X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Seweryn Pollak - tłumacz "Doktora Żywago"

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 08:05
Był jednym z najlepszych tłumaczy literackich. W zachowanym w Archiwum Polskiego Radia wywiadzie z 1958 roku wyjaśniał, dlaczego swoje życie związał z literaturą rosyjską i dlaczego Borys Pasternak jest jego ukochanym pisarzem.
Audio
  • Krytycy literaccy wspominali Seweryna Pollaka w audycji Elżbiety Skrzyneckiej pt. "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część I". ( PR, 28.05.1989)
  • Krytycy literaccy wspominali Seweryna Pollaka w audycji Elżbiety Skrzyneckiej pt. "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część II". (PR, 4.06.1989)
  • Wywiad z Sewerynem Pollakiem o pracy tłumacza dla Polskiego Radia. (PR, 18.09.1958)
Tłumacz literatury rosyjskiej Seweryn Pollak
Tłumacz literatury rosyjskiej Seweryn PollakFoto: Wikipedia/domena publiczna

Urodził się 10 stycznia 1907 roku w Warszawie w rodzinie o żydowskich korzeniach. Niewiele wiadomo o jego dzieciństwie i latach szkolnych. W latach 30. studiował na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie związał się z Kołem Polonistów. Poznał w nim badacza literatury Franciszka Siedleckiego, który zajmował się poezją rosyjską oraz Stefana Żółkiewskiego, późniejszego redaktora pisma "Kuźnica".

Pierwszy przekład

Pierwszego przekładu dokonał w 1936 roku wydając tomik "Z nowej liryki rosyjskiej". Na język polski przełożył wiersze nieznanych wtedy w Polsce poetów m.in. Wielimira Chlebnikowa i Borysa Pastarnaka. W tym samym roku został redaktorem odpowiedzialnym, a potem współredaktorem działu literackiego w "Dzienniku Popularnym" redagowanym przez Norberta Barlickiego. Podczas studiów pracował jako sekretarz poety i krytyka Stefana Napierskiego, który także był mecenasem w dziedzinie kultury. Zarządzał bogatą w zbiory biblioteką mecenasa, gdzie zetknął się z wieloma pozycjami z literatury pięknej. 

- Nie posiadał tytułów uniwersyteckich. Czasem lubił podkreślać ich brak, zdając sobie sprawę z tego, że to, co robi jest rzetelnie przygotowane - mówił krytyk literacki Andrzej Drawicz w audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część I".

II wojna światowa

Wojnę spędził w okolicach Warszawy, gdzie wraz z żoną Wandą Grodzieńską ukrywał się ze względu na swoje żydowskie pochodzenie. Jako żołnierz wziął udział w Powstaniu Warszawskim. Głęboko w pamięć zapadły mu walki o miasto, czemu dał wyraz w swoim wierszu pt. "Mokotów" opublikowanym pod pseudonimem Andrzej Poleski w podziemnym numerze pisma "Robotnik Mokotowski" z 24 września 1944 roku. 

"Kuźnica"

Po zakończeniu II wojny światowej wyjechał do Łodzi, gdzie związał się z pismem "Kuźnica" tworzonym przez część członków dawnego Koła Polonistów. Na łamach tej gazety opublikował w 1946 roku artykuł Borysa Pasternaka o Chopinie. W tej redkacji poznał tłumacza literatury rosyjskiej - Ziemowita Fedeckiego, z którym w latach 50. założył  kwartalnik "Opnie".

Prace nad "Doktorem Żywago"

Pismo powstało w 1956 roku po XX Zjeździe Komunistycznej Parti ZSRR, na którym potępiono stalinizm. Ideą gazety było przypominanie czytelnikom zapomnianych i potępionych przez władze dzieł literatury rosyjskiej oraz publikowanie utworów młodych twórców z ZSRR. 

Jako redaktor "Opinii" zdobył przeznaczony do spalenia radziecki egzemplarz "Doktora Żywago" Borysa Pasternaka. Wyrażał chęć samodzielnego przekładu, jednak prace nad nim powierzył tłumaczce Marii Margiendowej. 

Dlaczego Pollak zdecydował się na taki krok? Posłuchaj audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część I".

Osip Mandelsztam - zobacz serwis specjalny

Zatargi z władzą

Fragment przekładu "Doktora Żywago" ukazał się na łamach "Opinii" w 1957 roku. Kwartalnik, oprócz Pasternaka, zamieszczał także utwory innych tzw. dysydentów radzieckich, czyli twórców, którzy ze względu na antykomunistyczne poglądy byli w różny sposób represjonowani przez władze ZSRR. W gazecie redagowanej przez Pollaka można było przeczytać wiersze m.in. Anny Achmatowej, Aleksandra Błoka, Mariny Cwietajewej, Osipa Mandelsztama czy Siergieja Jesienina. Publikacja części powieści Pasternaka, rozwścieczyła zarząd Związku Pisarzy Radzieckich, który wezwał Pollaka do przyjazdu do Moskwy celem złożenia wyjaśnień. Zarząd twierdził, że kwartalnik prowadzą rewizjoniści, przypominający "niepotrzebne" i "słusznie zapomniane przez czytelników" dzieła. Pollak początkowo opierał się przed wyjazdem do ZSRR, twierdząc, że jest członkiem Polskiego Związku Literatów i w swojej pracy robi to, co uważa za stosowne. Jednak ostatecznie zdecydował się na wyjazd do ZSRR. W Moskwie na pytanie członka zarządu Związku, dlaczego opublikował wiersze "niewygodnych" twórców, odparł, że zrobił to dlatego, iż "dawno nie byli drukowani i to im się po prostu należało". Odpowiedź skutkowała zamknięciem pisma.

- Był wyczulony na prymitywizmy epoki stalinizmu. Przestrzegał przed agitacją polityczną w wierszach – mówił krytyk literacki Ryszard Matuszewski w audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część II".

Jakie jeszcze problemy z władzą miał Pollak po zamknięciu "Opinii"? Dowiedz się tego z audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część I"

W latach 50., Pollak zaczął powoli stopniowo porzucać lewicowe poglądy, którym był wierny od czasów młodości. W 1968 roku wystąpił z PZPR, mając świadomość, jakie przyniesie to konsekwencje.

Co skłoniło Pollaka do tego kroku? Dowiedz się tego z audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część II".

Niestrudzony tłumacz

Po śmierci Murgiendowej, Pollak dokończył za nią przekład "Doktora Żywago". Ponadto zajmował się tłumaczeniem na język polski tych rosyjskich literatów, których twórczość zezwolono drukować na fali odwilży po 1956 roku.

- Pasternak to moja największa miłość poetycka, której pozostałem wierny. Spotkałem się z nim dwukrotnie – mówił Seweryn Pollak w archiwalnym wywiadzie dla Polskiego Radia z 1958 roku.

Jak przebiegły spotkania tłumacza z pisarzem? Posłuchaj wywiadu Seweryna Pollaka, którego udzielił dla Polskiego Radia.

Josif Brodski - zobacz serwis specjalny

Pollak cenił i bardzo znał historię oraz literaturę Rosji XIX wieku. Tłumaczył Aleksandra Puszkina, Michaiła Lermontowa oraz prozę rosyjską z różnych okresów. Swoje przekłady nazwał "przybliżeniami". Uważał, że zadaniem tłumacza jest przybliżenie utworu czytelnikowi, gdyż oddanie w pełni jego walorów w języku obcym jest niemożliwe.

W latach 70. prowadził w Związku Literatów seminarium rusycystyczne organizowane przez Klub Tłumaczy przy Związku oraz redakcję Literatury na Świecie. Uczęszczali na nie poczatkujący tłumacze literaccy. Swoim uczniom powtarzał, że tłumacz, by dokonać dobrego przekładu, musi znać nie tylko język obcy, ale także świat i warunki, w których funkcjonuje twórca oryginału.

- Dla niego pisarze nie byli ludźmi z papieru. Zdawać by się mogło, że Pollak mógł prowadzić z twórcami oryginału głębokie rozmowy – wspominał dawny uczeń i tłumacz Adam Pomorski.

Jak wyglądały zajęcia prowadzone przez Pollaka? Dowiedz się tego z audycji "Granice pamięci. Rzecz o Sewerynie Pollaku, część II". Na co szczególną uwagę musi zwracać tłumacz? Posłuchaj wywiadu dla Polskiego Radia.

Pollak utrzmywał kontakty z Anną Achmatową. Z współpracownikiem paryskiej "Kultury" Tomaszem Jastrunem napisał trzykrotnie wznawianą "Antologię poezji polskiej 1914-1939" i "Dwa wieki poezji rosyjskiej".

Ostry sprzeciw

W 1974 roku w uznaniu za dorobek literacki, został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Rok później, podczas przygotowań do Festiwalu Warszawska Jesień Poezji, jeden z notabli Związku Literatów Polskich, sporządził listę polskich poetów, których nie należało zapraszać do udziału w tym festiwalu. Na szczycie listy znajdowały się nazwiska Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta. Pollak, będący wtedy we władzach PEN Clubu i Klubu Tłumaczy, wystąpił przeciwko tej liście. Interweniował u władz Związku Literatów, by nie wykluczać z festiwalu twórców, których nazwiska znalazły się na liście. Niestety, Pollakowi nie udało mu się go przekonać. Od tego czasu tłumacz coraz częściej mówił o rozkładu wartości kulturowych w świecie.

- Gdyby sporządzić jego bibliografię, okazałoby się, że był to niezwykle pracowity człowiek – mówił Andrzej Drawicz. - Jego spuścizna obejmuje nie tylko przekłady, ale także eseje: "Wyprawa za trzy morza", "Srebrny wiek i później", "Niepokoje poetów" oraz wydane po jego śmierci "Ruchome granice".

Seweryn Pollak zmarł 23 grudnia 1987 roku w Sopocie.

seb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jarosław Iwaszkiewicz i jego gra z władzami PRL

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2017 11:20
Z pozoru autor "Panien z Wilka" może być uznany za człowieka, który "zaprzedał duszę reżimowi" - po wojnie stanął na czele Związku Literatów Polskich, był też posłem przez siedem kadencji. Prawda o prozaiku i poecie jest jednak bardziej skomplikowana.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bogactwo informacji w dziennikach Michała Romera

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2017 01:10
- Michał Romer do końca deklarował, że jest Litwinem polskiego pochodzenia. Ten wybitny humanista napisał jedno z najwybitniejszych studiów na temat Litwy - mówi prof. Leszek Zasztowt, historyk.
rozwiń zwiń