Polskie Radio
Section05

klęska żywiołowa

Kataklizm w Brazylii. 180 litrów deszczu w 4 godziny

Co najmniej 23 osoby zginęły, a kilkadziesiąt uznano za zaginione na skutek ulewnego deszczu, powodzi i osuwisk błotnych, które we wtorek nawiedziły Brazylię. Wśród ofiar i zaginionych są dzieci. W Juiz de Fora (stan Minas Gerais) w ciągu tylko czterech godzin spadło ponad 180 litrów deszczu na metr kwadratowy. W mieście ogłoszono stan klęski żywiołowej. Trwają akcje ratunkowo-poszukiwawcze.
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Brazylia powódź deszcz pogoda

Nawet naukowcy nie wiedzą, skąd wziął się tak zabójczy mróz

Śnieg nie topniał tygodniami, ryby zamarzały w rzekach i jeziorach, mróz zabił większość zbóż ozimych, a także mnóstwo drzew. Z wychłodzenia zginęło wiele osób. Gdy w końcu nadeszła odwilż, okazało się, że to wstęp do kolejnego koszmaru, który pochłonął życie setek tysięcy ludzi.
Zobacz więcej na temat:  zima Europa pogoda klimat mróz historia Europy historia Polski Rzeczpospolita Niedobory odporności dżuma

Ponad tysiąc ofiar gwałtownych powodzi w Indonezji

Do ponad tysiąca wzrosła liczba śmiertelnych ofiar powodzi w Indonezji. To jedna z najtragiczniejszych w skutkach klęsk żywiołowych, które w ostatnich latach nawiedziły wyspę Sumatra. Powodzie i osunięcia ziemi wywołane zostały przez silne burze tropikalne. Lokalne władze ostrzegają, że liczba ofiar śmiertelnych wciąż będzie rosła. Za zaginione uznaje się ponad 200 osób.
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Indonezja powódź Azja Wschodnia

Schronili się w komisariacie. Huragan nie odpuścił

Huragan Melissa uderzył w południowe wybrzeże Jamajki, powodując poważne zniszczenia w regionie Saint Elizabeth. W mieście Black River uszkodzony został komisariat policji, który w czasie żywiołu służył jako schronienie dla mieszkańców. W całym kraju bez prądu pozostaje ponad pół miliona gospodarstw, a zachodnia część wyspy jest w dużym stopniu odcięta od reszty kraju.
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Jamajka huragany pogoda

Wrocław 1997. Mówią świadkowie powodzi tysiąclecia

– Stanęłam na moście i ogarnęło mnie przerażenie, albowiem woda pod mostem płynęła w przeciwnym kierunku. Zrozumiałam, że jest to tak zwana cofka z Odry, że poziom wody w Odrze jest tak wysoki, że już wlewa się do Oławy – wspominała w Polskim Radiu Agnieszka Dubaniowska, mieszkanka Wrocławia, to, co zobaczyła tuż przed zalaniem miasta przez powódź w lipcu 1997 roku.
Zobacz więcej na temat:  powódź 1997 Wrocław