A gada, szczególnie o Warszawie, w której nigdy nie był”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

Niemcewicz opowiada

24 grudnia 1836 r. Chopin wraz z Mickiewiczem i Niemcewiczem zaproszeni zostali na wigilię przez znanego księgarza i wydawcę literatury emigracyjnej Eustachego Januszkiewicza, który w swym dzienniku pisał: „Stary Julian tak był rozweselony, że choć zwykle bawi tylko do 11 […], przesiedział do 1 w nocy i opowiadał nam dzieciakom czasy czteroletniego sejmu. Nieporównany Chopin grał, śpiewał, improwizował i tak grą jego i serdeczną zabawą byli zajęci, że nikt nie widział zorzy północnej”. (sd)
Zobacz więcej na temat: 

„(...) zaprasza Chopina na Soupe de Capucins”

23 grudnia 1837 r. brytyjski arystokrata i dyplomata Franz Oliver von Jenison zu Walworth wysłał do Chopina krótki list: „Pan Jenison zaprasza Chopina na Soupe de Capucins […] – rue de la Chaussée-d'Antin 5”. Franz Oliver rozpoczął imponującą karierę dyplomatyczną w wieku 23 lat, jako sekretarz w poselstwie bawarskim w Berlinie. Od 1835 r. objął stanowisko ambasadora w Paryżu. Wtedy zapewne poznał Chopina, który w tym czasie wynajmował mieszkanie na tej samej ulicy pod numerem 38, będąc sąsiadem dyplomaty. (sd).
Zobacz więcej na temat: 

„(...) bom nie miał usposobienia”

22 grudnia 1830 r. Chopin w liście do najbliższej rodziny opisywał swoje spotkania w domach polskich, z którymi podczas pobytu w Wiedniu łączyły go najserdeczniejsze stosunki. Na tanecznym wieczorze u państwa Weyberheim „chciano, ażebym tańczył, wybierano mnie gwałtownie do kotyliona. Obróciłem się kilka razy i poszedłem do siebie. Sama pani domu […] sprosiła na ten wieczór wiele muzykalnych osób, ale ja nie grałem, bom nie miał do tego usposobienia”. (sd)
Zobacz więcej na temat: