Polskie Radio
Section05

Wiadomości ze świata

Niemieckie media: Polska była pierwszą ofiarą wojny i paktu Hitler-Stalin

"W Warszawie zadano sobie pytanie, czy prezydent Andrzej Duda powinien siedzieć milcząco w drugim rzędzie, podczas gdy Putin najprawdopodobniej będzie powtarzał swoje zarzuty wobec Polski, pierwszej ofiary wojny i głównego miejsca Holokaustu?" - pisze niemiecki dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung". Opisuje rosyjskie ataki na Polskę, które kładą się cieniem na obchodach 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz. 
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Izrael Yad Vashem Holokaust II wojna światowa Auschwitz Andrzej Duda Władimir Putin

Brytyjski historyk: rosyjskie kłamstwa przyniosą odwrotny skutek, więcej ludzi pozna prawdę

- Reżim Władimira Putina manipuluje historią, aby odwracać uwagę od bieżących spraw i aby umacniać mit założycielski, którym dla putinowskiej Rosji jest II wojna światowa. W dłuższej perspektywie przyniesie to skutek odwrotny od zamierzonego - mówi brytyjski historyk Roger Moorhouse. Jak dodał, by powstrzymać rosyjskie manipulacje historią, jest konieczne konsekwentne, stałe, rzeczowe i spokojne mówienie prawdy. 
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Izrael Yad Vashem Holokaust II wojna światowa Auschwitz Andrzej Duda Władimir Putin Niemcy

NASZ WYWIAD Na Kremlu rusza walka. B. wiceszef banku centralnego: Putin dał sygnał:"będę rządził"

- Wewnątrz Kremla zacznie się bardzo silna walka o miejsce numer dwa przy Putinie. W  konstytucji zapisane jest, że jeśli z prezydentem coś się stanie, to premier zostaje p.o. prezydenta, ale Michaiła Miszustina nikt za numer 2 nie uważa. A odwołany Miedwiediew nie będzie już wiele znaczył w polityce – zauważa Siergiej Aleksaszenko. Według niego Putin dał otoczeniu co najmniej dwa ważne sygnały: "będę rządził, choć nie wiem, w jakiej roli" i "nie powiem jeszcze, kto będzie następcą".
Zobacz więcej na temat:  NASZ WYWIAD Rosja Władimir Putin Dmitrij Miedwiediew Michaił Miszustin

Sankcje za wybory na Krymie. Polska chce złamać impas w UE

Impas w Unii Europejskiej w sprawie rozszerzenia sankcji dyplomatycznych za wybory na Półwyspie Krymskim jesienią ubiegłego roku. Brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka ustaliła nieoficjalnie, że zgoda unijnych krajów w tej sprawie w ubiegłym roku nie została wdrożona z powodu sprzeciwu Cypru. Polska, wspierana przez kilkanaście krajów, stara się przełamać impas.
Zobacz więcej na temat:  ŚWIAT Krym Unia Europejska