Historia

Andrzej Wróblewski – "Rozstrzelanie" odmianą śmierci przez przypadki

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2020 05:50
- Żyliśmy w romantycznej tradycji roli polskiego artysty, który ma obowiązki wobec społeczeństwa. Chcieliśmy je wziąć na siebie, a w największym stopniu zrobił to Andrzej Wróblewski i to budziło nasz podziw - mówił o Wróblewskim Andrzej Wajda.
Audio
  • Gawędy ludzi, którzy znali Andrzeja Wróblewskiego w audycji "Zapiski ze współczesności". (PR, 11.05.2007)
  • Audycja z cyklu "Rozdroża kultury" poświęcona twórczości Andrzeja Wróblewskiego. (PR, 16.03.2015)
Fragment obrazu z cyklu Rozstrzelanie
Fragment obrazu z cyklu "Rozstrzelanie"Foto: PAP/Andrzej Rybczyński

15 czerwca 1926 roku urodził się we Lwowie Andrzej Wróblewski, malarz najbardziej znany z cyklu obrazów "Rozstrzelanie", ukazującego tragedię lat okupacyjnych.

Był synem rektora Uniwersytetu w Wilnie, profesora prawa Bronisława Wróblewskiego. Wróblewski-ojciec zmarł w czasie okupacji, czego świadkiem był młody Andrzej. Talent malarski odziedziczył prawdopodobnie po matce, która była też jego pierwszą nauczycielką.

Zaraz po wojnie wstąpił na Wydział Malarstwa i Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Tam studiował pod okiem kolorystów. Jego pierwsze prace utrzymane są właśnie w tym duchu. Młody malarz szybko zaczął się jednak buntować przeciwko malarskim założeniom swoich mentorów. Założył Grupę Samokształceniową, która skupiała adeptów Akademii przeciwnych koloryzmowi.

Dać świadectwo

Przyjaciel Wróblewskiego z czasów studenckich, Andrzej Wajda, na antenie Polskiego Radia wyjaśniał przyczyny tego buntu. Jego zdaniem program kolorystów, który polegał na tym, żeby skupić się raczej na barwie niż na temacie.

- Widzieliśmy oczami duszy również naszą przeszłość. Jeśli zginęło tylu ludzi, którzy - jak nam się wydawało – byli od nas lepsi, a my przypadkiem przeżyliśmy, to odczuwaliśmy obowiązek bycia głosem zmarłych – wyjaśniał Wajda w audycji "Zapiski ze współczesności". - Żyliśmy w romantycznej tradycji roli polskiego artysty, który ma obowiązki wobec społeczeństwa. Chcieliśmy je wziąć na siebie, a w największym stopniu zrobił to Andrzej Wróblewski i to budziło nasz podziw.

Tak powstało najważniejsze dzieło Andrzeja Wróblewskiego, przejmujący cykl obrazów "Rozstrzelanie", który ukazywał postacie na granicy życia i śmierci, pod murem, przed plutonem egzekucyjnym.

- Cykl "Rozstrzelanie" jest odmianą śmierci przez przypadki – podkreślała Marta Dziewańska, kustosz wystawy prac artysty w audycji "Rozdroża kultury". - Wróblewski musiał poradzić sobie z traumą.

Dylematy artystyczno-etyczne

W "Rozstrzelaniu" i późniejszych dziełach Wróblewskiego uwidacznia się również konflikt artystyczno-etyczny, który narastał w malarzu. Obrazy łączyły estetykę abstrakcyjną z figuracją typową dla socrealizmu, narzucanego przez komunistyczne władze.

- W latach 40. XX wieku wybór między abstrakcją i figuracją był dla artystów wyborem etycznym. Albo propaganda albo eksperymentowanie. Andrzej Wróblewski z jednej strony nie podejmuje tego wyzwania, z drugiej znacznie je komplikuje – podkreślała Marta Dziewańska.

Wróblewski w swoich późniejszych pracach starał się trzymać socrealistycznej estetyki. Jego dzieła wykraczały jednak poza nią, stając się niejednokrotnie być może nieświadomą kontestacją stalinowskiej rzeczywistości i sztuki.

- Jego dusza artysty nie pozwalała mu tworzyć według tępych wyznaczników socrealizmu. Przez to nigdy nie został zaakceptowany przez partię, nigdy nie wyjechał na wymarzone studia do Moskwy – dodawała.

Jak podkreślają jego znajomi, Wróblewski był człowiekiem skrytym, który potrafił odseparować życie osobiste od działalności malarskiej. Dlatego większość z nich nie znała szczegółów problemów zdrowotnych artysty. Zmarł młodo, niespodziewanie, na atak serca podczas pobytu w Tatrach.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Aleksander Gierymski - rzeczywistość bez upiększania

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2020 05:50
- Był jednym z najbardziej bezkompromisowych i niezależnych artystów swojej epoki. Nigdy nie podporządkował się narzuconym konwencjom stylistycznym - mówiła o Gierymskim Ewa Micke-Broniarek na antenie Polskiego Radia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Chełmoński - mistrz polskiego pejzażu

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2020 05:55
6 kwietnia 1914 roku zmarł najważniejszy przedstawiciel polskiego realizmu w malarstwie - Józef Chełmoński. Do ostatnich chwil życia inspirował go głównie rodzimy krajobraz i sceny z życia chłopów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tamara Łempicka - wiedziała, kogo malować

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 05:55
Słynęła nie tylko z malarstwa, ale również z kontrowersyjnego trybu życia. Zawsze elegancko ubrana, niesłychanie wymagająca, despotyczna, zadręczająca swoje otoczenie, była zarazem intrygującą kobietą.
rozwiń zwiń