Historia

Fiat 125p - kultowy samochód PRL

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2019 05:50
28 listopada 1967 roku z linii produkcyjnej Fabryki Samochodów Osobowych w Warszawie zjechał pierwszy model fiata 125p. 
Audio
  • O produkcji fiata 125p mówił wieloletni dyrektor FSO Edward Pietrzak w audycji "Dwudziesta piąta rocznica zakończenia produkcji samochodu fiat 125p". Fragment programu Marzeny Wyczółkowskiej i Michała Żakowskiego "W samo południe". (PR, 29.06.2016)
  • O fiatach 125p mówił Iwo Wachowicz z Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie w audycji "Jubileusz 50-lecia rozpoczęcia produkcji dużego fiata". (PR, 6.09.2017)
  • O historii FSO mówił Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w audycji Justyny Golonko "FSO, czyli kawał historii polskiej motoryzacji". (PR, 9.06.2018)
  • Pobicie rekordu świata szybkości na fiacie 125p przez Sobiesława Zasadę. Relacja Polskiego Radia. (PR, 23.06.1973)
  • Wywiad z miłośnikiem fiata 125 Mieczysławem Koziarskim. (PR, 24.02.1977)
Produkcja fiata 125p w FSO na Żeraniu w 1974 roku
Produkcja fiata 125p w FSO na Żeraniu w 1974 rokuFoto: Wikipedia/ domena publiczna

Do lat 60. FSO produkowała samochody marki Warszawa i Syrena. Władze PRL uznały, że ich konstrukcja jest przestarzała i potrzebny jest nowy samochód, który zaspokoi zwiększające się potrzeby socjalistycznego społeczeństwa.

- Negocjacje z włoskim Fiatem na produkcję samochodów rozpoczęły się tuż po II wojnie światowej. Jednak decyzją z Moskwy rozmowy zostały zerwane - wspominał Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w audycji "FSO, czyli kawał historii polskiej motoryzacji" z 2018 roku.

Ostatecznie FSO zawarła umowę licencyjną z włoskim Fiatem w 1965 roku na produkcję nowoczesnego samochodu Fiata 125, który na rynku włoskim miał zadebiutować w 1967 roku. Rok później umowa została zatwierdzona przez Radę Ministrów. 28 listopada 1967 roku z taśmy produkcyjnej na Żeraniu, zaledwie kilka miesięcy po włoskiej premierze, zjechał Fiat 125p. Dla odróżnienia modeli do nazwy samochodu dodano literę "p" oznaczającą Polskę. Produkcja nowego modelu wymusiła zmiany w całym polskim przemyśle samochodowym. Zakłady współpracujące z FSO musiały dostosować się do produkcji fiatów.

W jakich wersjach produkowano fiata 125p i dlaczego już po złożeniu pierwszych egzemplarzy trzeba było poprawić konstrukcję miski olejowej, dowiedz się z audycji "Dwudziesta piąta rocznica zakończenia produkcji samochodu fiat 125p". 

- Na samym początku w latach 70. samochód był bardzo drogi, a większość egzemplarzy trafiła na eksport. Z tego powodu nie każdy mógł sobie na niego pozwolić - mówił Iwo Wachowicz Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie w audycji "Jubileusz 50-lecia rozpoczęcia produkcji dużego fiata."

Najwięcej samochodów eksportowano do Jugosławii, Czechosłowacji i na Węgry. Nawet 50 000 egzemplarzy popłynęło do Wielkiej Brytanii. Jednak najwięcej fiatów 125p jeździło po polskich drogach.

Jak każde auto produkowane w Polsce miało swoje charakterystyczne brzmienie. Samochód był nazywany "kantem", "kredensem" lub "bandziorem". Fiatów 125p używała milicja, taksówkarze (to właśnie tym modelem jeździli bohaterowie "Zmienników"), a nawet pokonywano na nim rekordy prędkości. Auto zyskało wielu fanów.

Posłuchaj relacji z bicia rekordu prędkości jazdy na fiacie 125p oraz wywiadu z miłośnikiem tego modelu auta.

Od 28 listopada 1967 roku do 29 czerwca 1991 roku wyprodukowano w sumie 1 445 699 egzemplarzy w wersji sedan, kombi, pick-up i inne.  Obecnie samochody tej marki są cenionymi zdobyczami kolekcjonerskimi. Część egzemplarzy rejestrowana jest także jako samochody zabytkowe.

seb


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Syrena 105 - królowa polskich szos

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2018 05:50
W Sylwestra 1953 roku zaprezentowano pierwszy, prototypowy, egzemplarz samochodu Syrena.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pałac Kultury i Nauki. "To Polska w pigułce"

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2018 17:40
63 lata temu - 21 lipca - oddano do użytku Pałac Kultury i Nauki w Warszawie. - Z upływem lat rysy budynku stały się bardziej amerykańskie. Od strony zachodniej wygląda jak wieżowiec art deco z Chicago - ocenia Beata Chomątowska, autorka książki "Pałac. Biografia intymna".
rozwiń zwiń