Jacek Wasilewski: dżdżownica powinna nazywać się deszczownica - Historia tego słowa to dobry przykład historii języka polskiego. Jeżeli wcześniej mówiło się deżdż, to nie wymawiało się tego dźwięcznie, tylko mówiło się deszcz. Ten zapis "deszcz" w mianowniku spowodował, że cała odmiana poszła do wymiany. Zamiast dżdżu mówiliśmy deszczu itd. - opowiadał w "Wybieram Dwójkę" autor "Bezecnika gramatyki polskiej". Zobacz więcej na temat: język polski Jacek Wasilewski Jakub Kukla KULTURA
J-jazz Café, czyli japoński jazz w Polskim Radiu Idzie nowe. Pierwsze wakacyjne wydanie audycji "Nocna strefa" rozpoczęliśmy od nowego cyklu, poświęconego japońskiemu jazzowi. W dalszej części audycji czekały nas podróże w czasie do Urugwaju i Hiszpanii lat 80., Polski lat 70. oraz Japonii ery Heisei. Zobacz więcej na temat: Japonia Jazz Krzysztof Dziuba
T'ien Lai przed Domówką: "Zbieramy rzeczy z ziemi" - Chcieliśmy, żeby ten Lem był przyziemny, zrodzony ze znoju, z ciężaru, głębokości, a nie z astralnych przygód - opowiadał w Programie 2 Polskiego Radia muzyk Jakub Ziołek, współgospodarz kolejnej (26.06) Domówki z Dwójką. Zobacz więcej na temat: Paweł Siwek muzyka współczesna Stanisław Lem
"Wojciech Karolak był wielkim muzykiem i nauczycielem" - Był niesamowitym artystą i przedstawicielem cudownej szkoły wdzięku, humoru, klasy, inteligencji, realnej kultury osobistej. Jego obecność rozświetlała nasze środowisko - tak o zmarłym Wojciechu Karolaku mówił na antenie Dwójki Marek Napiórkowski. Zobacz więcej na temat: Wojciech Karolak Marek Napiórkowski wspomnienie Roch Siciński
Harry Weinberg: fotograf powinien być niewidoczny - Jeździłem po całej Polsce: raz górnictwo, raz w stoczni, w teatrze, w klubie studenckim. Ale często, jak przyjeżdżałem do fabryki, dyrektorzy kazali się załodze przebierać - mówił w Programie 2 Polskiego Radia jeden z najwybitniejszych polskich dokumentalistów Harry Weinberg. Zobacz więcej na temat: fotografia Michał Nowak
Kacper Bartczak: prawdopodobnie czytam za dużo - Jestem amerykanistą i uczę literatury na Uniwersytecie Łódzkim. Tak się poskładało, że piszę trochę krytyki literackiej, ale również poezję. Przekładam tę poezję i czytam ogromne ilości rzeczy. Czasami mam wrażenie, że robię to zbyt metodycznie - mówił gość "Literackich witamin". Zobacz więcej na temat: Kinga Michalska literatura fantastyka Zobacz także KSIĄŻKA