Historia

Bitwa pod Oliwą - dzień, w którym słońce zaszło w południe

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2019 05:50
Stawka była wysoka: usunięcie szwedzkiej blokady Gdańska. W tej grze obie strony wykazały się bohaterstwem i zaciekłością. Krew walczących zabarwiła wody zatoki na kolor zwycięskiej polskiej bandery.
Audio
  • Bitwa pod Oliwą - gawęda prof. Jolanty Choińskiej-Miki w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska". (PR 20.04.2001)
Bitwa pod Oliwą, obraz Stefana Płużańskiego, źr. Wikimedia Commonsdp
Bitwa pod Oliwą, obraz Stefana Płużańskiego, źr. Wikimedia Commons/dp

28 listopada 1627 roku rozegrała się bitwa pod Oliwą. Flota Rzeczpospolitej zwyciężyła hegemona Morza Bałtyckiego - szwedzką armadę.

Gdańsk był dla Rzeczpospolitej handlowym oknem na świat. Szwedzi doskonale o tym wiedzieli. Wykorzystując dominację na Morzu Bałtyckim, zarządzili blokadę portu. Liczyli na to, że doprowadzi ona przeciwnika do gospodarczej zapaści.  

- Szwedzi mieli zdecydowaną przewagę. Ich flota operująca w rejonie Bałtyku składała się z około 80 okrętów i licznych statków transportowych - mówiła prof. Jolanta Choińska-Mika w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska".

Przeciwko tej potędze Rzeczpospolita była w stanie wystawić siedem okrętów, w tym jednostki przerobione ze statków handlowych.  

Wykorzystana okazja

- Dowództwo polskie wykorzystało moment, kiedy to, z powodu sztormów na Bałtyku, duża część floty szwedzkiej odstąpiła od blokady Gdańska, chroniąc się w swoim porcie macierzystym - wyjaśniała historyk.

Polska flota - w tym momencie liczniejsza, ale gorzej uzbrojona - zagrodziła drogę szwedzkiej armadzie. Bitwa podzielona była na dwa starcia: flagowy okręt nieprzyjaciela "Tigern" prowadził walkę z admiralską jednostką "Święty Jerzy" i niewielką "Panną Wodną", drugi pojedynek wywiązał się między polskim "Wodnikiem" i szwedzkim galeonem "Solen".

Krew i morze

"Tigern", po ostrzelaniu przez salwy z polskich okrętów, został zdobyty abordażem. W bitwie poniósł niestety śmierć dowódca polskiej floty - Holender Arend Dickman, którego powalił pocisk z wycofującej się szwedzkiej jednostki "Pelikan".

Marynarze z "Wodnika" również chcieli zdobyć "Solena" abordażem. Gdy statki sczepiły się burtami i wywiązała się walka na szwedzkim okręcie, jeden z szyprów nieprzyjaciela zszedł pod pokład i wysadził komorę prochową. "Solen" poszedł na dno, oddając morskim odmętom życia wielu walczących. Od tego wydarzenia ukuto powiedzenie, że tego dnia słońce (szwed. Solen) zaszło nad Gdańskiem w południe.  

Bitwa była zakończona. Reszta szwedzkiej eskadry wycofała się z zatoki. Na Bałtyk mogły wypłynąć polskie statki handlowe.

Posłuchaj o znaczeniu bitwy pod Oliwą w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Mamert Stankiewicz - pierwszy kapitan II RP

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2019 05:55
Surowy i poważny jak morze, na którym służył. Dowodził najważniejszymi statkami cywilnymi w przedwojennej polskiej flocie. Zginął jak przystało na kapitana - w trakcie rejsu, troszcząc się o załogę.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Karol Olgierd Borchardt - kapitan własnej duszy

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2020 06:00
25 marca 1905 roku urodził się Karol Olgierd Borchardt, kapitan żeglugi wielkiej, pisarz i nauczyciel pokoleń polskich marynarzy. Na jego "Znaczy Kapitanie" wychowały się tysiące młodych ludzi.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ORP "Błyskawica" – bohaterska szczęściara

Ostatnia aktualizacja: 28.06.2020 05:40
28 czerwca 1987 roku, w 50. rocznicę służby pod bioło-czewroną banderą ORP "Błyskawica" został uhonorowany Krzyżem Złotym Orderu Virtuti Militari w uznaniu za zasługi dla Polskiej Marynarki Wojennej.
rozwiń zwiń