Historia

Karol Szymanowski - uśmiechem kupował wielbicieli

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2020 06:00
Uważany za jednego z najwybitniejszych polskich kompozytorów. Choć wyrósł w rodzinie ziemiańskiej, jego muzyka na początku XX wieku zawładnęła europejskimi salonami.
Audio
  • Wybitnego kompozytora Karola Szymanowskiego wspominają: muzykolog prof. Maria Dziewulska, krytyk muzyczny Jerzy Waldorff, sekretarz Związku Kompozytorów Polskich Witold Sławiński, prof. Tadeusz Maklakiewicz, skrzypkowie Zygmunt Palczewski i Wiesław Bąkowski, aud. Andrzeja Dąbkowskiego "Kalejdoskop". (PR, 9.10.1977)
  • O nieudanych początkach Karola Szymanowskiego mówi Piotr Dmitrowicz, aud. Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Mieć 19 lat". (PR, 27.12.2005)
Kompozytor Karol Szymanowski
Kompozytor Karol SzymanowskiFoto: Wikipedia/domena publiczna

82 lata, 29 marca 1937 roku w Lozannie, zmarł Karol Szymanowski.

Ze wsi na salony

Karol Szymanowski wychował się w rodzinie właścicieli ziemskich. Rodzina przyszłego kompozytora z pewnością wpłynęła na drogę życiową Karola: ojciec grał na fortepianie i wiolonczeli, brat Feliks był pianistą, a siostra, Stanisława Szymanowska-Korwin – śpiewaczką.

Rok 1901 był niezwykle istotny w życiu młodego kompozytora. Po maturze przyjechał do Warszawy, gdzie stawiał pierwsze poważne muzyczne kroki. Ze swoimi rękopisami udał się do Emila Młynarskiego, założyciela i dyrektora Filharmonii Narodowej. Ten jednak nie zauważył w młodym muzyku wielkiego talentu i odesłał go z kwitkiem.

Szymanowski na przekór wszystkim podjął walkę o swoją muzyczną przyszłość. Uczęszczał na zajęcia do prof. Zygmunta Noskowskiego. Jednocześnie poznawał Warszawę, ludzi kultury i sztuki.

Rozkwit

W latach 1903–1905 przebywał w Berlinie, gdzie poznał się z Ryszardem Straussem, który stał się jego mistrzem na początku kompozytorskiej drogi. Zainspirowany jego muzyką, zaczął pisać swoje pierwsze symfonie. Szymanowski łączył klasyczne melodie szopenowskie z nowoczesną polską muzyką, a także z motywami regionalnymi.

W 1927 roku objął kierownictwo Warszawskiego Konserwatorium Muzycznego. – Widzieliśmy Szymanowskiego, który jak wielkie, samotne drzewo na niemal pustym polu skupia na sobie wszystkie gromy ciskane na to, co było nowością, rewolucją, awangardą – wspominała czasy studiów i pierwsze kontakty z Szymanowskim jego uczennica, prof. Maria Dziewulska. – Dla  nas był symbolem naszych artystycznych marzeń, dążeń, umiłowań.

Pasja w szarym garniturze

W 1930 roku został pierwszym rektorem Warszawskiego Konserwatorium Muzycznego. Jego studenci wspominają ogromne zaangażowanie w nauczanie i chęć przekazania pasji do muzyki. Szymanowski na zajęcia przyprowadzał swoich kolegów po fachu, mistrzów z europejskich filharmonii, organizował też zamknięte koncerty. Był dla swoich uczniów nie tylko mistrzem, ale i przyjacielem.

– Zawsze znakomicie ubrany, w stonowane kolory, jego ulubionym kolorem był szary – opisywał kompozytora krytyk muzyczny Jerzy Waldorff. – Szare ubranie, do tego wiśniowy krawat, szara perła w krawacie, małe szare wąsiki, szare oczy pod gęstymi brwiami, szpakowate włosy i na ustach, niedający się opisać, niesłychanie delikatny uśmiech. Uśmiech, który składał się z zażenowania, pewnego lęku, a jednocześnie z chęci podbicia tego, z którym rozmawiał.

Posłuchaj wspomnień uczniów Szymanowskiego.

W okresie pełnienia funkcji rektora Akademii Muzycznej w Warszawie był ciężko chory na gruźlicę. Przeniósł się do Zakopanego, skąd często wyjeżdżał na leczenie do Szwajcarii. Zmarł 29 marca 1937 roku w Lozannie podczas jednego z takich wyjazdów. Za twórczość muzyczną o wiekopomnym znaczeniu dla kultury polskiej i ogólnoświatowej prezydent Ignacy Mościcki nadał mu pośmiertnie, 2 kwietnia 1937 roku, Wielką Wstęgę Orderu Odrodzenia Polski.

mb

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Szymanowski zerwał z cierpiętnictwem czasu zaborów"

Ostatnia aktualizacja: 27.03.2018 15:52
- Przyjechał do Polski, która już istniała od roku, ale sztuka musiała dopiero uporać się z dziedzictwem niewoli. Szymanowski nie miał wątpliwości, że trzeba zerwać z duchem XIX wieku - mówiła w Dwójce muzykolog Teresa Chylińska.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Moniuszko. Od kompozytora do bohatera mitów narodowych

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2019 10:23
- Jako naród bez państwa potrzebowaliśmy wyraziście zarysowanej osobowości, wieszcza będącego wcieleniem cnót patriotycznych i idealnych wzorców do naśladowania. Moniuszko stał się zakładnikiem takiej sytuacji. Wbrew własnej woli stał sie rekwizytem politycznym. W zasadzie jest tak do dzisiaj - mówił w Dwójce dr Grzegorz Zieziula.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kultura do remontu. Dzieło Karola Szymanowskiego

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2020 05:40
Zmienił polską muzykę i stał się inspiracją dla kilku pokoleń twórców. Do dziś mówimy o nim "najlepszy po Chopinie". Kompozytor, pianista, krytyk muzyczny Karol Szymanowski urodził się 138 lat temu w Tymoszówce na Ukrainie.
rozwiń zwiń