Historia

Canaletto młodszy - malarz Warszawy

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2022 05:35
Urodzony we Włoszech Bernardo Bellotto zwany Canalettem młodszym, nie spodziewał się tego, że swoją karierę zawodową zwiąże z Warszawą. Na swych obrazach uwiecznił stolicę Polski w momencie jej rozkwitu w XVIII wieku.
Obraz Bernado Bellotta Krakowskie Przedmieście w stronę Placu Zamkowego.
Obraz Bernado Bellotta "Krakowskie Przedmieście w stronę Placu Zamkowego".Foto: Wikipedia/ domena publiczna

301 lat temu, 30 stycznia 1721 przyszedł na świat Bernardo Belotto, zwany Canalettem; w latach 1767-1780 pracował dla króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

W latach młodzieńczych terminował w pracowni swojego wuja Canala, którego zwano zdrobniale Canalettem. To właśnie od niego Bellotto przejął pseudonim. Wenecka pracownia wuja specjalizowała się w produkcji wedut, czyli widoków miasta.

Posłuchaj
10:09 Sylwetkę Canaletta przybliżono w audycji Aldony Kołodziejskiej "Canaletto". (PR, 4.01.1984) Sylwetkę Canaletta przybliżono w audycji Aldony Kołodziejskiej "Canaletto". (PR, 4.01.1984) 

Wędrówka po Europie

Kiedy Bernardo miał 27 lat, opuścił wraz z rodziną Wenecję, by szukać pracy na północy Europy. Było tam mniej malarzy niż we Włoszech, więc Belotto uznał, że być może dzięki temu łatwiej znajdzie pracę w zawodzie. Początkowo mieszkał w Dreźnie, jednak kiedy w wyniku wojny siedmioletniej zostało doszczętnie zniszczone jego mieszkanie, postanowił przenieść się do Petersburga. Po drodze na krótki postój zatrzymał się w Warszawie. Postanowił, że uda się na dwór polskiego monarchy, by poprosić o listy polecające do carycy Katarzyny II. Wtedy jeszcze nie wiedział, że to właśnie z Polską zwiąże resztę swojego życia.

Dzięki innemu artyście - Marcellemu Baciarellemu, który już wtedy był zaufanym malarzem króla Stanisława Poniatowskiego, Canaletto został przedstawiony królowi. Oczarowany malarstwem Włocha władca zaproponował mu 13-letni, hojnie opłacany kontrakt. Canaletto postanowił przyjąć propozycję i osiedlić się z rodziną w Warszawie.

Portrecista Warszawy

Początek jego życia w Polsce był nietypowy. Canaletto otrzymał wprawdzie stałą posadę, ale nie mógł zaaklimatyzować się w nowym kraju. Z zaciekawieniem obserwował gwarne warszawskie ulice, na których kwitł handel, a jej mieszkańcy spacerowali po nich w barwnych strojach. Jego przyjazd zbiegł się w czasie z momentem, w którym Polska wkraczała w oświecenie. Skrupulatnie uwieczniał rozrastające się Krakowskie Przedmieście, na którym pojawiały się nowe budynki, pierwsze kawiarnie i restauracje, a warszawiacy stopniowo zamieniali szlachecki kontusz na francuski frak.

Malował pełne sceny z życia miasta, na których przepych arystokratów kontrastował z uliczną biedotą. Jego obrazy cechowały się zachowaniem wielu, nawet najdrobniejszych detali. Zachował obiektywizm pomimo tego, że jako nadworny malarz miał zajmować się upiększaniem stolicy. Na płótna trafiły sytuacje, które świadczyły o próbach naprawy Rzeczpospolitej.

Posłuchaj
27:03 Artystyczna droga Canaletta została przybliżona w audycji Alicji Seligi pt. "Canaletto. Barwy i słowa". (PR, 7.08.1987) Artystyczna droga Canaletta została przybliżona w audycji Alicji Seligi pt. "Canaletto. Barwy i słowa". (PR, 7.08.1987 

Warsztat pracy

Sławę Canaletta przyniosły weduty. W Warszawie był znany ze swej pracowitości. Kiedy chciał namalować dany obiekt, najpierw wybierał się na miejsce ze szkicownikiem. Najważniejsza część obrazu powstawała w pracowni. W końcowej fazie malarz udawał się w plener i porównywał obraz ze stanem faktycznym. W ten sposób stworzył 70 obrazów, w tym 26 widoków Warszawy i Wilanowa. Ponadto Stanisław August Poniatowski zlecił mu także wykonanie obrazów olejnych i ściennych, jednak nie przetrwały one do współczesności. Cechą charakterystyczną jego malarstwa było to, że nigdy nie uwieczniał protektorów.

Bellotto zmarł nagle na udar serca 17 listopada 1780 roku. Pochowano go w kościele kapucynów przy ulicy Miodowej w Warszawie. Zachowały się zapiski świadczące o tym, że król nie szczędził pieniędzy na utrzymanie jego grobowca. Niestety, miejsce pochówku artysty nie przetrwało.

Wskazówka dla architektów

Weduty Canaletta są zarówno źródłami historycznymi, jak i dziełami sztuki. Nikt wcześniej tak wiernie nie odwzorował stolicy. Po II wojnie światowej wzorowali się na nich architekci pracujący nad odbudową Warszawy.

 Nie ma w Warszawie zabytkowej budowli, która po wojnie nie zostałaby chociażby porównana z obrazami Canaletta. Stanowiły bardzo dobre materiały np. do Zameczka Ostrowskiego, który został wspaniale sportretowany – mówił prof. Andrzej Rottermund w audycji "Canaletto" z 1987 roku.

Posłuchaj
14:23 O tym jak obrazy włoskiego mistrza pomogły w odbudowie Warszawy mówili prof. Piotr Biegański i prof. Andrzej Rotemund w audycji Lidii Nowickiej pt. "Can O tym jak obrazy włoskiego mistrza pomogły w odbudowie Warszawy mówili prof. Piotr Biegański i prof. Andrzej Rottermund w audycji Lidii Nowickiej pt. "Canaletto i inni". (PR, 3.05.1996) 

 Kiedy porównujemy obrazy Canaletta uwieczniające Warszawę XVIII wieku z obrazami innych miast, okazuje się, że ta seria warszawska jest o wiele piękniejsza. To szczytowe osiągnięcie jego malarstwa – dodał prof. Piotr Biegański w audycji "Canaletto".

Jakie stołeczne budynki odbudowano, wspomagając się obrazami Canaletta? Gdzie oprócz Warszawy tworzył ten artysta? Dowiedz się tego, słuchając audycji "Canaletto i inni".

seb

Czytaj także

Lucas Cranach starszy. Renesansowy dyrektor artystyczny

Ostatnia aktualizacja: 16.10.2021 05:40
Był nadwornym malarzem saskiego elektora księcia Fryderyka Mądrego. Zajmował się nie tylko malarstwem, ale projektował także ołtarze, dywany, świeczniki, stroje oraz nadzorował malowanie fasad domów i zamków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Chełmoński. Mistrz polskiego pejzażu

Ostatnia aktualizacja: 06.04.2022 05:40
6 kwietnia 1914 roku zmarł najważniejszy przedstawiciel polskiego realizmu w malarstwie - Józef Chełmoński. Przez całe życie inspirował go głównie rodzimy krajobraz i sceny z życia chłopów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Teatr Stanisławowski. Dworskie dramaty wśród pomarańczy

Ostatnia aktualizacja: 06.09.2021 05:45
233 lata temu w Starej Pomarańczarni w warszawskich Łazienkach otwarto teatr dworski króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Ta unikatowa w światowej skali przestrzeń do dziś służy narodowej scenie.
rozwiń zwiń